Nie, żebym tu była wielką obrończynią, ale dzuwne jest, że gdy cokolwiek stanie się nie tak w Warszawie, to zawsze jest winny Trzaskowski. Awaria kanału (wybudowanego za czasów PiS i to na najtańszych materiałach- a coś o tym wiem) wina Trzaskowskiego, organizacja terenów zielonych-zły Trzaskowski zablokował nam parking, żle zaprojektowane położenie konstrukcji-na pewno Trzaskowski, to on jest winny... Ciekawa jestem jak długa jest doba Pana Trzaskowskiego, bo po zarzutach co iest jego winą, to wychodzi mi jakieś 1000 godzin 😄
Gdyby Rajmund w czasie wojny wlazł na minę teżby nic się nie wydarzyło...