Znam to powiedzenie już kilka lat: ale proszę wyobraźcie sobie, że tak zryło mi ono psychę, iż przed każdym rozpoczęciem "dwójki" upewniam się, że nie jest to sen ...
Tylko czego ma dowodzić ten film? Facet miesiąc po śmierci brata jeszcze nie wpadł na pomysł wykorzystania katastrofy politycznie. Naród jest w szoku, choć to brzmi dziwnie w obecnej sytuacji, ale ta katastrofa zbliżyła wtedy Polaków i Rosjan. Sam ubiega się o fotel prezydencki, więc i wypowiedź musi być stonowana. Po przegranych wyborach zaczyna używać śmierci brata i średniego sortu w polityce. Sama wypowiedź niczego nie dowodzi.
Znam to powiedzenie już kilka lat: ale proszę wyobraźcie sobie, że tak zryło mi ono psychę, iż przed każdym rozpoczęciem "dwójki" upewniam się, że nie jest to sen ...