ale chyba rozumie się, że akt małżeństwa, to tylko dokument. a jak ulegnie zniszczeniu a będzie potrzebny do czegoś, to trzeba ten dokument zrobić znowu, nie? tak samo jak akt urodzenia. jak się zgubi i jest potrzebny, to ponowne urodzenie nie jest wymagane by go otrzymać xD
Dwa faceci mogą się spotkać, powiedzieć tylko "cze" posiedzieć koło siebie z godzinę z piwkiem bez zamienienka słowa i wrócić do domu. I to będzie dla nich udany dzień. No, a kobiety... Powiem tak, dobrze, że Peter Jackson od Władcy Pierścieni nie był kobietą, bo jego wersja byłaby 45 godzinna.
Tylko pragmatyczne? Żartowniś😈