Chyba bardziej wkurzające jak wzrok ochrony w sklepach są Ci przechadzający się sprzedawcy np. w sklepach z ciuchami. Wiem, że to ich praca, ale czasem nawet nie zdążysz wejsc do sklepu a tu już od razu lecą za tobą i "dzień dobry, czego Pani szuka?". Masakra...
Za mną tak też patrzą (mam facjatę jak zbir i łysy jestem) ale mnie to nie rusza. Robię sobie dalej zakupy bo po to do sklepu przychodzę. Raz mnie w Media Markt do kanciapy zaprosili bo myśleli że coś zajumałem, na dobre wyszło bo mieli tam krzesełko a mnie nogi od chodzenia bolały.
Bo ona akurat wie jaki to "za******y" nie jesteś... jeszcze nie palisz fajek i nie bierzesz narkotyków czyli na sto procent godny zaufania człowiek, bo ten co pali i ćpa to już złodziej i kryminalista. jak czytam o takich "wielce dojrzałych" to nie wiem, śmiać się czy płakać.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Nie zrozumiałeś.. chodziło mi o to ze jestem normalnym czlowiekiem, a w osiedlowym sklepie laza za mna jak za jakims drechem. Mamy 21 wiek a ja zyje na normalnej stopie i nie przywykłem ze ktos za mna lazi w sklepie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Tu sie zgodze. Sam sie keidys spytalem akurat Pani ekspedientki na ch**j za mna lazisz. Mam 26 lat , prace, narzeczona z ktora mieszkam nie pale fajek nie biore narkotykow.. wchodze do Zabki zrobic zakupy na weekend i co? I lazi za mna z alejki w alejke babsko i sie gapi. Zauwazyłem to wiec skreciłem szybciej i przeszedlem 2 alejki stanalem szybko sie odwracajac i co? BIEGŁA ZA MNA ! Jak ich nie stac na kamery a chodza ob*rani ze ktos ich okradnie to niech zmienia branze;/ Po za tym gdybym chciał mogl bym wziac krate browara pod pache pokazac pani fakera i wyjsc bo byla idemnie 2 razy mniejsza
"Kradzieże w sklepach: połowę kradną klienci, jedną trzecią – pracownicy, resztę - dostawcy
Źródłem 95 proc. tych strat są kradzieże. Prawie połowę z nich stanowią kradzieże klientów, następnie kradzieże pracowników (34 proc.) oraz dostawców (14 proc.). Najmniejszą część strat (5 proc.) stanowią w Polsce pomyłki wewnętrzne, a więc błędy administracyjne i straty nie mające charakteru przestępstwa - wyjaśnia w komentarzu dla serwisu portalspozywczy.pl Katarzyna Wasilik z Zakładu Rynku Usług, Instytutu Badań Rynku, Konsumpcji i Koniunktur w Warszawie."
Arcymistrzami tej tajemnej sztuki są ochroniarze z Douglasa/Sephory, jeżeli nie masz na sobie minimum 1000zł, to jesteś złodziejem i będziesz tak długo inwigilowany, aż nie opuścisz sklepu (tzn. galerii najwyższej sztuki perfumiarstwa/ lifestyle'u i konsultantek za 1400zł nie mających pojęcia np Lalique czy Tom Ford czy Serge Lutens). Ci ludzie mają manię, Rossmann też jest na podium:) wiocha, że paznokcie zielenieją na czerwono:)
Słynna pani od cech idealnego mężczyzny (też to komentowałaś) była konsultantką w Douglasie. Po stracie 40 minut mojego życia na oglądanie jej filozofii dochodzę do wniosku, że jest z nią coś mocno nie halo. To słodka melodia okraszona pieniędzmi. Obłuda i fałsz napędzany mamoną to supersoniczna turbina dzisiejszego świata.
Zgadłeś! o ochroniarzynach gończych w stosunku do prawdziwych ochroniarzy z licencją i bronią mam propocjonalnie takie zdanie jak o straży miejskiej w stosunku do Policji. Na tym polega absurd tej wrzuty. A jak lubisz być inwigilowanym przez pajaców z krótkofalówkami trybikiem to ci przecież nie zabronię.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Czyli trzeba mieć broń i licencję żeby wzbudzić u ciebie szacunek. A taki dziadek ze sklepu z krótkofalówką to już twojego szacunku nie wzbudza. Boisz się tylko silniejszych od siebie - typowe dla słabych charakterów.
ci z licencją są jeszcze gorsi- czytaj tępsi ten pewnie dorabia i mu zależy ,znam gosci z licencją i w większości to tłumoki niedowartościowani za głupi by zostać policjantem a chciało by się
Zadna zenada bo prawdziwa zenada to krasc byle goowno za pare groszy. Ostatnio widzialem pikacze na konserwach mielonki za smieszne pieniadze. Zamurowalo mnie. Skoro ludzie kradna takie bzdury to nic dziwnego ze ich ochrona przyczaja.
