Ponieważ urzędników mamy masę, więc nagrody mogą mieć wpływ na średnie wynagrodzenie, a to z kolei jest podstawą do naliczania składek na ubezpieczenia ZUS. I tak biedne ludziki na tzw. samozatrudnieniu muszą płacić więcej do, było nie było, budżetu.
Jak dla mnie to prawdziwy PISowski obraz Polski - episkopat (rozdzielność państwa od kościoła) rządy PISu - minister Szyszko i dewastacja puszczy oraz bajki PIsu - wirtualne mieszkania plus. Ciemny lud to kupi.
Jak pis coś zrobi.......to zrobi.