To może nasi genialni politycy tylko udawali (że nie lubią UE i NATO) żeby oszukać Putina i zapoczątkować jego upadek. Jarek to jednak geniusz i prawdziwy Mąż Stanu zagranie godne Napoleona Churchilla albo Cezara.
Nie lubie ich delikatnie mowiac zeby nie przeklinac. No ale spojzenie"trzezwym" okiempo sobotnim chlansku mowi mi ze krawat zostal dorobiony w jakims programie.
Dopracują jeszcze górę i będzie laska prima sort.