Też o tym pomyślałem.
Biorę żonę i jakąś koleżankę.
A że dobrze się znamy to będzie wesoło jak obie będą wkręcać obsługę że jesteśmy w związku we troje.
Co się dziwicie. Jeden pisowski troll, który zmienił nicka ostatnio, udowadniał mi kiedyś, że nie da się powiedzieć kto jest lepszym muzykiem, Zenek Martyniuk czy Krzysztof Penderecki (sic). Nie da się, bo przecież uprawiają różne gatunki
"Mozart w Krainie Kangurow"