Gdyby nie poje... nauczyciele to cyrków by nie było. Powinno się im zabrać połowę pensji. Sprzątaczka w szkole zarabia 1700 zł. za 40 godzin w tygodniu. A te nauczycielskie pajace to po ile godzin w tygodniu robią? 18-20 godzin? I jeszcze chcą jakieś kolosalne podwyżki. Za co kur???
Gdyby nie poje... nauczyciele to cyrków by nie było. Powinno się im zabrać połowę pensji. Sprzątaczka w szkole zarabia 1700 zł. za 40 godzin w tygodniu. A te nauczycielskie pajace to po ile godzin w tygodniu robią? 18-20 godzin? I jeszcze chcą jakieś kolosalne podwyżki. Za co kur???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
sprzataczka zarabia tez mniej niz dyrektor banku. idac tym tropem trzeba zabrac dyrektorom bankow i dac sprzataczkom bo pracuja tak ciezko :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No to chyba sam doszedłeś do sedna sprawy. Sprzątaczka zarabia tyle, ile nauczyciel stażysta. Nie mam nic przeciwko zarobkom sprzątaczek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czasem praca tejże sprzątaczki daje większy pożytek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Genialon- w tym cały ambaras by dwoje chciało naraz. Powierzchnie płaskie są czasami mniej oporne niż uczeń:P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane