Co do zdjęcia wyżej jest wielce prawdopodobne,że ten dżentelmen wprowadził się w stan nieświadomości zestawionym wysokogatunkowym trunkiem ale co do damy ze zdjęcia poniżej to nie sądzę,żeby to było martini :)
Dla kogoś kogo receptory smakowe są w dup*e to pewnie nie robi różnicy, wszystko wtedy smakuje podobnie, ale na poważnie: Poczęstować też można kaszaną, a nie polędwiczką, ale wtedy podejrzewam by cię nawet z biblioteki wykluczyli. Jak chcesz gościć ludzi Amareną, droga wola, ale nie spodziewaj się ogromnych ilości znajomych, którzy ośmieliliby cię odwiedzić po raz drugi.
Coś w tym jest:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
chyba jak więcej kasy wyda to się czuje mniej żulem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak się trochę więcej kasy wyda, to na drugi dzień mniej głowa boli.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
soni-18 "bogaci" po upiciu się zachowują się gorzej niż ci "biedni" żule:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w pełni się zgadzam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
7Up po raz pierwszy się z Tobą zgadzam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sam ze sobą gadasz wiejska qrwo zbuku?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak to jest prawda i jak na ironie miewają więcej godności:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli nie widać różnicy to zamiast wódki postawcie te tanie sikacze np. na stole weselnym.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdybyś chlał tylko takie wina to po pewnym czasie wy.rał byś swoją wątrobę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
fejk. nikt nigdy nie zostawił niedopitej amareny
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja tam widzę różnicę. Za tą samą kasę wolałbym puknąć tą na dole
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobra amarena nie jest zła.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja jednak widzę różnicę, chociażby w smaku oraz ilości siarki. Wszystkim można się struć jak się przesadzi - nawet wodą...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No tak, kobiety chyba są droższe.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co do zdjęcia wyżej jest wielce prawdopodobne,że ten dżentelmen wprowadził się w stan nieświadomości zestawionym wysokogatunkowym trunkiem ale co do damy ze zdjęcia poniżej to nie sądzę,żeby to było martini :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dla kogoś kogo receptory smakowe są w dup*e to pewnie nie robi różnicy, wszystko wtedy smakuje podobnie, ale na poważnie: Poczęstować też można kaszaną, a nie polędwiczką, ale wtedy podejrzewam by cię nawet z biblioteki wykluczyli. Jak chcesz gościć ludzi Amareną, droga wola, ale nie spodziewaj się ogromnych ilości znajomych, którzy ośmieliliby cię odwiedzić po raz drugi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawie nic z tej butelki nie ubyło i już sie upiła.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
z trzeci raz to na wiosce widz?...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane