Tak sobie myślę, że ta cała sprawa z fałszywymi telefonami czy mejlami ma na celu wprowadzenie inwigilacji pod pozorem walki z cyberterroryzmem i używanie Pegausa już na legalu. To nie jest szyte nawet grubymi nićmi tylko liną do wspinaczki wysokogórskiej.
Oczywiście msza będzie,a później beatyfikacja.