Najgorsze jest to że Jaruzelski jak miał służby wartownicze w wojsku to w książce przebiegu służby używał kolorowych długopisów, podkreślał najważniejsze zagadnienia, pisał całe wypracowania o przebiegu służby oczywiście pisał bardzo starannie i ładnie no i oczywiście robił szlaczki a każdy inny nabazgrolił parę słów na odpiernicz, taki Wojtuś był uczynny wobec wielkiego brata a oni mu w Katyniu czy innym miejscu kaźni Polskich oficerów ojca zamordowali.
Gdzie tu wiocha dzbanie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Robienie szlaczków nie jest motywowane estetyką zeszytu. To ćwiczenie ręki młodego ucznia, taka nauka pisana na wesoło.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najgorsze jest to że Jaruzelski jak miał służby wartownicze w wojsku to w książce przebiegu służby używał kolorowych długopisów, podkreślał najważniejsze zagadnienia, pisał całe wypracowania o przebiegu służby oczywiście pisał bardzo starannie i ładnie no i oczywiście robił szlaczki a każdy inny nabazgrolił parę słów na odpiernicz, taki Wojtuś był uczynny wobec wielkiego brata a oni mu w Katyniu czy innym miejscu kaźni Polskich oficerów ojca zamordowali.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oczywiście. Studia to były piękne czasy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Teraz ani nie robią szlaczków, ani nie wyliczają słupków, jakieś kółka zakreślają i kolorują drwala...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
KARNA VADŻAJNA za brak wiochy!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co to ma wspólnego z wiochą, jełopie?!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane