Reklama
Reklama

Komentarze

7
V
vacarius Master

A teraz z jednym bachorem nawet za mąż za ciebie nie wyjdzie bo straci 500 plus gdy jej wliczą twój dochód.

T
Taki_Jakis Łowca

Jeśli ma wyjść tylko z tego powodu to lepiej aby w ogóle tego nie robił

[Usunięty użytkownik]

Niestety kobiety i logika czy mądrość życiowa (tak na parę lat do przodu) nie idą w parze.

M
mikmas Wieśniak

Paradoksalnie w tym wariactwie jest metoda. Brutalna, ale jest. Z genetycznego punktu widzenia lepiej dla dziecka będzie, jeżeli matka wybierze geny samca alfa (łobuza), a następnie znajdzie dobrze zarabiającego nerda, frajera, który ją i geny samca alfa wychowa. Brutalne, ale natura już taka jest

K
KotSchrodingera Wieśniak

Rozumiem mikmas Twój punkt widzenia, ale mnie jakoś nigdy łobuzy nie pociągały, tylko mnie odstręczały. No cóż, może ja wolę geny ludzi inteligentnych i kulturalnych :-) Nie powiem, że raz mi się nie zdarzyło być z kimś takim, fajne miał ciało, ale to było za mało. Szybko zaczął mnie wkurzać i nudzić i go pogoniłam. Zaczęłam z nim być, bo nie wiedziałam wtedy, że jest "łobuzem", ale jak wyszło szydło z worka, to związek został szybko zakończony. Dziecka z nim nie mam oczywiście :-) Taka głupia nie jestem, żeby się decydować na dziecko z przygłupem

K
kamuimac

no i ? wokoło pełno życiowych melepet którzy zdesperowani po 30stce wezma wszystko jak leci byle by nie byc samotni - wychowaja cudze jak własne i dobrze bo gene melepety zginą a geny samca alfa przetrwaja i moze potomstwo bedzie bardziej zaradne.

K
KotSchrodingera Wieśniak

Wyzwolenie seksualne nie oznacza, że bierze się byle draba, tylko że nie wstydzi się seksu. Kobieta wyzwolona seksualnie to kobieta nie wstydząca się swojej seksualności, lubiąca seks i zdrowe eksperymentowanie z nim. Nie wiem, czemu jakieś matoły uważają, że kobieta lubiąca seks to zaraz babka, która "kocha łobuzów" albo skacze z kwiatka na kwiatek. Może kobieta o zdrowym apetycie seksualnym jest dla nich czymś nieznanym. Sorry, ale wg mnie wstydzenie się seksu jest objawem zaburzenia. Co do mnie: łobuzów nigdy nie lubiłam, z kwiatka na kwiatek też nie skaczę, żeby nie było :-)

Reklama