Jak kolega może pozbawić władzy kolegę? Czy kiedyś jakaś komisja rządowa coś wykryła, zmienila? Kazda władza wykorzystuje nowe narzędzia. Szkoda tylko znowu podatników kasy na obiady, diety, nagrody itp sprawy
"W szkole na lekcji pani pyta dzieci, gdzie pracują ich tatusiowie.
– Mój tata jest piekarzem – mówi Jacek.
– A mój jest kierowcą – mówi Ola.
– A mój tata jest lekarzem – mówi Małgosia.
– No a twój tata, kim jest? – pyta Pani Jasia.
– No, mój tata… tańczy w klubie gejowskim – odpowiada Jasiu.
Na przerwie pani podchodzi do Jasia i pyta:
– Jasiu, twój tata naprawdę tańczy w klubie gejowskim?
– Nie – odpowiada Jasiu – Mój tata pracuje w PiSie, ale wstydziłem się powiedzieć."
To pieprzone państwo z dykty mogło by się zainteresować spamem i go przyhamować gigantycznymi karami ale nie ważniejszy jest "polski wał" żeby nikt nie wiedział ile stracił teraz jest taki bu.del że ja nie wiem czy mi zabierają miesięcznie 1000zł czy 2000zł PISowksie złodzieje.
Jak kolega może pozbawić władzy kolegę? Czy kiedyś jakaś komisja rządowa coś wykryła, zmienila? Kazda władza wykorzystuje nowe narzędzia. Szkoda tylko znowu podatników kasy na obiady, diety, nagrody itp sprawy