Te brednie są tylko i wyłącznie na prawackich szczujniach, no i może w prawackich przekazach dnia, co potwierdzają te miernoty na tym nędznym portlakiu Jak zawsze same kłamstwo i oszustwo 48 godzin na dobę. Podczas czwartkowego posiedzenia sądu zeznania składali dziennikarz "Newsweeka" Jacek Gądek oraz prawnik Onetu mec. Jakub Kudła. Gądek zeznawał na okoliczność kampanii prezydenckiej, zaś Kudła mówił o prawnym przygotowaniu tekstów o Nawrockim. We wtorek przed sądem przesłuchiwani byli autorzy tekstu Andrzej Stankiewicz i Jacek Harłukowicz oraz redaktor naczelny Onetu Bartosz Węglarczyk. Kolejne rozprawy, na których będą przesłuchiwani następni świadkowie, odbędą się w przyszłym tygodniu. Posiedzenia sądu są także zaplanowane za dwa tygodnie.
Durne to AI jak pęczek prawiczków przewiązanych stułą proboszcza. Auto z taką instalacją na haku w żadnym cywilizowanym kraju nie przejechałoby więcej niż kilkaset metrów. Pierwszy patrol zatrzymuje do kontroli, potem mandat, zabranie dowodu rejestracyjnego, laweta. W wersji niemieckiej - grzywna nałożona przez sąd.
Te brednie są tylko i wyłącznie na prawackich szczujniach, no i może w prawackich przekazach dnia, co potwierdzają te miernoty na tym nędznym portlakiu Jak zawsze same kłamstwo i oszustwo 48 godzin na dobę. Podczas czwartkowego posiedzenia sądu zeznania składali dziennikarz "Newsweeka" Jacek Gądek oraz prawnik Onetu mec. Jakub Kudła. Gądek zeznawał na okoliczność kampanii prezydenckiej, zaś Kudła mówił o prawnym przygotowaniu tekstów o Nawrockim. We wtorek przed sądem przesłuchiwani byli autorzy tekstu Andrzej Stankiewicz i Jacek Harłukowicz oraz redaktor naczelny Onetu Bartosz Węglarczyk. Kolejne rozprawy, na których będą przesłuchiwani następni świadkowie, odbędą się w przyszłym tygodniu. Posiedzenia sądu są także zaplanowane za dwa tygodnie.