korporacje już dawno rozwiązały problem wyjazdów służbowych, wystarczy tylko skopiować te rozwiązania. a co do udostępniania lokalizacji, to kiepski pomysł za względów bezpieczeństwa, ale powiem Ci, że ruscy operatorzy dronów daliby Ci za niego dużego lajka i kilka serduszek ;)
Bo lepiej nie sprzedać niż ponegocjować. Ani grosza w dół. A za miesiąc cena i tak 2 stówy w dół, bo się nie sprzedał. 2 stówy, które pewnie można by ustąpić w negocjacjach właśnie teraz ;)
Jak się zwierzak rozkładał 2 miesiące, to może warto było zadzwonić już po kilku dniach chociażby, na straż miejską ? :) U mnie w małym mieście powiatowym takie rzeczy, mimo wszystko, ogarniane są od strzała. Nie widziałem by coś leżało nawet dobę. I szczerze wydawało mi się, że tak jest w każdym mieście w Polsce :)
ide stad w pizdu bo tu lewaki c**ami wode pija