I jeden i drugi nie maja racji. Ateisci moga obchodzic swieta w ramach tradycji, a do niektorych swiat sa wrecz zmuszani prawnie czy to swieta czy wolne niedziele itp. Musza miec wolne i swietowac niezaleznie czy wierza w jakies bostwa czy nie... Drugi nie ma racji bo bylo dosc sporo religijnuch naukowcow, ktorym duzo zawdzeczamy i to nie tylko katolikow. Np do dzis nauka korzysta ze zlotego okresu islamu gdzie ludzkosc zrobila olbrzymi postep w stosunkowo krotkim czasie. I jeden i drugi to wsiór co uwaza sie za lepszego...
Ktoś przede mną już zauważył tę subtelną różnicę. Ciśnie mnie na jedynkę albo dwójkę (nomen omen) to idę do publicznego kibelka, płacę jakieś dwa zet czy ileś i załatwiam temat. Natomiast jedynka, dwójka plus cała reszta pod egidą kaczyńskiego i kurskiego kosztuje pieniądze wyrwane z kieszeni podatnika i nie ma po tym ulgi w przewodzie pokarmowym, No chyba że się ktoś porzyga słuchając holeckiej.
A wytnij u siebie jedno to zbankrutujesz. Więc zawsze i wszędzie *** ****** będzie!