Jadłem, jem i mi jakoś du*y nie urwało...I będę jadł jak będę miał ochotę... Nie pasi ci to tam nie kupuj...jest duuużżżoooo sklepów z korzonkami,korą i jakimiś liśćmi... Bear Grylls pozdrawia ^^
A sprawdził ktoś co się pod tymi symbolami kryje? Są tam takie straszne substancje jak: e101 (witamina B), e150 (karmel), e270 (kwas mlekowy), e260 (ocet), e330 (kwas cytrynowy) itd. Oprócz tego jest tam jeszcze jakiś sorbinian potasu, czy benzoesan s*du - substancje konserwujące dodawane na potęgę już wiele, wiele lat temu - moja pamięć sięga do początku lat 70-tych i wtedy już na pewno było (mam stare butelki od oranżady - wtedy nie pisali, że konserwant, lecz "utrwalono benzoesanem s*du".
ja pi****le.... więcej gó**a jecie z KFC, maka, starbunia je***ego i innch jadłodajni, a w tym ciapackich kebabów, gó**a z mikrofali od jadzi z budki...
Jak tak bardzo narzekacie, to proponuje zacząć wybijać, tych którzy robią was w c**ja....
E270 - Naturalny kwas produkowany przez bakterie w żywności poddanej fermentacji. E202 - Sorbinian potasu, organiczny związek chemiczny, sól potasowa kwasu sorbinowego. E211 - Benzoesan s*du, organiczny związek chemiczny, sól s*dowa kwasu benzoesowego, stosowana jako konserwant żywności. E260 - Kwas etanowy, naturalny kwas, obecny w większości owoców. E330 - Kwas cytrynowy jest naturalnym składnikiem każdego żywego organizmu, pełni ważną rolę w metabolizmie. E150 - barwniki oparte na karmelu itd. 'Brawa' dla autora za szerzenie głupoty. W jakimś ciemnogrodzie jesteśmy? Ludzie żyjcie świadomie!
Skoro dopuszczalne, dzienne spożycie sorbinianu potasu to 25 mg/kg ciała, to chyba nie jest najzdrowsze, podobnie jak E150 - jego dopuszczalne dzienne spożycie wynosi 200 mg/kg masy ciała. W większych dawkach może wywoływać nadpobudliwość, a także wpływać negatywnie na wątrobę, żołądek oraz płodność. W niektórych testach na zwierzętach wywoływał konwulsje. Jest toksyczny dla szczurów. Normalnie mniam...
@alex51
Dopuszczalne spozycie to masz wszystkiego baranie, wiedziales ze jak wypijesz powyzej 5 litrow wody w ciagu godziny to umrzesz? SZOK! Co ta chemia w tej wodzie, jakies H i O co to ma być w ogole
to jeszcze nic,w stanach teraz napromieniowuje się żywość i każdy żre to tylko trzeszczy,dojdzie i do nas jak wszystko zresztą,po doświadczeniach z karmą na kotach,to te owe koty przestały chodzić ,ale grunt że świeżość żywność zachowuje kilka miesięcy,
No nie ma co się dziwić, sushi robi się z surowej ryby i świeżych składników, takie "sushi" leży wiele miesięcy w lodówach więc muszą to jakoś zakonserwować, najlepiej iść do japońskiej restauracji i mieć pewność że nie je się rocznej ryby...
nopewnie ze musz zakonserwowac ale....suszi to nie surowa ryba,nawet powiem ze w sushi nie musi byc ryby.sushi to glownie ryz z roznymi skladnikami,i moze tam byc ryba ale to nie jest wymagane:)
Tu byś się zdziwił w Gdańsku i Warszawie znam tylko 3 miejsca w których można zjeść w miarę coś świeżego. W pozostałych miejscach można dostać padlinę.
O jenyyy, ludzie poczytajcie trochę zanim coś tu wstawicie, w tym tuńczyku ( nwwet odławiany , nie z chodowli) jest więcej metali ciężkich niż groźne są E któreś tam. To pewna informacja.
prawda jest taka że w knajpie dostaniemy prawie to samo. Bo do knajpy też kupują gotowe glony które są konserwowane, kupują gotowy ryż, washabi, imbir marynowany itp. jedyne co to warzywa i ryby mogą być świeże więc skład sushi z biedry a knajpy wiele się różnić nie będzie...
E202 - sorbinian potasu, E211-benzoesan s*du, E270-kwas mlekowy, E270-kwas octowy, E330-kwas cytrynowy, E621-glutaminian s*du, E951-aspartam,E950-acesulfam-k, E954-sacharyna,E101-witamina b2,E150-karmel,E133-blekit brylantowy. Pierwsza lepsza szynka w mięsnym gorsza tylko na wagę bierzesz to składu nie poczytasz. Pozdro
No niestety w Polsce dość słabo z tym jest. W Czechach np. każdy towar na wagę czy to wędlina, ser lub pieczywo ma na naklejce oprócz wagi i ceny dokładny skład. Dodatkowo opis jest dostępny na cenówce.
Stary mam dla ciebie propozycję życia. Zrób sobie mięso gotowane w słoiku, trzymaj szczelnie zamknięte przez tydzień obok kaloryfera, następnie zjedz kilka kęsów. Aha, przedtem zadzwoń po zakład pogrzebowy. Jeżeli masz jakiekolwiek inne propozycje technologiczne sterylizacji takiego dania bez ujemnego wpływu na właściwości organoleptyczne i do tego współmierne z ceną produktu, to stoi przed tobą otworem szansa na setki milionów złotych za patent. A jak się nie podoba, to wypjerdalaj ignorancie bez szkoły.
To jest kolejny raz kiedy ktoś pisze o tablicy Mendelejewa! Nauczcie się wreszcie, że cały Świat jest zbudowany z pierwiastków które są usystematyzowane w tablicy! Pijąc wodę, też pijecie tablice Mendelejewa, bo tam jest właśnie tlen i wodór. Dotarło?
To jest jedno. Oprócz tego nie wszystkie E są szkodliwe. Trzeba najpierw sprawdzić czym są, a potem dodawać taki syf. No i do tego cześć to substancje konserwujące, bez których nie poleży takie danie zbyt długo.
Jadłem, jem i mi jakoś du*y nie urwało...I będę jadł jak będę miał ochotę... Nie pasi ci to tam nie kupuj...jest duuużżżoooo sklepów z korzonkami,korą i jakimiś liśćmi... Bear Grylls pozdrawia ^^
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
poczekaj z 10lat
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Agree. Jak ktoś znajdzie sushi za tą samą cenę bez tego EXX to gratuluję
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A sprawdził ktoś co się pod tymi symbolami kryje? Są tam takie straszne substancje jak: e101 (witamina B), e150 (karmel), e270 (kwas mlekowy), e260 (ocet), e330 (kwas cytrynowy) itd. Oprócz tego jest tam jeszcze jakiś sorbinian potasu, czy benzoesan s*du - substancje konserwujące dodawane na potęgę już wiele, wiele lat temu - moja pamięć sięga do początku lat 70-tych i wtedy już na pewno było (mam stare butelki od oranżady - wtedy nie pisali, że konserwant, lecz "utrwalono benzoesanem s*du".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak się moderatorowi nie podoba to niech idzie spać i niech nie truje dupska, jak mu się coś nie podoba to niechaj odłoży łyżkę
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja pi****le.... więcej gó**a jecie z KFC, maka, starbunia je***ego i innch jadłodajni, a w tym ciapackich kebabów, gó**a z mikrofali od jadzi z budki... Jak tak bardzo narzekacie, to proponuje zacząć wybijać, tych którzy robią was w c**ja....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kto do k*rwy nędzy kupuje sushi w biedronce?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
e to witamina młodości....a jeszcze w takich dawkach......
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
E270 - Naturalny kwas produkowany przez bakterie w żywności poddanej fermentacji. E202 - Sorbinian potasu, organiczny związek chemiczny, sól potasowa kwasu sorbinowego. E211 - Benzoesan s*du, organiczny związek chemiczny, sól s*dowa kwasu benzoesowego, stosowana jako konserwant żywności. E260 - Kwas etanowy, naturalny kwas, obecny w większości owoców. E330 - Kwas cytrynowy jest naturalnym składnikiem każdego żywego organizmu, pełni ważną rolę w metabolizmie. E150 - barwniki oparte na karmelu itd. 'Brawa' dla autora za szerzenie głupoty. W jakimś ciemnogrodzie jesteśmy? Ludzie żyjcie świadomie!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skoro dopuszczalne, dzienne spożycie sorbinianu potasu to 25 mg/kg ciała, to chyba nie jest najzdrowsze, podobnie jak E150 - jego dopuszczalne dzienne spożycie wynosi 200 mg/kg masy ciała. W większych dawkach może wywoływać nadpobudliwość, a także wpływać negatywnie na wątrobę, żołądek oraz płodność. W niektórych testach na zwierzętach wywoływał konwulsje. Jest toksyczny dla szczurów. Normalnie mniam...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@alex51 Dopuszczalne spozycie to masz wszystkiego baranie, wiedziales ze jak wypijesz powyzej 5 litrow wody w ciagu godziny to umrzesz? SZOK! Co ta chemia w tej wodzie, jakies H i O co to ma być w ogole
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja kupiłem cistka francuskie i było tam -26 E wiec to powyżej to zdrowa żywność
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
e270-kwas mlekowy, e260-kwas octowy, e330-kwas cytrynowy , etc. Co złego w tym jest, poza półmózgiem wstawiającym ten opis ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a jak surowa ryba ma przetrwać więcej niż cztery godziny bez konserwantów? zastanawiałeś się?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gó**o jesz gó**o wiesz , żarcie dla leminga jak będzie miał wode z mózgu to łatwo hodować takiego barana
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak zwykle elokwentna pani Magda pięknie ubrała w słowa co ma do przekazania. Gratuluję kultury pani Magdo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
drazu a czego się spodziewać po elektoracie PiS?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to jeszcze nic,w stanach teraz napromieniowuje się żywość i każdy żre to tylko trzeszczy,dojdzie i do nas jak wszystko zresztą,po doświadczeniach z karmą na kotach,to te owe koty przestały chodzić ,ale grunt że świeżość żywność zachowuje kilka miesięcy,
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No nie ma co się dziwić, sushi robi się z surowej ryby i świeżych składników, takie "sushi" leży wiele miesięcy w lodówach więc muszą to jakoś zakonserwować, najlepiej iść do japońskiej restauracji i mieć pewność że nie je się rocznej ryby...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nopewnie ze musz zakonserwowac ale....suszi to nie surowa ryba,nawet powiem ze w sushi nie musi byc ryby.sushi to glownie ryz z roznymi skladnikami,i moze tam byc ryba ale to nie jest wymagane:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tu byś się zdziwił w Gdańsku i Warszawie znam tylko 3 miejsca w których można zjeść w miarę coś świeżego. W pozostałych miejscach można dostać padlinę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O jenyyy, ludzie poczytajcie trochę zanim coś tu wstawicie, w tym tuńczyku ( nwwet odławiany , nie z chodowli) jest więcej metali ciężkich niż groźne są E któreś tam. To pewna informacja.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
prawda jest taka że w knajpie dostaniemy prawie to samo. Bo do knajpy też kupują gotowe glony które są konserwowane, kupują gotowy ryż, washabi, imbir marynowany itp. jedyne co to warzywa i ryby mogą być świeże więc skład sushi z biedry a knajpy wiele się różnić nie będzie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawe, czy wstawiający chociaż sprawdził, co te E oznaczają ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie sprawdził, bo jego znajomość alfabetu kończy się na "B" jak baran
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przede wszystkim, to nikt Ci nie każe tego kupować :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
E202 - sorbinian potasu, E211-benzoesan s*du, E270-kwas mlekowy, E270-kwas octowy, E330-kwas cytrynowy, E621-glutaminian s*du, E951-aspartam,E950-acesulfam-k, E954-sacharyna,E101-witamina b2,E150-karmel,E133-blekit brylantowy. Pierwsza lepsza szynka w mięsnym gorsza tylko na wagę bierzesz to składu nie poczytasz. Pozdro
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No niestety w Polsce dość słabo z tym jest. W Czechach np. każdy towar na wagę czy to wędlina, ser lub pieczywo ma na naklejce oprócz wagi i ceny dokładny skład. Dodatkowo opis jest dostępny na cenówce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tam jest po prostu dużo witaminy E.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
najstraszniejsze to e330(kwasek cytrynowy)e101(witamina b)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Stary mam dla ciebie propozycję życia. Zrób sobie mięso gotowane w słoiku, trzymaj szczelnie zamknięte przez tydzień obok kaloryfera, następnie zjedz kilka kęsów. Aha, przedtem zadzwoń po zakład pogrzebowy. Jeżeli masz jakiekolwiek inne propozycje technologiczne sterylizacji takiego dania bez ujemnego wpływu na właściwości organoleptyczne i do tego współmierne z ceną produktu, to stoi przed tobą otworem szansa na setki milionów złotych za patent. A jak się nie podoba, to wypjerdalaj ignorancie bez szkoły.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie dostrzegacie pozytywów? Tyyle witaminek E w jednym produkcie! :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest kolejny raz kiedy ktoś pisze o tablicy Mendelejewa! Nauczcie się wreszcie, że cały Świat jest zbudowany z pierwiastków które są usystematyzowane w tablicy! Pijąc wodę, też pijecie tablice Mendelejewa, bo tam jest właśnie tlen i wodór. Dotarło?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest jedno. Oprócz tego nie wszystkie E są szkodliwe. Trzeba najpierw sprawdzić czym są, a potem dodawać taki syf. No i do tego cześć to substancje konserwujące, bez których nie poleży takie danie zbyt długo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane