pojechał do lizbony aby komentować z drugim nierozgarniętym (wcześniej udawał piłkarza lub jak kto woli podszywał się pod takowego). i jak zwykle komentował jak w podkładzie do polskiej wersji FIFY. obaj tylko zaśmiecają oglądanie transmisji tymi swoimi "mądrościami" z plotkarskich tabloidów, a do tego ślepi na to co dzieje się na murawie.
pojechał do lizbony aby komentować z drugim nierozgarniętym (wcześniej udawał piłkarza lub jak kto woli podszywał się pod takowego). i jak zwykle komentował jak w podkładzie do polskiej wersji FIFY. obaj tylko zaśmiecają oglądanie transmisji tymi swoimi "mądrościami" z plotkarskich tabloidów, a do tego ślepi na to co dzieje się na murawie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane