Kiedyś trzech lektorów (Brzostyński, Knapik i Gudowski) się wybrało na urlop do Zakopca. Siedzą sobie na tarasie w hotelu, po kilku głębszych zaczęli się głośniej zachowywać i wtedy z niższego piętra dobiega głos: ścisz koorwa ten telewizor... Autentyk...
Kiedyś trzech lektorów (Brzostyński, Knapik i Gudowski) się wybrało na urlop do Zakopca. Siedzą sobie na tarasie w hotelu, po kilku głębszych zaczęli się głośniej zachowywać i wtedy z niższego piętra dobiega głos: ścisz koorwa ten telewizor... Autentyk...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobre hiii
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pamiętam jak wypożyczało się kasety VHS...Gimby nie znajom
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane