Taki przykład: bierzecie do chaty na kilka dni obcego kolesia który płacze że nie ma gdzie mieszkać. Facet mówi że tylko na chwilę ale po tygodniu okazuje się że codziennie śpi do 14 potem wyżera wszystko z lodówki i siedzi do późnej nocy z nogami na stole i ogląda telewizję a na zwrócenie uwagi wrzeszczy że jesteście homofoby i nietolerancyjne bydlaki. Odpuszczacie a po kilku tygodniach na chacie macie już 10 takich bo ten ściągnął sobie rodzinę i znajomych. Może celem tych ludzi jest zachód a może nie ale jak olewamy to kto i kiedy do nas przyjeżdża to się zaraz zrobi burdel nie do ogarnięci
Wystarczy przejść przez granicę w miejcu, którym pasuje. Jesteśmy otwarci i wcale nas to nie interesuję kto przejdzie i z jakim zamiarem, przecież to tylko granica. Po drodze wybierzcie sobie dom, który wam pasuje i nie przejmujcie sie ludzmi, którzy tam mieszkają. Jestem tolerancyjny BB55?:)
Taki przykład: bierzecie do chaty na kilka dni obcego kolesia który płacze że nie ma gdzie mieszkać. Facet mówi że tylko na chwilę ale po tygodniu okazuje się że codziennie śpi do 14 potem wyżera wszystko z lodówki i siedzi do późnej nocy z nogami na stole i ogląda telewizję a na zwrócenie uwagi wrzeszczy że jesteście homofoby i nietolerancyjne bydlaki. Odpuszczacie a po kilku tygodniach na chacie macie już 10 takich bo ten ściągnął sobie rodzinę i znajomych. Może celem tych ludzi jest zachód a może nie ale jak olewamy to kto i kiedy do nas przyjeżdża to się zaraz zrobi burdel nie do ogarnięci