Ci ludzie się nie asymilują, po pierwsze, a po drugie, to polski uchodźca zapieprza za dwóch za pół ceny, wykonując pracę której nikt nie chce i siedzi cicho jak mysz pod miotłą, by go nie wykopali z kraju... Czego nie można powiedzieć o tych których tak bronicie.. Wprowadzają swoje prawa i obyczaje, a mieszkanie i utrzymanie, po prostu im sie należy, bo jak nie to zrobimy wam z ulic jesień średniowiecza...
też nie wygląda źle