Zastanawia też na jakiej zasadzie w dobie RODO, takim naciągaczom mają być udostępniane dane z CEPIKu? To że jakaś gó*****a firemka zrobi zdjęcie mojego samochodu i będzie twierdzić, że chce moje dane, bo nie wsadziłem za szybę jakiegoś ich durnego biletu zakrawa na kpinę z prawa.
nie spełniali jej oczekiwań