Reklama
Reklama

Komentarze

12
N
nazgulo Wieśniak

Może warto bliżej zapoznać się z tą książką przed wrzuceniem szydery :) Wygląda oczywiście bardzo niewinnie, a w nachalny sposób wciska "wartości" LGBT i pierze dzieciom mózgi. A tak przy okazji, ślimaki są obojnakami a nie hermafrodytami :) Zero manipulacji, co?

M
maxicoveri Bóg Wiochy

Wytłumacz czym się różni obojnactwo od hermafrodyzmu...bo jak to wytlumaczysz to o resztę nie będę się musial pytać

M
maxicoveri Bóg Wiochy

Książka napisana dla dzieci klas 1-3 i przedstawia problem obojnactwa a nie LGBT.Przygotowuje dzieci do problemu,że w klasie mogą byc takie osoby z takim problemem i nie należy z nich sie smiac tępic i nie wykluczać.

N
nazgulo Wieśniak

Hm... konstruktywna krytyka mile widziana. Rzeczywiście terminy hermafrodytyzm i obojnactwo są synonimami.

N
nazgulo Wieśniak

Jasne. Ślimak pozna na przykład parę samiczek wiewiórek wychowujących wspólnie dziecko, czy parę homoseksualnych łabędzi. Niby wszystko OK, bo takie zjawiska występują w przyrodzie. Trudno jednak oczekiwać u ślimaka takich dylematów dot. jego płci, skoro u niego obojnactwo jest naturalne (pomijając fakt, że nawet nie ma mózgu a jedynie zwój mózgowy).

N
nazgulo Wieśniak

Pięknie jest uczyć wrażliwości dzieci klas 1-3 na problem obojnactwa, jakże często spotykany i widoczny gołym okiem. Rozumiem, że osoby wrażliwe bez problemu podadzą mi tytuły książeczek dla dzieci uczyć wrażliwości wobec otyłych, rudych, zezowatych, itp. Chyba, że takie rzeczy występują dużo rzadziej i są znacznie mniej widoczne niż obojnactwo :)

M
maxicoveri Bóg Wiochy

muszę cię uświadomić,że na rynku jest na prawdę dużo tytułów o takiej tematyce np.12 ważnych opowieści,proszę mnie przytulić...filmów to nie zliczę.ale ktoś jak na siłę chce widzieć w tym propagandę LGBT to nic nie zmieni.

B
bobwiocha Wieśniak

O ślimakach hermafrodytach, to trzeba pisać w książce od biologii.

S
szakallo Wieśniak

Nie wszystkie więc - kiepski przykład LGBT.

C
carlos-tga Wieśniak

Książka dno- wcale nie jest o budowie slimaka i obojniactwie. Czytajac to dziecko może się dowiedzieć, że może byc: gejem, lesbijką, założyć harem itp. Najlepsze jest od autora- chciał pokazac inny model rodziny. A kazdy kto po to siega dla dziecka mysli, ze slimaczek ma dylemat czy zostac pilotem czy strażackie. Dziwi mnie to, że takiego belkoty nikt nie sprawdza przed wprowadzeniem do bibliotek i ksiegarni.

Reklama