Sztywniactwo jakby ktos kij w d.. włożył. Pewnie bylby przeszczesliwy gdyby koles zwrocił sie w stylu „Wielmożny Panie kliencie,czym uniżenie mogę wać Panu służyć”. Ciekawe ile masz..bo ja 43 i podoba mi się taki luz,wiec albo jestes mega w podeszlym wieku albo pu**y
Tego wymaga nasza kultura biznesowa, szczegolnie jak osoba dużo młodsza zwraca się do starszej. Relacja klient-sprzedawca także tego wymaga, to wyraz szacunku do klienta.
Knajpa czy restauracja to nie tylko jedzenie i picie. To także klimat. Jeśli czujesz, że klimat jest nie z Twojej bajki to wybierz po prostu inny lokal. Czy chodzisz do knajpy, w której menu Ci nie odpowiada? Komuś to"wyluzowanie" się odpowiada, skoro te knajpy istnieją i mają się dobrze.
Nie trzeba "panowac", wystarczy ze sie powie "Witam, co podac" "dzien dobry, w czym moge pomoc". To jest po prostu kultura osobista.
Panisko się znalazło, że trzeba go tytułować odpowiednio. Może ci się ma jeszcze w pas ten kelner kłaniać? Puknij się w łepetynę bo masz stanowczo zbyt wysokie mniemanie o sobie.
A to co lepszy jesteś że nie można na Ty powiedzieć? Typowy burak co wyszedł z pracy pomiatany przez szefa albo pracownik ,, szlachta nie pracuje " który próbuje odbić sobie na innych swoje niepowodzenia. Wszyscy powinni być na Ty, od razu łatwiej było by nawiązywać kontakty i porozumienia.
Na całym świecie każdy odzywa się po imieniu albo bezosobowo nie znając imienia. Ja nie mam z tym problemy wolę aby ktoś mówił do mnie po imieniu niż Panie ....... Dla wielu to nie pasuje bo to nowobogaccy co jak im ktoś powie po imieniu to się bulwersują. To z WAMI! jest problem a taki ktoś za barem ma zapewne więcej empatii, życzliwości w stosunku do Ciebie niż ty w stosunku do niego bo uznaje że każdy jest równy. Ty wymagając per Pan stawiasz siebie za lepszego. W UK sporadycznie korzysta się z określeń mr, sir aby podkreślić że traktuje się kogoś bardzo poważnie.
A to kim Tu jesteś żeby nie można było na Tu powiedzieć? Typowy per polako co myśli że jest władcą obsługi klienta bo wydaje 30zl. W wielu krajach wszyscy mówią sobie na Ty i dlatego mają lepsze relacje oraz sa bardziej smieli niż typowy cebulak jak ten z postu
Ludzie się naoglądali amerykańskich seriali i myślą, że tak świat wygląda. Przecież kretyńskie mody na walentyki, halloweeny, wieczory panieńskie, baby showery, to skąd się wzięły?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Bo te wytatuowane brudnopisy też gdzieś chcą pracować :-D
Z serii panuff polskich. Żenada.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Facet po 30 minutach zmarł
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sztywniactwo jakby ktos kij w d.. włożył. Pewnie bylby przeszczesliwy gdyby koles zwrocił sie w stylu „Wielmożny Panie kliencie,czym uniżenie mogę wać Panu służyć”. Ciekawe ile masz..bo ja 43 i podoba mi się taki luz,wiec albo jestes mega w podeszlym wieku albo pu**y
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W takim luksusowym miejscu miejscu per Ty?Skandal.Zabrac im gwiazdkę i na drugi raz złożyć zamówienie po francusku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tego wymaga nasza kultura biznesowa, szczegolnie jak osoba dużo młodsza zwraca się do starszej. Relacja klient-sprzedawca także tego wymaga, to wyraz szacunku do klienta.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Knajpa czy restauracja to nie tylko jedzenie i picie. To także klimat. Jeśli czujesz, że klimat jest nie z Twojej bajki to wybierz po prostu inny lokal. Czy chodzisz do knajpy, w której menu Ci nie odpowiada? Komuś to"wyluzowanie" się odpowiada, skoro te knajpy istnieją i mają się dobrze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Panowanie i paniowanie już dawno powinno iść do lamusa jak w innych krajach...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie trzeba "panowac", wystarczy ze sie powie "Witam, co podac" "dzien dobry, w czym moge pomoc". To jest po prostu kultura osobista.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zwracanie się na "Ty" zupełnie mi nie przeszkadza ale ta dziwna "ziomalska" gadka jakbyśmy znali się od lat często osiąga poziom czystej żenady.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ze świata janusz, ze świata. To, że ktoś ci mówi pan nie znaczy, że jesteś od razu jakimś szlachcicem. Chyba, że musisz sie dowartościować to ok
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Proponował bym dla pana, pięciogwiazdkowe restauracje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wyciągnij kij ze swojej doopy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Panisko się znalazło, że trzeba go tytułować odpowiednio. Może ci się ma jeszcze w pas ten kelner kłaniać? Puknij się w łepetynę bo masz stanowczo zbyt wysokie mniemanie o sobie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A to co lepszy jesteś że nie można na Ty powiedzieć? Typowy burak co wyszedł z pracy pomiatany przez szefa albo pracownik ,, szlachta nie pracuje " który próbuje odbić sobie na innych swoje niepowodzenia. Wszyscy powinni być na Ty, od razu łatwiej było by nawiązywać kontakty i porozumienia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na całym świecie każdy odzywa się po imieniu albo bezosobowo nie znając imienia. Ja nie mam z tym problemy wolę aby ktoś mówił do mnie po imieniu niż Panie ....... Dla wielu to nie pasuje bo to nowobogaccy co jak im ktoś powie po imieniu to się bulwersują. To z WAMI! jest problem a taki ktoś za barem ma zapewne więcej empatii, życzliwości w stosunku do Ciebie niż ty w stosunku do niego bo uznaje że każdy jest równy. Ty wymagając per Pan stawiasz siebie za lepszego. W UK sporadycznie korzysta się z określeń mr, sir aby podkreślić że traktuje się kogoś bardzo poważnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A to kim Tu jesteś żeby nie można było na Tu powiedzieć? Typowy per polako co myśli że jest władcą obsługi klienta bo wydaje 30zl. W wielu krajach wszyscy mówią sobie na Ty i dlatego mają lepsze relacje oraz sa bardziej smieli niż typowy cebulak jak ten z postu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ludzie się naoglądali amerykańskich seriali i myślą, że tak świat wygląda. Przecież kretyńskie mody na walentyki, halloweeny, wieczory panieńskie, baby showery, to skąd się wzięły?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo te wytatuowane brudnopisy też gdzieś chcą pracować :-D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie... Z nimi jest wszystko ok, tylko Ty nie potrafisz się dostosować do nowości. Jak Ci nie pasuje nie idź tam i nie jedz proste.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane