Mam dwa kochane psy wzięte ze schroniska jako szczenięta ,dbam o nie,karmię, kąpię,szczepię,czeszę ..., ale jakoś nigdy do głowy mi nie przyszło żeby uznać JE za członków rodziny. Nie czuję się psem.
Pupil jako członek rodziny i przyjaciel ok, skuteczność dogoterapii jest potwierdzona i ma bardzo dobry wpływ na ludzi, ale nie może on zastąpić relacji międzyludzkich. Ja jednak wypieram najlepszą przyjaciółkę, z którą poplotkuję, rozmawiam jaki syropek dzieciom podać, wyskakujemy na fitness czy zakupy. Relacje między ludźmi są ważniejsze.
Członkowie rodziny a dla psa ludzie to członkowie stada.
Członkowie rodziny, ale nie ludzie i nie podmioty autonomiczne.
Inaczej jest to zezwierzęcenie ludzi.
Pewnie dla lewactwa nie jest to zrozumiałe (nie mylić z lewicą).
Wiesz co, wolę być zezwierzącona i porównana do psa niż takim człowiekiem jak niektórzy. I przestań już wyjeżdżać z tym lewactwem bo to już nudzi do porzygu. Coś nie po twojej myśli i od razu lewactwo.
Prośba wielka: niech właściciele sprzątają kupy po swoich członkach rodziny, albo nauczą ich korzystania z ubikacji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam psa, uważam za członka rodziny i w 100% popieram to zdanie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Yyyyy a gdzie wiocha?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam dwa kochane psy wzięte ze schroniska jako szczenięta ,dbam o nie,karmię, kąpię,szczepię,czeszę ..., ale jakoś nigdy do głowy mi nie przyszło żeby uznać JE za członków rodziny. Nie czuję się psem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moderatorze. Cóż takiego napisałem, że usunąłeś/aś mój komentarz? To nie można mieć kotki i kawi domowej? Ogarnij się!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja? Nie wiem...Mam kotkę i kawie domową. Na c**j drążyć temat?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A świnka? Krówka? Kurka? To co ? Taki dobry towarzysz, że trzeba go pożreć? Hipokryci ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Że za długo się gotują.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja tak nie uważam. Bo pies się miga od wieczornego wychodzenia z psem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszystko w porządku jeśli zwierz jest dodatkiem do rodziny, a nie jej substytutem. Wtedy jest to tylko zwykłe spierrdolenie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja pi.rdolę. Jestem członkiem tej rodziny. - pomyślał pies.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawe czy makrelówna uważa swojego rudego pieska tyfuska za członka rodziny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to zarejestruj sobie z nim związek partnerski
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja jestem w jednym procencie, co uważa że to nie tylko członek rodziny, a też mój najlepszy przyjaciel.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pupil jako członek rodziny i przyjaciel ok, skuteczność dogoterapii jest potwierdzona i ma bardzo dobry wpływ na ludzi, ale nie może on zastąpić relacji międzyludzkich. Ja jednak wypieram najlepszą przyjaciółkę, z którą poplotkuję, rozmawiam jaki syropek dzieciom podać, wyskakujemy na fitness czy zakupy. Relacje między ludźmi są ważniejsze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jest tak samo interesowny i fałszywy jak ludzie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
masz kota?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No nie, kot nie jest......
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie tylko pies, ale każde zwierzę domowe jest członkiem rodziny. Zresztą na co dzień to widać i czuć (choć w przypadku kotów różnie z tym bywa ;-P ).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Członkowie rodziny a dla psa ludzie to członkowie stada. Członkowie rodziny, ale nie ludzie i nie podmioty autonomiczne. Inaczej jest to zezwierzęcenie ludzi. Pewnie dla lewactwa nie jest to zrozumiałe (nie mylić z lewicą).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiesz co, wolę być zezwierzącona i porównana do psa niż takim człowiekiem jak niektórzy. I przestań już wyjeżdżać z tym lewactwem bo to już nudzi do porzygu. Coś nie po twojej myśli i od razu lewactwo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba ksiądz wsadził Ci za głęboko, i masz mózg jak sito od jego pały.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane