Logiczne. Karaluch jest płaski a z góry ma większą powierzchnię co powoduje że uderzony z góry zgniata się. Natomiast fala uderzeniowa po wybuchu przesuwa się poziomo po powierzchni i dzięki temu prześlizguje się po płaskim karaluchu, który też dodatkowo zapiera się na szeroko rozstawionych odnóżach.
No to prawda rzesza pseudo wolontariuszy i specjalistów z fb nie wspomnę o insta promują się na tzw humanitaryzmie.smiech zwłaszcza z tych co opływają w luksusy mają po kilka zacnych apartamentach w stolicy i nie tylko albo posiadłości zagraniczne w których żyją .i to oni nagaduka by brać Ukraińców na kubek. No paranoja
Ciekawe jakby tak nasz mały władimir władimirowicz z żoliborza zapomniał kluczy a w domu byłby tylko kot :)