za coś takiego powinno się wsadzać do pierdla. W top gear był kiedyś konkurs czy coś - Jestem id**tą, przerobili na "mój sąsiad" jest id**tą i tam pokazywali podobne rzeczy.
Szukacie na siłę spisku gdzie go nie ma. Ekipa dostała zlecenie na wykonanie konkretnej czynności - czyszczenie i dezynfekcja. Jaka dowód że praca jest wykonana mają załączyć zdjęcia. Robić się nie chce to pstrykną parę fotek pozorowanych i do domu. Ot, cała tajemnica. Podobny mechanizm jest w przypadku amerykańskich kurierów, naszych rodzimych rozlepiaczy plakatów etc etc.
15 min to za długo. Nikogo to nie zainteresuje.