To już nie chodzi o to, że można wziąć ze sobą pusta butelkę,która jest lżejsza jak się ją wnosiło,ale o to,że płacąc za wstęp do TPN należałoby zadbać o zaplecze.Na co idą pieniądze w takiej ilości?Ktoś układa tam kamienie przy Morskim Oku czy czesze drzewa iglaste?
To już nie chodzi o to, że można wziąć ze sobą pusta butelkę,która jest lżejsza jak się ją wnosiło,ale o to,że płacąc za wstęp do TPN należałoby zadbać o zaplecze.Na co idą pieniądze w takiej ilości?Ktoś układa tam kamienie przy Morskim Oku czy czesze drzewa iglaste?