Ilekroć takie sytuacje oglądam , to nie wiem czemu jesz ze nikt nie wpadł na pomysł jak się zabezpieczyć przed kierowcami krótką pamięciom . Wystarczy zainstalować szlabany które będą się obniżać jak podejmie się pistolet i podnosić jak odłożą .
Dużo rzeczy powinno być. Szkoda, że są wyłączane, blokowane, wymontowywane. Większość takich druciarstw trafia się na stacjach prywatnych (no name). Ile to razy widziałem węże "klejone" i opasane uszczelniaczami na wejściu do dystrybutora, cieknące nalewacze. Rocznie kontroluje się kilkaset stacji paliw, a jest ich ile tysięcy?
U nas dwie rzeczy są inne. Po pierwsze najpierw trzeba odłożyć pistolet aby zapłacić przy kasie a po drugie dystrybutory są tak zbudowane, że to wąż się zrywa w takim momencie.
Jakiś czas temu byłam świadkiem jak typ odjeżdżał z wężem w baku, ten wypadł i zahaczył mu się o auto. Tak ze z tym pierwszym to różnie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Dlatego te klapki od zbiornika powinny być otwierane kluczykiem od stacyjki. I dopóki nie zamkniesz zbiornika paliwa na klucz, to nie wyjmiesz kluczyka, a co za tym idzie nie odjedziesz.
No właśnie. Idziesz płacić, ale jeszcze nie wiesz ile zatankujesz. Trochę to po rusku.
Najpierw napełniasz bak, a później już wiesz ile paliwa potrzebowałeś. Skąd mam wiedzieć ile wejdzie, kiedy mam zapłacić z góry?
Zresztą nawet płacąc z góry, to najpierw wracasz z kasy, a dopiero później nalewasz. I kto do jasnej anielki zostawia pistolet w baku i odchodzi?
Są kraje gdzie na stacji Nie ma obsługi w nocy i żeby wlać paliwo podchodzi się do automatu, wybiera stanowisko, ilość paliwa i się płaci przed wlaniem do baku. Jeśli się za dużo wybrało paliwa i się nie mieści w baku to dopiero na następny dzień z paragonem do obsługi po swoją resztę. Dlatego lepiej wziąć troszke mniej i nie biegać na drugi dzień.
przecież ten dystrybutor trzymał się na plastelinie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rzal jaki samochud xD muj tatuś ma nowiusiego Mercedesa rzal wam???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ile razy jedno i to samo można zamieszczać? Autorze, opamiętaj się.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Uciekł pewno do Polski przed wojną
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak Sthur
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie ma się czemu dziwić, to przecież ruskie, musiało się tak skończyć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jebło jak notowania Osrajtke w PiS
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ilekroć takie sytuacje oglądam , to nie wiem czemu jesz ze nikt nie wpadł na pomysł jak się zabezpieczyć przed kierowcami krótką pamięciom . Wystarczy zainstalować szlabany które będą się obniżać jak podejmie się pistolet i podnosić jak odłożą .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Było,Było,Było,Było,Było,Było,Było,Było,Było,Było,Było a pustaki podniete mają i komentują. Tylko przypominam dodano to w 2018r
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dziwne że nie było zabezpieczenia. Normalnie każdy wąż ma łącznik który się zrywa w takich przypadkach i co najwyżej pojedziesz z wężem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dużo rzeczy powinno być. Szkoda, że są wyłączane, blokowane, wymontowywane. Większość takich druciarstw trafia się na stacjach prywatnych (no name). Ile to razy widziałem węże "klejone" i opasane uszczelniaczami na wejściu do dystrybutora, cieknące nalewacze. Rocznie kontroluje się kilkaset stacji paliw, a jest ich ile tysięcy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
U nas dwie rzeczy są inne. Po pierwsze najpierw trzeba odłożyć pistolet aby zapłacić przy kasie a po drugie dystrybutory są tak zbudowane, że to wąż się zrywa w takim momencie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakiś czas temu byłam świadkiem jak typ odjeżdżał z wężem w baku, ten wypadł i zahaczył mu się o auto. Tak ze z tym pierwszym to różnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego te klapki od zbiornika powinny być otwierane kluczykiem od stacyjki. I dopóki nie zamkniesz zbiornika paliwa na klucz, to nie wyjmiesz kluczyka, a co za tym idzie nie odjedziesz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kr***n
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No po prostu epickie....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Od razu widać dziki kraj, sufit stacji to chyba zrobili z folii cluloidowej tak się ładnie pali.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
cluloidowa folia ciekawe
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dziwne że tam można zapłacić bez odkładania pistoletu do dystrybutora
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tam się płaci przed tankowaniem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No właśnie. Idziesz płacić, ale jeszcze nie wiesz ile zatankujesz. Trochę to po rusku. Najpierw napełniasz bak, a później już wiesz ile paliwa potrzebowałeś. Skąd mam wiedzieć ile wejdzie, kiedy mam zapłacić z góry? Zresztą nawet płacąc z góry, to najpierw wracasz z kasy, a dopiero później nalewasz. I kto do jasnej anielki zostawia pistolet w baku i odchodzi?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Są kraje gdzie na stacji Nie ma obsługi w nocy i żeby wlać paliwo podchodzi się do automatu, wybiera stanowisko, ilość paliwa i się płaci przed wlaniem do baku. Jeśli się za dużo wybrało paliwa i się nie mieści w baku to dopiero na następny dzień z paragonem do obsługi po swoją resztę. Dlatego lepiej wziąć troszke mniej i nie biegać na drugi dzień.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Yasiek powiem Ci, że w naszym kraju to są takie automaty, co nawet w dzień możesz skorzystać, wiesz?:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja się nie dziwię. Co może mieć w głowie ktoś, komu w żyłach płynie tłuszcz i cukier.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane