Poprzedni był pisany cyrylicą i to stylizowaną na gotyk. Większych głupot nie dało się znaleźć. Nawet autor nie miał pojęcia, jakie pierdoły tam powypisywał. Zwłaszcza, ze pisał byle co, byle wasale coś dostali i mogli wykonywać, bo bez rozkazów z góry chodzili, jak zombie.
30 tys, można więc mieć 25 koncertów albo jeden kibel w Warszawie