Sorrky. Zapomnialem dodac ze w "polskim" sklepie na Wyspach wiec pievdolenie ze ludzie sa zmuszeni bo nie maja co jesc nie podchodzi.Kazdey kto chce tam zarobi na zycie. To tylko oznaka ze razem z ambitnymi ludzmi chcacymi cos osiagnac w zyciu wyjechalo takze bydlo i szambiarski szlam.
żenada daw. «uczucie skrępowania lub zakłopotania» SJP, PWN. Jeżeli uważacie chamską inwigilację, stanie przy kliencie, śledzenie go i przeszukiwanie np. w Rossmanie,Douglasie,Sephorze za coś normalnego, to polecam kwasy tłuszczowe omega-3, dobre na osłonki mielinowe w mózgu.
Żenada, to jest siedzenie tam za max 6-7 zł za godzinę i użeranie się z "cfaniakami"
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
I do kogo masz pretensje? Dla przyjemności tego nie robią. Podziękuj amatorom cudzej własności, bo gdyby nie kradli ochrona nie byłaby potrzebna. Wiocha, że ochrona jest gdziekolwiek potrzebna.
jamez:) jak ktoś do ciebię krzywi mordę w sposób obskurny, patrzy nieufnie, śledzi.. czujesz się identycznie tak samo jak przez spotkaniem takiej osoby?
Chyba bardziej wkurzające jak wzrok ochrony w sklepach są Ci przechadzający się sprzedawcy np. w sklepach z ciuchami. Wiem, że to ich praca, ale czasem nawet nie zdążysz wejsc do sklepu a tu już od razu lecą za tobą i "dzień dobry, czego Pani szuka?". Masakra...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poczytaj sobie hejt tutejszy. Skąd oni się wzięli? może zanikło już całkowicie poczucie prywatności i inwigilacja jest czymś całkiem spoko:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za mną tak też patrzą (mam facjatę jak zbir i łysy jestem) ale mnie to nie rusza. Robię sobie dalej zakupy bo po to do sklepu przychodzę. Raz mnie w Media Markt do kanciapy zaprosili bo myśleli że coś zajumałem, na dobre wyszło bo mieli tam krzesełko a mnie nogi od chodzenia bolały.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Żenada 100% ???? A złodziej niech robi swoje
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo ona akurat wie jaki to "za******y" nie jesteś... jeszcze nie palisz fajek i nie bierzesz narkotyków czyli na sto procent godny zaufania człowiek, bo ten co pali i ćpa to już złodziej i kryminalista. jak czytam o takich "wielce dojrzałych" to nie wiem, śmiać się czy płakać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie zrozumiałeś.. chodziło mi o to ze jestem normalnym czlowiekiem, a w osiedlowym sklepie laza za mna jak za jakims drechem. Mamy 21 wiek a ja zyje na normalnej stopie i nie przywykłem ze ktos za mna lazi w sklepie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tu sie zgodze. Sam sie keidys spytalem akurat Pani ekspedientki na ch**j za mna lazisz. Mam 26 lat , prace, narzeczona z ktora mieszkam nie pale fajek nie biore narkotykow.. wchodze do Zabki zrobic zakupy na weekend i co? I lazi za mna z alejki w alejke babsko i sie gapi. Zauwazyłem to wiec skreciłem szybciej i przeszedlem 2 alejki stanalem szybko sie odwracajac i co? BIEGŁA ZA MNA ! Jak ich nie stac na kamery a chodza ob*rani ze ktos ich okradnie to niech zmienia branze;/ Po za tym gdybym chciał mogl bym wziac krate browara pod pache pokazac pani fakera i wyjsc bo byla idemnie 2 razy mniejsza
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bał się że mu ktoś pedigree podpie*doli.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
specjalnie wyszkolony agent
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Kradzieże w sklepach: połowę kradną klienci, jedną trzecią – pracownicy, resztę - dostawcy Źródłem 95 proc. tych strat są kradzieże. Prawie połowę z nich stanowią kradzieże klientów, następnie kradzieże pracowników (34 proc.) oraz dostawców (14 proc.). Najmniejszą część strat (5 proc.) stanowią w Polsce pomyłki wewnętrzne, a więc błędy administracyjne i straty nie mające charakteru przestępstwa - wyjaśnia w komentarzu dla serwisu portalspozywczy.pl Katarzyna Wasilik z Zakładu Rynku Usług, Instytutu Badań Rynku, Konsumpcji i Koniunktur w Warszawie."
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mysle ze koles zszokowany jest nowa oferta pedigree ze wzgledu na swoja profesje wcale sie nie dziwie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ja tam z nimi sie bawie,jak widze ze mnie obserwują to wtedy obchodze sklep kilka razy :)))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mnie najbardziej w kur*** jak w marketach kasjerki wstaja, zeby zobaczyc czy aby napewno wszystko z wozka wyjales!!! :-\
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Każą im to sprawdzają.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
rób zakupy w kiosku ruchu, tam jest małe okienko i babka nie będzie w stanie luknąć ci do torby...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rafciu, taka procedura. dziękuj klientom-złodziejom, dzięki którym cała reszta też jest pod obserwacją.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mnie najbardziej w kur*** jak w marketach kasjerki wstaja, zeby zobaczyc czy aby napewno wszystkich z wozka wyjales!!! :-\
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
za to mu płacą
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja czasem chodzę za nimi;]
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
chce się wykazać i dostać podwyżkę z 4 zł na 5 za godzinę
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Arcymistrzami tej tajemnej sztuki są ochroniarze z Douglasa/Sephory, jeżeli nie masz na sobie minimum 1000zł, to jesteś złodziejem i będziesz tak długo inwigilowany, aż nie opuścisz sklepu (tzn. galerii najwyższej sztuki perfumiarstwa/ lifestyle'u i konsultantek za 1400zł nie mających pojęcia np Lalique czy Tom Ford czy Serge Lutens). Ci ludzie mają manię, Rossmann też jest na podium:) wiocha, że paznokcie zielenieją na czerwono:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z czegoś się to wzięło. Amatorzy "darmowych zakupów" sprawili, że każdy może być podejrzany ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Słynna pani od cech idealnego mężczyzny (też to komentowałaś) była konsultantką w Douglasie. Po stracie 40 minut mojego życia na oglądanie jej filozofii dochodzę do wniosku, że jest z nią coś mocno nie halo. To słodka melodia okraszona pieniędzmi. Obłuda i fałsz napędzany mamoną to supersoniczna turbina dzisiejszego świata.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najlepsi i tak są żołnierze rossnanna.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
robi to co powinien ,a może cie przyłapał kiedyś i się teraz czepiasz ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgadłeś! o ochroniarzynach gończych w stosunku do prawdziwych ochroniarzy z licencją i bronią mam propocjonalnie takie zdanie jak o straży miejskiej w stosunku do Policji. Na tym polega absurd tej wrzuty. A jak lubisz być inwigilowanym przez pajaców z krótkofalówkami trybikiem to ci przecież nie zabronię.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli trzeba mieć broń i licencję żeby wzbudzić u ciebie szacunek. A taki dziadek ze sklepu z krótkofalówką to już twojego szacunku nie wzbudza. Boisz się tylko silniejszych od siebie - typowe dla słabych charakterów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bru_Net sama dziesiątka. Stawiam ci piwo, Szczęść Boże.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ci z licencją są jeszcze gorsi- czytaj tępsi ten pewnie dorabia i mu zależy ,znam gosci z licencją i w większości to tłumoki niedowartościowani za głupi by zostać policjantem a chciało by się
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
szczur się minusów boi a co dopiero ochraniacza z biedronki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ten ochroniarz to tylko w umowie bo ochronic to on nic nie zdola
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zadna zenada bo prawdziwa zenada to krasc byle goowno za pare groszy. Ostatnio widzialem pikacze na konserwach mielonki za smieszne pieniadze. Zamurowalo mnie. Skoro ludzie kradna takie bzdury to nic dziwnego ze ich ochrona przyczaja.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A to druga strona medalu. Kraść do 10 000 to wiocha, kraść miliony to polityka:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sorrky. Zapomnialem dodac ze w "polskim" sklepie na Wyspach wiec pievdolenie ze ludzie sa zmuszeni bo nie maja co jesc nie podchodzi.Kazdey kto chce tam zarobi na zycie. To tylko oznaka ze razem z ambitnymi ludzmi chcacymi cos osiagnac w zyciu wyjechalo takze bydlo i szambiarski szlam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
żenada daw. «uczucie skrępowania lub zakłopotania» SJP, PWN. Jeżeli uważacie chamską inwigilację, stanie przy kliencie, śledzenie go i przeszukiwanie np. w Rossmanie,Douglasie,Sephorze za coś normalnego, to polecam kwasy tłuszczowe omega-3, dobre na osłonki mielinowe w mózgu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Żadna praca nie hańbi gimbusy. A wstyd to kraść
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Żenada, to jest siedzenie tam za max 6-7 zł za godzinę i użeranie się z "cfaniakami"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I do kogo masz pretensje? Dla przyjemności tego nie robią. Podziękuj amatorom cudzej własności, bo gdyby nie kradli ochrona nie byłaby potrzebna. Wiocha, że ochrona jest gdziekolwiek potrzebna.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Znam to. Nawet jak śledzili kogoś innego to gdy wchodzę zawsze przerzucają się na mnie i czuję się jak złodziej :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak nie ukradłeś to dlaczego czujesz się jak złodziej ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jamez:) jak ktoś do ciebię krzywi mordę w sposób obskurny, patrzy nieufnie, śledzi.. czujesz się identycznie tak samo jak przez spotkaniem takiej osoby?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szczególnie w Rossmannie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kurde miałem to napisać... nie znoszę tam chodzić. Zawsze czuję się jak złodziej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
żenadą jest to że przez nasz kochany rząd ludzie kradną
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A, no tak. Winny się zawsze znajdzie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co jest w tym żenującego? Że facet wykonuje pracę, za którą mu płacą?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a matołek z aparatem robi prawie to samo tylko ze jako "spoleczniak" takie teraźniejsze ormo :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak ktoś jest z zawodu "synem" lub "córką", to każda praca będzie dla niego "żenadą". gó*****zeria tego nie rozumie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane