Reklama
Reklama

Komentarze

16
A
Asp_Kulson

Bez proszenia? Do urzędu i urzędnika wchodzi się bez pukania! Oni tu są dla nas nie my dla nich, za tego pisu to się w głowach pi...li nierobom urzędniczym!!!

M
maalak

Jasne bo to teraz dopiero się zmieniło :D kulson tak było od zawsze :D nawet za rządów wspaniałej platformy i przed nimi... Ale nie tylko pis zły :D oj słabo Ci dziś idzie! Do roboty! Kasa się sama nie zarobi!

A
Asp_Kulson

Oczywiście że za PO też tak było ale napisałem ten komentarz specialnie dla ciebie, chciałem sprawdzić czy dziś cały dzień dyżurujesz na wiosce.

R
Roobson1910 Wieśniak

Paint? Amen

[Usunięty użytkownik]

Sam jesteś paint, a to jest autentyk mogę dać Ci linka gdzie o tym piszą.

O
ogrodnik66 Snajper

Yanosik to był taki co zabierał bogatym a dawał sobie jak PIS

A
Accura Łowca

Ja wchodząc mówiłbym "proszę, proszę" i wszedłbym z proszeniem ;) poza tym proszą się św***e.

G
Gucio72 Wieśniak

PisRL

[Usunięty użytkownik]

POstkomuna.

[Usunięty użytkownik]

Niezręcznie sformułowane, ale mają rację, chodzi o wchodzenie dopiero na sygnał urzędnika. Akta stanu cywilnego tak bardzo obfitują w dane osobowe i prywatne sprawy, że naprawdę należy je chronić przed niepowołanymi osobami. Chyba nikt by nie chciał, żeby o jego sprawach słuchały inne osoby. P.S. Nie używajcie słowa "petent". Petent to ten, kto łaskawie prosi - z łacińskiego peteo (proszę). My w urzędach jesteśmy po prostu interesantami.

[Usunięty użytkownik]

Czyli w tytule jak najbardziej słowo petent jest odpowiednie do tej sytuacji.Jeśli chodzi o poufność to tam są dwa pomieszczenia do pierwszego wchodzisz i wyłuszczasz co chcesz a w drugim docelowo załatwiasz sprawę.

B
biedronka2019 Wieśniak

Mialam to samo w PZU.Koleja na korytarzu nikt nie wola to weszlam to zaraz leniwa Pani oburzyla sie, ze przeciez prosimy.Wchodze siadam i juz, do roboty.

L
Lebinio Wieśniak

I jeszcze wniosek o przyjęcie oraz rozpatrzenie podania. Proszę pamiętać o zaświadczeniu od prababki matki od strony ojca szwagra....

Reklama