Dziadek był wyzwolony przez wojska zachodnie. Anglik zabrał mu rower i zegarek. Jakieś problemy ? Dostał kopa w d... i tyle. Więc mam wrażenie, że żyjecie legendami. A poza tym weźcie pod uwagę, że w czasie IIWŚ zginęło 27 mln Rosjan i kilkaset tys. Amerykanów. Więc trochę i mentalność jednych i drugich był inny.
Co to znaczy za normalnością ? Normalność jest wtedy kiedy władza wyrywa laptopy dziennikarzom ? A może wtedy kiedy z sędziami idzie obmyślać plan…? A może wtedy kiedy umazala dług Gazowy i podpisywała najdroższa umowę w Europie ?
Obawiam, że smok by jej też nie przełknął. Porzygałby się.