Tu chodzi o coś innego. Chodziło o bycie dla kogoś wyjątkowym. Jeśli w relacji między dwojgiem ludzi nie ma niczego, czego nie może być w ich relacji z innymi ludźmi, to relacja przestaje być wyjątkowa. A jak nie jest wyjątkowa, to można ją łatwo zmienić na inną. Po co o nią walczyć i zabiegać? Jak się znudzi, się wymienia.
De**le sami się wykończą i nie przekażą swoich durnych genów dalej.