Reklama
Reklama

Komentarze

36
[Usunięty użytkownik]

Całe Kielce żyją sprawą Pana Janka - człowieka, który od wielu lat był wykorzystywany do prac fizycznych przy kieleckiej Katedrze przez rezydujących tam księży. Dziś - został on wyrzucony stamtąd przez proboszcza, zapewne w zemście za ujawnienie skandalicznych warunków w jakich mieszkał.

F
Fixumdyrdum Czysta Moc

Jak i pewnie za ujawnienie sposobu spędzania wolnego czasu przez księży np: z ministrantami itp.

[Usunięty użytkownik]

Ks. Adam Kędzierski: „Pan Jan nie jest, i nigdy nie był kościelnym w bazylice katedralnej w Kielcach. Nie wiązała nas też z nim żadna – pisemna czy ustna – umowa i nie miał żadnego wyznaczonego zakresu obowiązków. Pan Jan sam proponował, że przyjmie ofiarę za drobną pomoc”. "...jesienią ub. roku pan Jan został zauważony, jako nocujący w okolicy bazyliki – na ławce, w parku i innych miejscach. „W trosce o jego życie i zdrowie proponowany mu był pobyt w różnych miejscach dla osób potrzebujących."

[Usunięty użytkownik]

"Propozycje te spotkały się ze stanowczą odmową Pana Jana. Pracownicy bazyliki katedralnej w Kielcach zaproponowali mu miejsce do ogrzania, którym było pomieszczenie przy toaletach obok bazyliki. Otrzymał również klucz do tego miejsca. Po pewnym czasie okazało się, że Pan Jan na tyle zadomowił się w tym pomieszczeniu, że przeniósł do niego wszystkie swoje rzeczy osobiste. Zaczął tam również nocować.Nie chcąc go wyrzucać w trakcie zimy, na jego własną prośbę zezwoliłem na jego tymczasowy pobyt” – wyjaśnia w oświadczeniu proboszcz bazyliki katedralnej."

[Usunięty użytkownik]

"Pan Jan nie został zmuszony do mieszkania w w/w pomieszczeniu. Robił to z własnej woli, prosząc mnie o to, aby mógł tam zostać. Był on lubiany przez pracowników katedry i księży oraz każdy z nich w miarę możliwości pomagał mu ofiarami pieniężnymi, paczkami żywnościowymi, posiłkami i innymi rzeczami materialnymi, a Pan Jan nigdy nie skarżył się na swoją sytuację. Pan Jan pod Kielcami ma dom rodzinny, w którym nie chce mieszkać. Ma również rodzinę, z której pomocy mógłby korzystać, ale nie chciał tego."

S
salogel Wieśniak

ale ty jesteś głupi - nie mówiąc już o tym, że zakłamany..., nadawałbys się do propagandy PiS, a niby jesteś wrogiem

V
vacarius Master

Za granicą Polacy są niewolnikami u bogaczy a w Polsce u kleru.

[Usunięty użytkownik]

Za granicą u Pana Niemca może i tak, ale w Polsce u klechów to może twoja prawacka stara. Nie chcesz - nie chodzisz do kościoła, nie dajesz na tacę, nie przesyłasz renty rydzykowi na konto, nie wpuszczasz klechy po kolędzie... Lewusie kwiczący, w czym widzisz problem?

B
bingo73 Łowca

@KwiczPOmiocie - wszystko mogę zrozumieć, tylko wytłumacz mi, czemu stwierdzasz, że ktoś jest lewusem, choć właśnie podajesz mu typowo lewicowe hasła jako wzór?

P
piotr.bratek Wieśniak

Wypadałoby podać adres parafi i o którego księdza chodzi. Inaczej nius gó**o wart i tak jakby powiedzieć żewusa biją murzynów.

[Usunięty użytkownik]

Bazylika katedralna p. w. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kielcach

P
piotr.bratek Wieśniak

Dzięki coś udało się znaleźć. Nie oceniałbym zero jedynkowo sytuacji https...

[Usunięty użytkownik]

To sa wlasnie klechy. Pazerne smieci. Gonic to czarne bydlo!!!

P
piotr.bratek Wieśniak

Wypadałoby podać adres parafi i o którego księdza chodzi. Inaczej nius gó**o wart i tak jakby powiedzieć żewusa biją murzynów.

H
HenryKipper Wieśniak

I coz bys takiego zrobil, jakbys mial juz ten adres? wzorem swoich przodkow, neandertalczykow, rzucalbys kamieniami w dinoazaury? coz za odwaga, jakie bohaterstwo.

P
Pluya JP 100%

I co... niezasłużenie?

P
piotr.bratek Wieśniak

Dzięki coś udało się znaleźć. Nie oceniałbym zero jedynkowo sytuacji https...

D
Domingo251 Szyderca

Wporzo ten kwadrat.pewnie podnajmie..

B
borekpp Wieśniak

Cecha małych ludzi. Gdy ktoś im daje , czy to pieniądze, czas, mieszkanie , czy inne rzeczy. I w pewnym momencie przestanie dawać, bo uważa ,że już dosyć nadawał.. to jest ten zły , bo przecież zawsze dawał to teraz też powinien.. A ten który nigdy nie dawał i krytykuj tego co dawał, to jest przyjaciel, bo krytykuje razem z tobą tamtego..A dawać nie musi, bo nigdy ci nic nie dał , to się niczego nie spodziewasz .. Dla tego nie warto dawać małym ludziom, nie warto rzucać pereł przed wieprze.. A może by tak któryś z krytyków , przyjął pana Jan, do siebie, chociażby do jakiejś komórki swojej...

M
Mariusz844938 Wieśniak

Czekaj, podążając Twoim tokiem rozumowania - choć ciężko to tak nazwać, ale poudajemy tym razem - mam firmę. Przyjdź do mnie pracować ( bo widzę, że lubisz takie coś), będziesz zapier..alać od świtu do nocy i spać w garażu, a jak zaczniesz się fukać, to dam Ci w lampę i nazwę niewdzięcznym kut.sem. W końcu "żreć" co masz, na łeb Ci nie kapie, to o kiego ..uja Ci chodzi, co?

M
mariusz669 Wieśniak

Coś mieszasz Mariusz. Raczej chodziło mu o to ,że jak komuś pomagasz wyrwać się z bagna, zacząć pracę, nowe życie itp. to nie znaczy ,że ma jechać na twoim garbie do końca życia. Dosyć takich pasożytów za granicą widziałem. Nagle trzeba zapłacić za mieszkanie, to wielki ból doopy bo się tak szybko jednak nie dorobi jeden z drugim jak mu się wydawało.

D
dupa-mariana Wieśniak

Dziwny ten proboszcz. Co mu przeszkadzało, że jak szedł do kibla za potrzebą, to na podłodze obok leżał pan Jarek. Przecież to miłe gdy ktoś okaże zainteresowanie; "co tam dzisiaj księże dobrodzieju - kupa, czy tylko sikamy?" Nieoceniona też może być pomoc w przypadku zaparcia, gdy ktoś cię potrzyma za rękę i będzie mówił "przyj, przyj, jeszcze raz, mocno..." I plecy może an Jarek pomóc umyć, to znaczy mógłby, gdyby wstrętny proboszcz nie wypędził go z domu na pewną zgubę, tam gdzie mróz, wiatr, bieda, patologie, płacz i zgrzytanie zębów. Amen.

K
kurde26 Szyderca

Nie znam sprawy ale z komentarzy wynika że Pan Jan został zaproszony z dobroci serca do kościoła ponieważ pomieszkiwał w jej okolicy na ławce. Wzamian za nocleg i wyżywienie pomagał przy pracach fizycznych. Z jakiegoś powodu został on jednak poproszony o opuszczenie lokalu. I teraz nasuwają się dwa powody.

K
kurde26 Szyderca

Jeden to taki że ksiądz zorientował się że P. Jan nie jest nieporadny życiowo tylko zwyczajnym pasożytem lub P. Jan zobaczył coś co niepowinien względnie jego obecność uniemożliwia zrobienie tego bez świadków. Generalnie zaczął przeszkadzać. Mi chyba też by przeszkadzał.

Reklama