Może warto bliżej zapoznać się z tą książką przed wrzuceniem szydery :)
Wygląda oczywiście bardzo niewinnie, a w nachalny sposób wciska "wartości" LGBT i pierze dzieciom mózgi.
A tak przy okazji, ślimaki są obojnakami a nie hermafrodytami :)
Zero manipulacji, co?
Książka napisana dla dzieci klas 1-3 i przedstawia problem obojnactwa a nie LGBT.Przygotowuje dzieci do problemu,że w klasie mogą byc takie osoby z takim problemem i nie należy z nich sie smiac tępic i nie wykluczać.
Daj spokój nazgulo. Ten portal jest przesiąknięty trollami przeciwnymi Pisiorom i Kościołowi za to popierającymi KODoPOzycję i wszelkiej maści LGBT. Dyskusja nie ma sensu. Oni nawet nie wyrażają swoich prawdziwych przekonań tylko takie, za które im płacą. Zobacz maxilgbeter. Dali kasę krytykował Peło. Teraz dali kasę na walkę z innymi to robi to za pęto kiełbasy.
Jasne. Ślimak pozna na przykład parę samiczek wiewiórek wychowujących wspólnie dziecko, czy parę homoseksualnych łabędzi.
Niby wszystko OK, bo takie zjawiska występują w przyrodzie.
Trudno jednak oczekiwać u ślimaka takich dylematów dot. jego płci, skoro u niego obojnactwo jest naturalne (pomijając fakt, że nawet nie ma mózgu a jedynie zwój mózgowy).
Pięknie jest uczyć wrażliwości dzieci klas 1-3 na problem obojnactwa, jakże często spotykany i widoczny gołym okiem.
Rozumiem, że osoby wrażliwe bez problemu podadzą mi tytuły książeczek dla dzieci uczyć wrażliwości wobec otyłych, rudych, zezowatych, itp.
Chyba, że takie rzeczy występują dużo rzadziej i są znacznie mniej widoczne niż obojnactwo :)
muszę cię uświadomić,że na rynku jest na prawdę dużo tytułów o takiej tematyce np.12 ważnych opowieści,proszę mnie przytulić...filmów to nie zliczę.ale ktoś jak na siłę chce widzieć w tym propagandę LGBT to nic nie zmieni.
Książka dno- wcale nie jest o budowie slimaka i obojniactwie. Czytajac to dziecko może się dowiedzieć, że może byc: gejem, lesbijką, założyć harem itp. Najlepsze jest od autora- chciał pokazac inny model rodziny. A kazdy kto po to siega dla dziecka mysli, ze slimaczek ma dylemat czy zostac pilotem czy strażackie. Dziwi mnie to, że takiego belkoty nikt nie sprawdza przed wprowadzeniem do bibliotek i ksiegarni.
Może warto bliżej zapoznać się z tą książką przed wrzuceniem szydery :) Wygląda oczywiście bardzo niewinnie, a w nachalny sposób wciska "wartości" LGBT i pierze dzieciom mózgi. A tak przy okazji, ślimaki są obojnakami a nie hermafrodytami :) Zero manipulacji, co?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wytłumacz czym się różni obojnactwo od hermafrodyzmu...bo jak to wytlumaczysz to o resztę nie będę się musial pytać
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Książka napisana dla dzieci klas 1-3 i przedstawia problem obojnactwa a nie LGBT.Przygotowuje dzieci do problemu,że w klasie mogą byc takie osoby z takim problemem i nie należy z nich sie smiac tępic i nie wykluczać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lgbtxyz zboczeńce i tyle.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Daj spokój nazgulo. Ten portal jest przesiąknięty trollami przeciwnymi Pisiorom i Kościołowi za to popierającymi KODoPOzycję i wszelkiej maści LGBT. Dyskusja nie ma sensu. Oni nawet nie wyrażają swoich prawdziwych przekonań tylko takie, za które im płacą. Zobacz maxilgbeter. Dali kasę krytykował Peło. Teraz dali kasę na walkę z innymi to robi to za pęto kiełbasy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hm... konstruktywna krytyka mile widziana. Rzeczywiście terminy hermafrodytyzm i obojnactwo są synonimami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jasne. Ślimak pozna na przykład parę samiczek wiewiórek wychowujących wspólnie dziecko, czy parę homoseksualnych łabędzi. Niby wszystko OK, bo takie zjawiska występują w przyrodzie. Trudno jednak oczekiwać u ślimaka takich dylematów dot. jego płci, skoro u niego obojnactwo jest naturalne (pomijając fakt, że nawet nie ma mózgu a jedynie zwój mózgowy).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pięknie jest uczyć wrażliwości dzieci klas 1-3 na problem obojnactwa, jakże często spotykany i widoczny gołym okiem. Rozumiem, że osoby wrażliwe bez problemu podadzą mi tytuły książeczek dla dzieci uczyć wrażliwości wobec otyłych, rudych, zezowatych, itp. Chyba, że takie rzeczy występują dużo rzadziej i są znacznie mniej widoczne niż obojnactwo :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
muszę cię uświadomić,że na rynku jest na prawdę dużo tytułów o takiej tematyce np.12 ważnych opowieści,proszę mnie przytulić...filmów to nie zliczę.ale ktoś jak na siłę chce widzieć w tym propagandę LGBT to nic nie zmieni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O ślimakach hermafrodytach, to trzeba pisać w książce od biologii.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wszystkie więc - kiepski przykład LGBT.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Książka dno- wcale nie jest o budowie slimaka i obojniactwie. Czytajac to dziecko może się dowiedzieć, że może byc: gejem, lesbijką, założyć harem itp. Najlepsze jest od autora- chciał pokazac inny model rodziny. A kazdy kto po to siega dla dziecka mysli, ze slimaczek ma dylemat czy zostac pilotem czy strażackie. Dziwi mnie to, że takiego belkoty nikt nie sprawdza przed wprowadzeniem do bibliotek i ksiegarni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane