Dokładnie. Ludzie założą zimowe opony i myślą że od razu mają przyczepność jak w lecie. W takich autach jak Ferrari nie ma coś takiego jak zimówki. Liczy się przede wszystkim zdrowy rozsądek
Zdecydowanie powinny byc dodatkowe lekcje z jazdy w zlych warunkach. Ludzie mysla, ze jak maja zimowki i auto nafaszerowane systemami wspomagajacymi, to juz nic ich nie ruszy. Niestety prawa fizyki sa nieublagane. Najgorsze, ze czesto przyczyniaja sie tacy do tragedii kogos, kto jedzie ostroznie.
kiedyś to konie wóz ciągnęły.. teraz skład opony jest całkowicie inny i jest kolosalna różnica, jeżeli jeździsz 30 na godzinę w środku Warszawy to nie zmieniaj ale jak widzę w górach takie rejestracje to już wiem że będę się wlókł za takim kierowcą czy pod górę czy z góry bo jest TRAGEDIA
Nie było zimówek, ale nie było również opon letnich! Były wielosezonowe, całoroczne!!! Całoroczna jest kompromisem między zimową a letnią. Po mieście, komplet opon całorocznych, nowych, w zupełności wystarczy. Letnie nie mają bieżnika nadającego się na zimę, jak i ich mieszanka gumy nie nadaje się na zimno, a tym bardziej mróz! Na zimę jest zimowa, na lato letnia, ale jak oszczędzamy, to może być całoroczna, ale w miarę nowa!
Pierwszy raz wprowadzono nakaz od listopada do marca, bo bezmyślni de**le nie włączali świateł w deszcz, w mżawkę, nawet wieczorem, a niektórzy tzw. zwani "partyzanci", nawet na kompletną ciemność nie reagowali! Nie chodziło o bezpieczeństwo w dzień, ale żeby tych de**li zmusić do tego, aby byli widoczni w trudne warunki atmosferyczne, wieczorem, a nawet w nocy!!!
Po drugie! A jak jest dziś? Nie widzisz na ulicy, że de**le nawet w deszcz i mgłę jeżdżą na światłach dziennych, przy wyłączonych światłach z tyłu? Żaden id***a nie włączy normalnych świateł sam! Jak jest czujnik deszczu to automat przełączy, sami ci de**le nigdy! Zlikwiduj nakaz jazdy bez świateł w dzień, to wrócą stare czasy!!! Czyli jazda bez świateł w deszcz, w mżawkę, we mgle, wieczorem, a czasem i w nocy!!!
No i dobrze prawisz,jednak mi chodzi o to,że te światła trzeba mieć włączone nawet,kiedy warunki w najmniejszym stopniu tego nie wymagają. Wychodzi na to,że przez jakąś tam część kierowców (nie wiem 10,20 może 30%) ta zdecydowana większość musi dostosowywać się to przepisu,która robi z niego małpkę. Nie wierzę w to,że ludzi w Polsce nie da się w czasie nauk nauczyć takich podstaw jak operowanie światłami w zależności od warunków. Problem może rozwiązany,ale po bandzie.
jak masz oblodzenie na jezdni to zimowki ci nie pomogą....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie. Ludzie założą zimowe opony i myślą że od razu mają przyczepność jak w lecie. W takich autach jak Ferrari nie ma coś takiego jak zimówki. Liczy się przede wszystkim zdrowy rozsądek
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zdecydowanie powinny byc dodatkowe lekcje z jazdy w zlych warunkach. Ludzie mysla, ze jak maja zimowki i auto nafaszerowane systemami wspomagajacymi, to juz nic ich nie ruszy. Niestety prawa fizyki sa nieublagane. Najgorsze, ze czesto przyczyniaja sie tacy do tragedii kogos, kto jedzie ostroznie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja mam całoroczne i jestem z nich bardzo zadowolony :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś nie było zimowek i były prawdziwe zimy i jakoś nie było problemów
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kiedyś to konie wóz ciągnęły.. teraz skład opony jest całkowicie inny i jest kolosalna różnica, jeżeli jeździsz 30 na godzinę w środku Warszawy to nie zmieniaj ale jak widzę w górach takie rejestracje to już wiem że będę się wlókł za takim kierowcą czy pod górę czy z góry bo jest TRAGEDIA
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie było zimówek, ale nie było również opon letnich! Były wielosezonowe, całoroczne!!! Całoroczna jest kompromisem między zimową a letnią. Po mieście, komplet opon całorocznych, nowych, w zupełności wystarczy. Letnie nie mają bieżnika nadającego się na zimę, jak i ich mieszanka gumy nie nadaje się na zimno, a tym bardziej mróz! Na zimę jest zimowa, na lato letnia, ale jak oszczędzamy, to może być całoroczna, ale w miarę nowa!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zimą opon zmienić nie trzeba,ale za to musisz świecić światłami przy bezchmurnym niebie w dzień z pełną widocznością. Logika.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pierwszy raz wprowadzono nakaz od listopada do marca, bo bezmyślni de**le nie włączali świateł w deszcz, w mżawkę, nawet wieczorem, a niektórzy tzw. zwani "partyzanci", nawet na kompletną ciemność nie reagowali! Nie chodziło o bezpieczeństwo w dzień, ale żeby tych de**li zmusić do tego, aby byli widoczni w trudne warunki atmosferyczne, wieczorem, a nawet w nocy!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po drugie! A jak jest dziś? Nie widzisz na ulicy, że de**le nawet w deszcz i mgłę jeżdżą na światłach dziennych, przy wyłączonych światłach z tyłu? Żaden id***a nie włączy normalnych świateł sam! Jak jest czujnik deszczu to automat przełączy, sami ci de**le nigdy! Zlikwiduj nakaz jazdy bez świateł w dzień, to wrócą stare czasy!!! Czyli jazda bez świateł w deszcz, w mżawkę, we mgle, wieczorem, a czasem i w nocy!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i dobrze prawisz,jednak mi chodzi o to,że te światła trzeba mieć włączone nawet,kiedy warunki w najmniejszym stopniu tego nie wymagają. Wychodzi na to,że przez jakąś tam część kierowców (nie wiem 10,20 może 30%) ta zdecydowana większość musi dostosowywać się to przepisu,która robi z niego małpkę. Nie wierzę w to,że ludzi w Polsce nie da się w czasie nauk nauczyć takich podstaw jak operowanie światłami w zależności od warunków. Problem może rozwiązany,ale po bandzie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A to nie zjazd polityków?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A może to zlot tych co uważają, że opony zimowe to remedium na każde warunki... :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oczywiście, że nie, ale opona letnia w zimowe warunki, jakie by one nie były, to czyste samobójstwo!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Już widzę jak budują obok zakład blacharsko-lakierniczy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak ktos nie umie jeździć to żadna opona nie pomoże.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nawet jak ktoś umie jeździć, to na letniej w zimę niewiele zdziała!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kto to teraz posprząta?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak ktoś jest d**a, a nie kierowca, to i na oponach z kolcami przypieprzy...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Typowe polskie wieśniactwo. dusigrosze w swoich zdezelowanych, popowodziowych i bitych pa*satach w tdi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mo**a w kubeł pisowski błaźnie robotę juz skończyłeś na dziś niemiecki niewolniku? krowy wykąpane, g**j wywalony z boksów?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ludziom coraz łatwiej wmówić, że muszą kupić coś czego nie potrzebują
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak ktoś Pi**da to mu nawet zimówki nie pomogą
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja tu widze wyjazd do rodziny na swieta niejakiego macierewicza, celowo z malej litery.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane