Żyjemy w czasach gdzie nawet przedszkolak ma dostep do aparatu i internetu. Niedajboze śpiesz sie na spotkanie i zaparkuj gdzie popadnie, bo miejsca nie bylo. Albo jakaś s**czka czy coś, a parking zayebany autami,a staniesz sie nazwany w internetach "amebą". Najczęściej przez tych którzy nie maja prawa jazdy albo sami znaleźli je w laysach, i nie używaja go.
Prostak prostakiem zostanie i te durne usmiechy