Szef pieniądze odzyska z ubezpieczenia, pewnie więcej niż auto było warte. A tych trzech przygłupów poza utratą pracy czeka też sprawa w sądzie i co najmniej spore wydatki, jeśli nie odsiadka, na które pewnie ich nie stać więc ich całe rodziny poczują konsekwencje ich tępoty. Nie żeby było mi ich żal... Dlatego właśnie są robolami do podłej roboty. Szkoda tylko auta.
Samochód się znudził - przygłupy zniszczą, ubezpieczyciel zapłaci a dodatkowa kasa z powództwa cywilnego czyli czysty zysk(przy okazji wiadomo ilu niezadowolonych jest w firmie do restrukturyzacji ).
Szef pieniądze odzyska z ubezpieczenia, pewnie więcej niż auto było warte. A tych trzech przygłupów poza utratą pracy czeka też sprawa w sądzie i co najmniej spore wydatki, jeśli nie odsiadka, na które pewnie ich nie stać więc ich całe rodziny poczują konsekwencje ich tępoty. Nie żeby było mi ich żal... Dlatego właśnie są robolami do podłej roboty. Szkoda tylko auta.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Samochód się znudził - przygłupy zniszczą, ubezpieczyciel zapłaci a dodatkowa kasa z powództwa cywilnego czyli czysty zysk(przy okazji wiadomo ilu niezadowolonych jest w firmie do restrukturyzacji ).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane