Tylko jak to wszystko pogodzić? Z jednej strony wszyscy chcą drogi, służbę zdrowia i godziwe emerytury a z drugiej nie chcą płacić podatków, ja rozumiem, że okradanie państwa to jedno, ale pewien poziom podatków musi zostać.
Myśliwy niegdyś brytyjski polityk Nathan Fraser rzekł, że " Na świecie są dwa rodzaje ludzi, tacy, którzy myślą, że rząd działa w ich najlepszym interesie oraz tacy, którzy myślą"
Przecież co roku w czerwcu media trąbią o dniu wolności podatkowej. Że od tego dnia (każdego roku wypada inaczej) ludzie pracują już na siebie a nie na państwo. Więc każdy przeciętny Polak który ogląda jakikolwiek program informacyjny wie o tym.
A nie nie nie, bo każdy producent w swoim produkcie uwzględnia koszty zakupu surowców( również opodatkowane), koszty pracownika(ZUS, dochodowy), koszty transportu (VAT, akcyza w paliwie)? Także to nie tylko VAT od gotowego produktu.
maciuś85 wszystko fajnie, wszystko ekstra a teraz zabierz od jednej ustawy to wszystko i patrz jak twój budżet i twoje państwo staje się w mgnieniu oka bankrutem. Obniżenie tego wszystkiego owszem jest możliwe ale STOPNIOWO. Jeśli w tym momencie przy obecnych wydatkach budżetowych i długu publicznym ktoś ci owali te podatki na pstryk palcem to kolego po roku to ty nawet nie będziesz miał drugiej Grecji...ty bedziesz tu miał Ugande zmieszaną z jakimś Wybrzeżem Kości Słoniowej.
Irwis mylisz się bo zapomniałeś, że wraz z likwidacją dochodowego i ZUS automatycznie urzędy i urzędnicy typu ZUS, Ministerstwo Zdrowia, NFZ, Wydziały Zdrowia w województwach i powiatach, Urzędy Pracy itp. niepotrzebne i kosztowne instytucje przestaną obciążać budżet, po likwidacji obciążeń pracy z pewnością wzrośną wpływy z VAT( konsumpcja) oczywiście wszelkiego rodzaju zasiłki socjalne muszą być zlikwidowane( będzie wielki ryk, ale jest to konieczne jeżeli mamy utrzymać przyszłych emerytów) no i zapewne podatek pogłówny byłby wprowadzony na spłatę długów po IIIRP.
Na wszystko to kolego trzeba czasu. Jak mówiłem od pstryczka nie zlikwidujesz to nierealne. Stopniowo usuwanie wielu rzeczy jest bardziej realne...ponieważ obniżasz koszty przy jednoczesnym podnoszeniu stopniowym przychodów. Musisz tez zmienić prawo, przepisy itd itd...na pstryczka temat ten po prostu nie przejdzie (no i wątpliwie by przeszedł w tak id**tycznym systemie jakim jest demokracja).
...i w ramach tego stopniowego likwidowania obciążeń podatkowych, PiS (a wcześniej i inne rządy) dokładają nam kolejne podatki i opłaty. Paliwowy, rynek mocy, woda... i wiele innych.
Sama natychmiastowa likwidacja dochodowego od osób fizycznych daje obywatelom miliardy więcej do wydania (VAT). Natomiast obecnie pieniądze z dochodowego są prawie w całości wykorzystywane na... utrzymanie administracji związanej z podatkiem dochodowym... czyli dla państwa nie zostaje nic
VTSS ma rację, takie obciążenia jak dochodowy, od kupna sprzedaży można zlikwidować od razu, oczywiście masz rację, że prawo trzeba zmuenić, trzeba wprowadzić wolny rynek tak jak to zrobił Wilczek w 1988 r wprowadzając zasadę " Co nie jest zabronione jest dozwolone" gospodarka ruszyła z kopyta.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Nawet jezeli kazdy obywatel bedzie to wiedzial, co z tego? Co zwykly Kowalski moze zrobic z takim stanem rzeczy? Na moje nic, moga cos zrobic wieksze grupy pracownicze, jak gornicy czy nauczyciele, ale oni walcza i mysla tylko o sobie. Wiec to ze kazdy bedzie to wiedzial nic nie da, wrecz przeciwnie...
Ja się zainteresowałem już jakiś czas temu i do dnia dzisiejszego kibicuję tym, którzy chcą wprowadzić wolny rynek i odciążyć obywateli z ucisku fiskalnego jaki serwują władze IIIRP.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
No ok o brawo ty, jestem z toba bo sam na tym ryku operuje, niestety czas pracy po 12 dziennie nie daje mi wiele opcji.... a chcac dac dzieciom wszystko i jeszcze pozyc troche niestety tyle musze robic.
Realnie przy 2000 brutto koszt to 2412,20 (wg biznes-firma)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgadza się, każdy miże sprawdzić w kalkulatorze płacowym pracodawcy dostępnym w internecie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko jak to wszystko pogodzić? Z jednej strony wszyscy chcą drogi, służbę zdrowia i godziwe emerytury a z drugiej nie chcą płacić podatków, ja rozumiem, że okradanie państwa to jedno, ale pewien poziom podatków musi zostać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Myśliwy niegdyś brytyjski polityk Nathan Fraser rzekł, że " Na świecie są dwa rodzaje ludzi, tacy, którzy myślą, że rząd działa w ich najlepszym interesie oraz tacy, którzy myślą"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przecież co roku w czerwcu media trąbią o dniu wolności podatkowej. Że od tego dnia (każdego roku wypada inaczej) ludzie pracują już na siebie a nie na państwo. Więc każdy przeciętny Polak który ogląda jakikolwiek program informacyjny wie o tym.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rozumiem, że napisałeś to z przekąsem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nalezy dodac, ze z ochlapow ktore nam zostaja i tak w kazdym produkcie jeszcze placimy vat.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A nie nie nie, bo każdy producent w swoim produkcie uwzględnia koszty zakupu surowców( również opodatkowane), koszty pracownika(ZUS, dochodowy), koszty transportu (VAT, akcyza w paliwie)? Także to nie tylko VAT od gotowego produktu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Obywatelu czy wiesz, że część twoich dochodów idzie na masową produkcję dzieci w programie bę***t plus? Pozdrawiamy zespół TVP Info.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
maciuś85 wszystko fajnie, wszystko ekstra a teraz zabierz od jednej ustawy to wszystko i patrz jak twój budżet i twoje państwo staje się w mgnieniu oka bankrutem. Obniżenie tego wszystkiego owszem jest możliwe ale STOPNIOWO. Jeśli w tym momencie przy obecnych wydatkach budżetowych i długu publicznym ktoś ci owali te podatki na pstryk palcem to kolego po roku to ty nawet nie będziesz miał drugiej Grecji...ty bedziesz tu miał Ugande zmieszaną z jakimś Wybrzeżem Kości Słoniowej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Irwis mylisz się bo zapomniałeś, że wraz z likwidacją dochodowego i ZUS automatycznie urzędy i urzędnicy typu ZUS, Ministerstwo Zdrowia, NFZ, Wydziały Zdrowia w województwach i powiatach, Urzędy Pracy itp. niepotrzebne i kosztowne instytucje przestaną obciążać budżet, po likwidacji obciążeń pracy z pewnością wzrośną wpływy z VAT( konsumpcja) oczywiście wszelkiego rodzaju zasiłki socjalne muszą być zlikwidowane( będzie wielki ryk, ale jest to konieczne jeżeli mamy utrzymać przyszłych emerytów) no i zapewne podatek pogłówny byłby wprowadzony na spłatę długów po IIIRP.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na wszystko to kolego trzeba czasu. Jak mówiłem od pstryczka nie zlikwidujesz to nierealne. Stopniowo usuwanie wielu rzeczy jest bardziej realne...ponieważ obniżasz koszty przy jednoczesnym podnoszeniu stopniowym przychodów. Musisz tez zmienić prawo, przepisy itd itd...na pstryczka temat ten po prostu nie przejdzie (no i wątpliwie by przeszedł w tak id**tycznym systemie jakim jest demokracja).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
...i w ramach tego stopniowego likwidowania obciążeń podatkowych, PiS (a wcześniej i inne rządy) dokładają nam kolejne podatki i opłaty. Paliwowy, rynek mocy, woda... i wiele innych. Sama natychmiastowa likwidacja dochodowego od osób fizycznych daje obywatelom miliardy więcej do wydania (VAT). Natomiast obecnie pieniądze z dochodowego są prawie w całości wykorzystywane na... utrzymanie administracji związanej z podatkiem dochodowym... czyli dla państwa nie zostaje nic
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
VTSS ma rację, takie obciążenia jak dochodowy, od kupna sprzedaży można zlikwidować od razu, oczywiście masz rację, że prawo trzeba zmuenić, trzeba wprowadzić wolny rynek tak jak to zrobił Wilczek w 1988 r wprowadzając zasadę " Co nie jest zabronione jest dozwolone" gospodarka ruszyła z kopyta.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nawet jezeli kazdy obywatel bedzie to wiedzial, co z tego? Co zwykly Kowalski moze zrobic z takim stanem rzeczy? Na moje nic, moga cos zrobic wieksze grupy pracownicze, jak gornicy czy nauczyciele, ale oni walcza i mysla tylko o sobie. Wiec to ze kazdy bedzie to wiedzial nic nie da, wrecz przeciwnie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja się zainteresowałem już jakiś czas temu i do dnia dzisiejszego kibicuję tym, którzy chcą wprowadzić wolny rynek i odciążyć obywateli z ucisku fiskalnego jaki serwują władze IIIRP.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No ok o brawo ty, jestem z toba bo sam na tym ryku operuje, niestety czas pracy po 12 dziennie nie daje mi wiele opcji.... a chcac dac dzieciom wszystko i jeszcze pozyc troche niestety tyle musze robic.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szanowny kolego doskonake Cię rozumiem bo remontuję swój dom, mam trójkę dzieci i zdarza się często, że wracam do domu po 15godz pracy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane