Takie go**a juz na sile wstawiacie ze sie rzygac chce jak sie to widzi. Zaczyna sie to robic jak LGBT. Udowadnianie na sile i obnoszenie sie z tym na prawo i lewo.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
masz na mysli pielgrzymki, zakazy handlu i procesje?
"Kość ogonowa u człowieka występuje w miejscu, gdzie u innych, pozostałych ssaków wykształcił się ogon. Mimo iż człowiek posiada geny warunkujące możliwość wykształcenia się go, to jest ten proces hamowany w życiu płodowym. Jest to niezwykłe zjawisko, które dla wielu naukowców jest niezbitym dowodem ewolucji"..
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
protestuję: jest to całkiem zwykłe zjawisko, obserwowane u innych gatunków również, żeby o zaniku ogona u kijanek płazów bezogoniastych tylko wspomnieć:) żeby pół gnata się nie zachowało, to badania molekularne czy choćby zjawisko lekooporności ewolucję potwierdzają.
Ryby trzonopłetwe (np. rhipidisti, undina, latimeria) wyewoluowały w dewonie. Otrzymały swą nazwę od mięsistych wyrostków (,,trzonów’’), na których wspierały się płetwy, na których wpierały się płetwy, co umożliwiało im wychodzenie na ląd. Z nich wyewoluowały płazy, stając się przodkami gadów, te zaś stały się protoplastami ptaków i ssaków. Do tych ostatnich należy również człowiek. Wszystko to trwało miliony lat i miało bardzo skomplikowany przebieg, a u podstaw tego procesu legło wyjście ryb z wody. Dlaczego to tego doszło? Częste wysychanie zbiorników wodnych, obecność drapieżni
ków (np. eogyrinus w karbonie), w końcu obfitość pokarmu na lądzie – wszystkie te czynniki działały na korzyść ryb z płetwami osadzonymi na trzonach, które w innych warunkach byłyby tylko ,,wybrykiem natury’’. Podczas gdy jednej ryby trzonopłetwe ewoluowały, przekształcając się w płazy, inne ,,zawróciły’’ z obranej drogi i zasiedliły morza i oceany – prastare loc*m ich przodków..
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
podobno pewien wpływ miał również Księżyc: różnica pływów kwadraturowych i sygizyjnych w dewonie była większa, bo i on był bliżej Ziemi. toteż żeby wrócić do morza czasem trzeba było czekać tygodniami, a zdolność przepełznięcia do połozonego niżej basenu mogła decydować o zyciu i smierci.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Balsam, ponieważ jest konkurs na "biologiczną bzdurę roku" myślę że powinieneś wystawić swoją kandydaturę bo masz duże szanse na zwycięstwo
Nieuk jakiś...
Naukowcy znaleźli nawet arkę Noego.
Czego chcieć więcej?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
szopę noego chyba:) deski ustawione pionowo... widziałeś kiedyś jednostkę pływającą zbudowaną w ten sposób? nie? bo takie toną.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Naukowcy znaleźli arkę noego, a także kopyto osiołka, na którym święta rodzina uciekła z Egiptu, „pióro ze skrzydeł archanioła Gabriela, które podczas Zwiastowania uronił”, „dwie głowy przepiórek zesłanych Izraelitom na puszczy”, „olej, w którym poganie św. Jana chcieli usmażyć”, szczebel z drabiny, która przyśniła się Jakubowi, łzy Marii Egipcjanki, rdza z kluczy św. Piotra, krople potu św. Jerzego, które wylał w walce ze smokiem
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Poziom wiedzy admina osiągnął -10 w skali od 0 do 10. Rece opadaja.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Większej głupoty już dawno nie czytałem, autor widać nie za bardzo rozumie o czym sam pisze...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Przeczytaj biblię, tam są jeszcze większe głupoty :)
Seba, ja ci dobrze radzę. Idź spałuj jakąś staruszke, bo po pierwsze nie bedziesz wypisywał głupot w necie, a po drugie bedziesz robił co lubisz i na czym się znasz.
A znalazło brakujące ogniwo w waszej dziurawej jak ser teorii o ewolucji? Odpowiem Nie
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
jakbyś ją znał, to byś wiedział, że jedyna opcja braku dziur to zachowane WSZYSTKIE truchła jakie się kiedykolwiek narodziły, wykluły czy przepoczwarzyły. żeby nie było zadnych skamielin, to i tak dość dowodów na jej potwierdzenie, szczególnie w dobie coraz tańszej analizy DNA.
Większość postaci biblijnych żyła naprawdę, co wcale nie znaczy że wydarzenia w Biblii zostały opisane tak jak to faktycznie było. Trzeba pamiętać że to nie tekst historyczny tylko propagandowy - przygotowany przez kapłanów dla ludu, więc elementy historyczne przeplatane są często z wymyślonymi. Wszystko to pod tezę że Żydzi to naród wybrany a jeśli nie będziesz się słuchał kapłanów i dawał im doli - to przyjdzie panbuk i będziesz miał przerąbane. Dlatego cześć rzeczy da się faktycznie znaleźć ale np. po obecności Żydów w Egipcie nie ma kompletnie żadnych śladów.
A to ze archeologowie znalezli szczatki arki Noego na gorze Arrarat, to ze potop jest potwierdzony, to nic?
Calun turynski ktorego powstania nauka do dzis nie potrafi wytlumaczyc, szczatki swiatyni Salomona w Jerozolimie?
Jacy archeologowie? Przez stulecia było wielu takich, którzy rzekomo odnaleźli szczątki Arki. Podobnie jak z relikwiami Krzyża, których jest tyle, że wystarczyłoby na złożenie co najmniej kilku krzyży. A nawet, gdyby znaleziono szczątki Arki, to w żaden sposób nie potwierdza to wersji biblijnej o zalaniu całego świata. I nie tłumaczyłoby wielu logicznych absurdów tej historyjki. Całun turyński nigdy nie był badany przez zespół niezależnych naukowców, a jedynie przez zespoły zaakceptowane przez Watykan. Poza tym brak odpowiedzi na pewne pytania nie oznacza od razu boskości.
co do arki...to wytłumacz jak na 12 metrowej łodzi pomieściły się wszystkie zwierzęta i to parami?Jest mało prawdopodobne znalezienie jakiegoś fragmentu Pierwszej Świątyni ze względu na prace budowlane i remontowe wykonane przy Drugiej Świątyni pod koniec ery przedchrześcijańskiej.co do potopu to naukowcy twierdzą że to było największe tsunami w historii Ziemi.a całun to jedno jest pewne,że to nie jest oryginał bo datowany metodą węglową wiek określa się na 16 wiek ubiegłego stulecia...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
no i w katedrze Notre Dame są gwoździe z krzyża Jezusa,a w Częstochowie pióro archanioła.Bajki i nic więcej
maxcoveri: Matołku, Kościół (katolicki) nie stoi w sprzeczności z naukowymi teoriami ewolucji i historią naturalną. Arka Noego jest ideą, przenośnią, wyobrażeniem, przystosowanym do światopoglądu ludzi z przed 2000 lat. Nikt poza małymi dziećmi i id***ami takimi jak ty, nie bierze tego dosłownie.
Leszy - dosłowność czy interpretacja Biblii to temat na dłuższą dyskusję. Ale zdaniem o tym, kto bierze to dosłownie pokazałeś głębie swojej ignorancji. Wiele kościołów chrześcijańskich czyta Biblię dosłownie. To dorośli ludzie. I zarówno jedno jak i drugie podejście prowadzi do absurdów, tylko innych. Bo jeśli dopuszczamy interpretację jednego fragmentu, to automatycznie oznacza możliwość interpretacji dowolnego fragmentu, a to już sprzeczne z doktryną KK, w którym interpretacja jest dopuszczalna, pod warunkiem, że pochodzi z Watykanu.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
gondasek to z arka to sciema, potop potwierdzony to fakt, a obecne ruiny swiatyni Salomona to nie ta sama swiatynia za czasow Salomona (nie wiadomo dokladnie gdzie sie znajdowala)
I nie żaden potop, tylko ogromna powódź. Wylew obu: Tygrysu i Eufratu na raz, który połączył ich wody. I rozczaruję cię "geniuszu". Nie miał zasięgu globalnego, ale bardzo, bardzo lokalny.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A ja mam szczebel z drabiny która przyśniła się świętemu jakubowi i fiolkę z wiatrem który hulał w stajence.Ktoś chętny?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
NASA potwierdziła autentyczność całunu turyńskiego
muchomorro, lokalny wylew eufratu i tygrysu powtarzany prawie w mitach prawie wszystkich ludow z tamtego okresu, troche dziwne jak na lokalna powodz.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
tak, zgadza się powtarzany: za Babilończykami Żydzi, Persowie... bajki się przenoszą. musze cie rozczarować: nie ma tyle wody, żeby zalać globalnie:) "wodny świat" gibsona to takie sobie bajeczki...
@gondasek, z Całunem Turyńskim to się nieco pomyliłeś. Nie jest to relikwia uznana przez Kościół, a jedynie pozwolono na jej wystawianie i samodzielną ocenę przez wiernych.
@homo_sapiens - akurat Całun Turyński należy do jednego z najczęściej badanych tego typu obiektów, i to bardzo wieloma metodami. A ich wyniki są bardzo ciekawe, ale i nie jednoznaczne. Jak i sam sposób powstania Całunu Turyńskiego.
co do gwoździ i szczątków krzyża - należy pamiętać, że niektóre relikwie stawały się nimi przez kontakt z prawdziwymi, coś jak homeopatia.
Może dlatego niedouku że 3 tyś.lat to za krótki okres dla procesu w którym szczątki będą skamieniałe. Poza tym groby znanych postaci bibilijnych przechodziły setki razy z rąk do rąk różnych najeźców. Były ukrywane i przenoszone przed zbeszczeszczeniem.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
no to przecież mogą być nieskamieniałe... poza tym na plaży w Australii znaleziono otoczony kamieniem kapsel po piwie. odcisk to też skamielina, skały osadowe tworzą się dość szybko. kwestia warunków.
Hej ateisto! Chcesz aby twój światopogląd był akceptowany przez wszystkich, ty natomiast nie możesz znieść tego że obok ciebie żyje wiele ludzi wierzących. Wara od mojej wiary!
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
jak na razie to wierzacy tacy jak ty nie mogą znieść mnie, szczególnie gdy nie zgadzam się na okradanie państwa, indoktrynacje ich w szkołach oraz obmacywanie na plebaniach. wierz sobie w stołową nogę, byle na własny koszt.
Co autor miał na myśli? Nic. Autor jest ignorantem nie mającym pojęcia o tym, że w muzeach jest mnóstwo potwierdzeń różnych wydarzeń i postaci historycznych opisanych w Biblii, pseudonaukową fujarą tak jak te wszystkie homo gruzawiki itp
Wymień choć jedno. Opisane nie przez "niezależnych" watykańskich "ekspertów" dla których metoda datowania radiowęglowego nadal jest czarną magią, i zgodnie z ich "nauką" Ziemia ma 5000 lat.
Ot i kolejny "naukowiec". Biblia nie wspomina o wieku Ziemii ani wieku wszechświata. Wymień choćby jedno? Proszę bardzo. Tabliczki z Ebla:Tablice wzmiankują pięć miast z 14 rozdziału Księgi Rodzaju, które wcześniej uważano za fikcyjne-S*doma, Gomora, Adma, Seboim oraz Soar.
W promocji masz jeszcze jedno: Czarny obelisk Salmanesara III: Przedstawia hołd złożony królowi asyryjskiemu przez Jehu, króla Izraela. Więcej poszukaj sam. Nie jest trudno.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
S*doma i Gomora oznacza zburzone i spalone. żadne nazwy własne, tylko opis, naprawdę dowolnych zniszczonych miast z odpowiedniego okresu. cieszę się, że cię o taki świąd d.py przyprawiam:)
Gruzawik nie przyprawiasz mnie o nic. Jesteś po prostu kwintesencją nierzetelności, symbolem zarozumiałej głupoty, dlatego ta wzmianka. Nie zadałeś sobie nawet trudu, by znaleźć cokolwiek o Ebli i archiwum 15.000 tabliczek glinianych, o których wspomniałem. Dno.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
zadałeś sobie trud analizy językowej?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
dodam tylko, dla tommiego specjalnie, że z istnienia, nawet współcześnie, miasta Krakowa nie wynika prawdziwość smoka wawelskiego:) część jest historią, a część bajędą.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Tommy. Pierwszy przykład z brzegu - Mojżesz w cudowny sposób przeprowadził żydów przez morze czerwone, którego wody w ciągu nocy rozstąpiły się na skutek silnego wiatru. W ślad za nimi ruszyli Egipcjanie, jednak ich rydwany ugrzęzły, a ranem wody powróciły na swoje miejsce, zatapiając egipskie wojsko. Nie uważasz, że sam fakt zniszczenia armii faraona powinien zostać odnotowany przez historyków? Podobnie powinno być sporo materiału dla archeologów, ale jakoś nie ma.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
skrupulatni do bólu Rzymianie jakoś też nie odnotowali w rejestrze kar legionu kaźni żołdaków, co sprzed grobu na widok zombie jezusowego uciekli, choć drobniejsze występki to owszem, akurat z tego okresu...
Od dziesiątek lat wszystko wygląda tak samo. Grupa krytyków Biblii twierdzi, że w ogóle nie było miejsca X, postaci Y, wydarzenia Z opisanego w Biblii. Później następują odkrycia archeologiczne, które potwierdzają Biblię. Jedyne co robią krytycy to wyszukanie nowego miejsca, postaci, wydarzenia. Jeśli ktoś chce, znajdzie setki takich przypadków. A cynicznym krytykom i tak pewnie nigdy nie będzie dość.
@gruzawik wierzysz w samorzutne powstanie kodu genetycznego to spokojnie powinieneś uwierzyć również w te 6 dni. Biblia o tym nie wspomina.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
od setek lat wygląda to odwrotnie: następują odkrycia mówiące, że jakieś zdarzenie, jak np. potop, nigdy nie miało miejsca, ew. miało charakter lokalny. że boski dopust to w istocie skutki sił naturalnych. wtedy okazuje się, że to przenośnia, ale gdzie indziej trza dosłownie. po czym poznać, gdzie dosłownie a gdzie nie, prócz aktualnej śmieszności pewnych przekonań?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
stopień prawdopodobieństwa inny, szczególnie, że RNA powstaje samo. jak chcesz, to ci poszukam, choć nie wiem po co, skoro i tak nie dotrze, a skadinąd wiadomo, że powstawanie świata trwało znacznie dłużej.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
biblia okodzie nie wspomina, czy o 6ciu dniach? kurdę, to ja jakąś inna genezis czytałem...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Tommy, nikt nie twierdzi że nie było miejsca X albo człowieka Y. Ale z prawdziwości miejsca X oraz człowieka Y niekoniecznie wynika prawdziwość wydarzenia Z. Czy to, że Londyn istnieje oraz MI6 istnieje wynika że James Bond jest prawdziwy?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
chrakterystyczne, że odwołujesz się do kurczącego się obszaru niewiedzy(abiogeneza), a ignorujesz wiedzę juz zdobytą. wiadomo, że potop globalny nie miał miejsca, a nawet i nie mógł mieć, a samorzutne tworzenie złożonych cząsteczek biologicznych pomijasz. lub zwyczajnie udajesz, że nie wiesz. nie dopuszczasz faktów do wiadomości. zasady purynowe i pirymidynowe, aminokwasy znajdowano w kosmosie, nie to nawet, że na ziemi. nic dziwnego z resztą, coś by już je zeżarło:) obserwowano ich samorzutne tworzenie...
Czyżbyś robił mi wykład ze swoich przywar? Mówimy o Biblii. Archeologia potwierdziła w ostatnich dziesięcioleciach mnóstwo szczegółów, które wcześniej stanowiły żelazne argumenty krytyki biblijnej. Obszar niewiedzy znacząco się skurczył. Roztrząsanie nieweryfikowalnych elementów ma wątpliwy sens. Ale im więcej dowodów potwierdzających narrację biblijną tym więcej takich mędrców jak autor mema. I tyle.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Tommy, może jakieś przykłady na potwierdzenie stwierdzenia: Archeologia potwierdziła w ostatnich dziesięcioleciach mnóstwo szczegółów, które wcześniej stanowiły żelazne argumenty krytyki biblijnej?
Równie dobrze można by napisać że jest dokładnie odwrotnie:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
jak tam 6 dni? ktoś potwierdził? a potop? królów ciężko pominąć, wszak akcja dla nadania prawdopodobieństwa musi się gdzies i kiedyś dziać. gdzie jednak zapiski o zaginionej armii egipskiej? smok wawelski też istniał, niewątpliwie, bo Kraków stał i stoi.
@Genno, parę przykładów. Zarzut: Belszazar nie był prawdziwym królem Babilonu; nie jest wzmiankowany w żadnej kronice. Fakty: Tablice odkryte na terenach starożytnego Babilonu opisują panowanie Belszazara jako współregenta i syna Nabonidusa. Zarzut:Rodzinne miasto Abrahama, Ur, nigdy nie istniało. Fakty: Odkryto ruiny miasta Ur. Na jednej z kolumn widniała inskrypcja „Abram”. Szczegóły sam wyszukaj.
@gruzawik. Najpierw zdobądź się na podstawową uczciwość i przyznaj, że teza tego mema to kompletna bzdura. Potem możemy przejść do "6 dni".
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
bzdura o tyle, że znaleziono szczątki, inskrypcje, a owszem, ale jakoś postaci nieżydowskich, więc drugoplanowych. teraz przejdźmy, jak obiecywałeś, do 6ciu dni:)
Żydowskie są głównie w żydowskich kronikach narodowych, babilońskie w babilońskich. To chyba więcej niż oczywiste. No to teraz pokaż mi miejsce, w którym Biblia uczy o "stworzeniu świata w 6 dni" jak twierdzisz.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
w egipskich nic nie ma jakoś. 6 A potem Bóg rzekł: «Niechaj powstanie sklepienie w środku wód i niechaj ono oddzieli jedne wody od drugich!» 7 Uczyniwszy to sklepienie, Bóg oddzielił wody pod sklepieniem od wód ponad sklepieniem; a gdy tak się stało, 8 Bóg nazwał to sklepienie niebem.
I tak upłynął wieczór i poranek - dzień drugi. itd.do I tak upłynął wieczór i poranek - dzień szósty. biblia 100lecia. i jak?
O przekształcaniu już dawno stworzonego, o przygotowywaniu dla zasiedlenia tego, co już od dawna istniało.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
czyli to nie jego robota? ktoś inny stworzył, samo się ulęgło, przyszedł, można powiedzieć, na gotowe? że tandetę odwalił, to inna sprawa. nie jest więc stwórcą swiata, tylko zaaranżował co było?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
1 Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. 2 Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch2 Boży unosił się nad wodami. STWORZYŁ. nie bluźnisz aby?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Nie no przykłady podałeś grube. To zmienia kompletnie moje postrzeganie biblii. Czytałem kilkadziesiąt opracowań na temat biblii i dotychczas nie trafiłem nawet na krytykę historii Belszazara. Wy apologeci już tak macie, że pomijacie ważne kwestie biblijnych absurdów a skupiacie się na jakichś pierdołach. Ale powiedz mi jedno, wierzysz w to że biblijny bóg stworzył biliardy galaktyk, gwiazd i planet oraz miliardy gatunków z czego większość wymarła, po to żeby prymitywnemu ludowi nomadów zakazać cudzołożenia?
No właśnie. Na początku stworzył niebo i ziemię. Była pustkowiem itd. Kiedy miał miejsce początek? Kiedy się zaczęły i ile trwały pozniejsze "dni" (bo dzień to pojęcie wieloznaczne w Biblii i niekoniecznie odnosi się do doby)?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
wieczór i poranek. dzień któryśtam. gdzie tu wieloznaczność? gdzie jeszcze, i po czym ją poznajesz, jesli nie po śmieszności w porównaniu z wiedzą?
Nie, Genno. Wierzę w to, że moralność człowieka pojawiła się jako samorzutny efekt życia w stadzie, jak już dowodzono również na wiosze, bo jest oczywiste że stadny pies po podprowadzeniu kości innemu popada w depresję i żyje odtąd wyrzutami sumienia.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
niech ci nawet będzie, że stwarzanie potrwało trochę, ale porzadkowanie atmosfery, wyląg roslin, potem zwierzat(dziwaczna kolejność) to już wprost dni, z podkresleniem w postaci wieczoru i poranka. zapewne w celu unaocznienia mocy boskiej, że się tak szybko uwinął, jednak wieloznaczności dni tu nijak nie widzę...
A jednak zgodnie z tym samym fragmentem żyjemy aktualnie w siódmym dniu "odpoczynku", który trwa od wielu tysięcy lat. Niektórzy kłócą się o to, w jakim okresie tego dnia, czy to już wieczór czy nie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
złodziej popada w depresję po podprowadzeniu czegoś, czy po złapaniu? kwestia kalkulacji ryzyka i kosztów. spadek rangi w stadzie jest przyczyną depresji, nie zeżarcie cudzej kosci. inaczej ludzie religijni byliby bardziej moralni od tych niezbyt, a niczego takiego nie zauwazono, rozkład jest zbliżony. prawo żadne nie byłoby wówczas potrzebne, nawet w biblii. jakoś to nie chce tak wyglądać...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
nie dotarło? gdzie ta wieloznaczność, pytam? wieczór, poranek, oddzielenie światła i ciemności nazwanie właśnie dniem i nocą, trudno o większą dosłowność. dzień jak wół. po czym przenosnię poznajesz w biblii, jak ja spotykasz?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Tommy, czyli nie wierzysz w biblijne absurdy. Cieszę się, że to przyznałeś. Dalsza dyskusja nie ma więc chyba większego sensu :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
tak odpoczywa, ze a to potop zsyła, a to miasto wypali, a to wiernego dla pognebienia adwersarza neka smiercią rodziny. innego sobie ocali, faraona utopi, takie tam rozrywki... jakbym się tak mrówkami zabawiał, to by mnie za de**la i zwyrodnialca mieli.
Jeszcze raz. Żyjemy w siódmym DNIU. Od tysięcy lat. W Biblii wiele razy występuje pojęcie dzień (hebr. jom; gr. heméra) w odniesieniu do różnych, w tym długich okresów czasu.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
i tak światło mamy od tysięcy lat, nijak się ciemno nie robi, aż gały bolą...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Albo zsyła 2 aniołów do s*domy, gdzie mieszkańcy chcą ich zerżnąć w tyłek, ale bogobojny Lott w celu załagodzenia sytuacji oferuje swojego dwie dziewicze córeczki. Prawie jak "Trudne Sprawy".
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
raz oddzielił i nazwał, a potem że jednak nie oddzielił, bo może sobie być jasno i ciemno naprzemiennie setki tysięcy razy, i to ma oznaczać to samo. dzień. po czym poznajesz przenośnie?
@gruzawik, myślę że to są wtórne tematy. Podstawowe pytanie brzmiało: Czy Biblia uczy, że świat został stworzony w ciągu 6 dni? Odpowiedź: Nie, zgodnie z Biblią niebo i ziemia zostały stworzone "na początku", przed rozpoczęciem pierwszego dnia.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
aha. geosfera, biosfera, zwierz, rosliny, człowiek itd to nie świat. to coś innego.
@gruzawik, myślę że to są wtórne tematy. Podstawowe pytanie brzmiało: Czy Biblia uczy, że świat został stworzony w ciągu 6 dni? Odpowiedź: Nie, zgodnie z Biblią niebo i ziemia zostały stworzone "na początku", przed rozpoczęciem pierwszego dnia. Skoro początek miał miejsce przed pierwszym "dniem", to już bez znaczenia jest to co piszesz o ludziach, zwierzętach i biosferze.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
nie jest to precyzyjnie określone:1 Na początku...I tak upłynął wieczór i poranek - dzień pierwszy. można to rozumieć dwojako: e początek to dzień 1, albo że przed, co nie zmienia faktu, że póki dzieło nie skończone, to nie można powiedzieć, że owszem. zbudowałem dom. aczkolwiek stan surowy, to przecież już zrobine... nie da się mieszkac? no to d.pa, a nie "zbudowałem". no i co z tymi dniami, co raz wymagają poranków i wieczorów, naprzemiennie z nocami, a raz nie?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
wierzysz, że ciała niebieskie powstały znacznie później, niż ziemia i suchy ląd na niej? rosliny przed słońcem? to logiczne by było, gdy wziąć pod uwagę, że światło na ziemi zaistniało wcześniej, ale...skąd miało się brać, jak nie ze słońca?
A cóż niby pojawienie się ich w widoczny sposób nad głową miałoby mieć wspólnego z ich stworzeniem? Jak jest pochmurny dzień to księżyc czeka na odtworzenie struktury?
Następnie Bóg rzekł: „Niech na niebie pojawią się źródła światła. Przecież już dużo wcześniej jest mowa o świetle:I Bóg powiedział: „Niech pojawi się światło”. Więc chodzi o to, o czym jasno pisze: źródła światła miały się na niebie klarownie pojawić. Nie doszukuję się tu przenośni.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
niech powstaną.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
A potem Bóg rzekł: «Niechaj powstaną ciała niebieskie, Bóg uczynił dwa duże ciała jaśniejące I umieścił je Bóg na sklepieniu nieba. niech powstaną, uczynił, umieścił potem. czyli nie było przedtem, skoro musiały powstać i być umieszczone na swoim miejscu.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
najpierw, niech tam będzie, że przed dniem nr1, pojawia się światło, pal diabli na razie jego źródła, a potem właśnie słońce i księżyc. a rośliny gdzieś pomiędzy tym. niby z czego miały żyć, skoro to nie był dzień dosłownie? czy może jednak był? dzień wytrzymają w ciemnosci... wieczór i poranek, przypominam. co gorsza, wiadomo, że to Słońce powstaje z dysku akrecyjnego najpierw, potem planety, a nasz księzyc to dość późne osiągnięcie, czego żadne życie wytrzymać nie mogło. napisane jest: powstaną. i umieścił, jakby gdzie indziej miały być przedtem, choćby przez moment... sczególnie Słońce.
Uczynił: Użyty tu hebr. czasownik może też znaczyć „przygotować; uformować; ustanowić”. Nie jest to ten sam czasownik, który w Rdz 1:1, 21, 27 i 2:3 został przetłumaczony na „stwarzać”. Może przekład który użyłeś nie oddaje tego fragmentu zbyt trafnie,.poza tym jest faktycznie dość poetycki. Ale żydowscy czytelnicy tej księgi nie mogli zrozumieć że stworzył bo to zupełnie inne słowo.
Zaś co do ciemności to te zostały przecież rozproszone dużo wcześniej. Tu chodzi tylko o klarowne ujrzenie na niebie słońca, księżyca i gwiazd. A więc usunięcie pozostałości tego, co wtedy gdy Ziemia była pustkowiem całkowicie blokowało dostęp światła słonecznego.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
tak sobie tłumaczysz, jak ci wygodnie. niby czemu teraz tak? inni tłumacze o tym nie wiedzieli? co nie zmienia faktu, że przygotowanie, ustanowienie czy jak tam wolisz Słońca później niż Ziemi i roslin na niej to bzdury. no i jak liczyć dni, poranki i wieczory bez Słońca? kolejność w tekście jest taka, a nie inna. wyobrażenia Żydów epoki brązu, zapożyczone z resztą od Sumerów, nijak się mają do ustaleń astronomii, biologii, geofizyki.
Pamiętaj, że opis jest dokonywany z punktu widzenia mieszkańców Ziemii. Przecież Bogu nie były potrzebne jako wyznaczniki pór roku itp. W dodatku były kierowane bezpośrednio do ludzi żyjących 3.5 tysiąca lat temu, którzy dopiero wyszli z niewoli egipskiej. Tam pewnie nie dbano o ich edukację. Jak miano im to opisać?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
prawdziwie może? że słońce jednak najpierw, potem ziemia i księżyc, następnie woda, zwierzęta i rośliny zielone?
Nie sądzę. Odnoszę się do oryginalnego słownictwa, kontekstu oraz tła historycznego. To ty twierdzisz, że roślinność krzewiła się w okresie ciemności. Z Biblii wynika coś zupełnie przeciwnego, a kolejne etapy są logiczne i zgodne ze stanem dzisiejszej wiedzy. Najpierw materialny wszechświat, potem światło, wyłonienie suchego ladu, roślinność, zwierzęta, ludzie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
nie zauważyłeś słońca po roslinach? skąd swiatło na ziemi bez niego? ziemia gdzie indziej była, co innego im swieciło? nie wspomnę, że rośliny nie były pierwsze, szczególnie zielone. no i nie ląd się z wód wyłonił, tylko na odwrót: woda się skropliła, jak wszystko nieco ostygło. taki jest stan wiedzy.
Gruzawik, albo pomimo całej tej pozornej dociekliwości jesteś bardzo ograniczony albo bardzo nieuczciwy. To drugie jest dużo gorsze. Nie zamierzam ci dowodzić że białe jest białe. Nie przepadam za wszystkimi elementami brytyjskiej kultury, ale ich niechęć do time wasters podzielam w 100%.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
aha. foch i bździoch. jako ze nie chce mi się Ci tutaj paleobiologii ani molekularnej wykładać, uwierz mi na słowo: rosliny zielone to dość późnie osiągnięcie życia pierwotnie cudzozywnego na złozonych związkach organicznych. coś trochę jak grzyby dzisiaj, archeony trochę... nie da się wykazać powstania słońca czy księzyca po ziemi i roslinach. tak tam napisali, próby odwracania kota ogonem to faktycznie strata czasu.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Tommy, ale ty nie udowadniasz że białe jest białe ale dokładnie odwrotnie. Starasz się udowodnić coś czego nie ma
Genno, gdzież bym śmiał mieć inne zdanie niż czytelnik kilkudziesięciu opracowań na temat Biblii. Niektórzy ludzie są zbyt głupi, żeby coś zrozumieć, a inni zbyt mądrzy. Bez wątpienia należycie do tej drugiej grupy. Gdzie mi tam do was. Po prostu nie chcę marnować czasu, bo wciąż płynie tylko w jedną stronę. Przynajmniej dla mnie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
jest taka kolejność w jakimś opracowaniu? kosmos, słońce, ziemia, księżyc, zwierzęta, rośliny? ja nie czytam opracowań mitów bliskiego wschodu, chyba że dla rozrywki. skoro mysmy są zbyt mądrzy na opracowania biblii, to na opracowania astronomii, geologii, biologii ty musisz być zbyt... skoro sprzeczności między kolejnością podaną tej starożytnej książce a ustaleniami nauki nie widzisz, to wnioski wyciągnij sobie sam.
Po prostu nie potrafisz przegrywac. Nie potrafisz nie mieć racji. Posługujesz się retoryką naukową ale do niej nie dorosłeś. Polegles w kwestii stworzenia świata w 6 dni kalendarzowych, więc musiałeś się czegoś uczepić. Prawdziwa nauka to osobowość, a nie umiejętność powtarzania kilku linijek z opracowań. Brakuje ci formatu.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Tommy, myślisz że jak zaczniesz używać sarkazmu, to nagle twoje słowa nabiorą większej powagi, a same wytłumaczenia bardziej realistyczne? Raz jeszcze powtórzę, czy wierzysz w to że biblijny bóg stworzył biliardy galaktyk, gwiazd i planet oraz miliardy gatunków z czego większość dawno wymarła, po to żeby prymitywnemu ludowi nomadów zakazać cudzołożenia? Bo de facto to próbujesz cały czas udowodnić, ale jak mniemam chyba nieświadomie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
osobowość nie ma w nauce nic do rzeczy. na tym to polega, że każdy może, ważna jest metodologia. jak wytłumaczysz poranki i wieczory? złe tłumaczenie znowu? jak już dawno odpuściłem, może nie zauważyłeś, niech tam będzie, że epoki, nic nie zmienia dziwacznej kolejności powstawania poszczególnych elementów. ani wyłaniania się suchego lądu z wody. dziwny talent do unikania niewygodnych kwestii...raz, że owszem, poetycko, i ze dla tumanów pisane, ale wciąż nieprawda jeśli chodzi o kolejność, a teraz, że "przegrywać" miałbym z kimś, kto osobowość ma za czynnik w nauce. pozdrowienia:)
Osobowość nie ma w nauce znaczenia, drogi Charlsie Dawsonie wiochy :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Guzawik, wydaje mi się, że Tommy użył starej strategii, sprowadził rozmowę do swojego poziomu id**ty a teraz stara się pokonać Cię doświadczeniem. Zauważ, że w przypadku trudniejszych pytań unika odpowiedzi tylko dalej jedzie swoimi wyuczonymi formułkami ...
Genno, myślisz, że trywializując czy wręcz sprymitywniajac każda sprawę dochodzisz do wielkich wniosków? Do czego służą usta Genna? Ano do tego, żeby mógł się wy__ać, bo przecież taki jest efekt końcowy. Hahaha. To właśnie robisz. To nie jest odkrywcze. To jest głupie. Nawet ludzie miewają wiele celów. Jedne dotyczą wideł, inne filharmonii. Być może Bóg również.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
naukowcy to jakiś konkretny typ osobowości? a jaki, jeśli można wiedzieć? co wyklucza? wściekliców, uważasz, wśród nich nie ma? ospalców? zapalczywców, uparciuchów, czy jakich? na tym nauka polega, że niezależnie od osoby uczonego jego ustalenia są wazne i prawdziwe, bądź nie. weryfikuje się je nie plebiscytem czy testami psychologicznymi, ale doświadczeniem, obserwacją, logicznym rozumowaniem. wierzysz, że słońce powstało później niż rośliny? ziemia wynurzyła się z wody?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
masz rację genno, to trochę jak szachy z gołębiem:) śmieszne nawet, do pewnego momentu, ale mozna sobie rękaw w guanie utytłać. zwyczajnie poczułem się w obowiazku wykazać kto jest pseudonaukową fujarą, na przykładzie wydarzeń opisanych w biblii, jak stworzenie świata, zeby tak ab ovo zacząć. tommy nie jest w stanie przyznać, ze kolejność jest inna, bo by musiał ortodoksji się zaprzeć, na podstawie faktów, całkiem naukowo. do tego się nie posunie, nie może. ziemia z wody wylazła, potem nad nią słońce zaświeciło i kropka. Roma lacuta, causa finita. nie Roma? to kto inny, byle nie fakty.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
jak formułki nie wystarczaja, to próbuje wyzwisk. muszę cię tommy zmartwić: to co pierwotnie za usta w twoim również przypadku robiło obecnie kupę wydala, a gdy fonii używasz, to jakbyś odbytem mówił... wtórousty jesteś, o zgrozo!
Gruzawik, jak zwykle nie zrozumiałeś. A Genno może zrozumie, jeśli sobie przypomni styl swoich "pytań" np tych o Lota. Każdego naukowca który jest artystą a nie rzemieślnikiem musi cechować rzetelność i pokora. Rzemieślnika przynajmniej rzetelność. Brakuje ci jednego i drugiego. A to, co zaprezentowałeś przed chwilą... No, wreszcie prawdziwy ty rzeklbym.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
wielce rzetelnie poinformowałem cię, jak się sprawy mają. pokora wobec faktów, nie opinii. z drugiej strony pewność siebie, swoich wyników i koncepcji. pytam znów: ziemia z wody się wynurzyła? słońce po niej powstało? a rośliny zielone przed słońcem? rzetelnie odpowiedz na te pytania. tak jest napisane, z numeracją dni... jakbyś nie kombinował, to lipa: albo epoki, więc rośliny wyginą, albo dni-jeszcze śmieszniej. i co, że jakieś swiatło było, gdzieś tam, na ziemi coś innego świeciło, żeby przetrwały?
Widzisz, to jest tak jak z tym, co napisałem Genno. Ja piszę, że każdą sprawę można strywializowac i piękno jedzenia wyśmiać sprowadzając tylko do generalnie odpychającej końcowej czynności,ty piszesz o defektowaniu ustami (pierwotnymi wow jak podkreśla wiedzę). Ja piszę, że słowo użyte w odniesieniu do pojawienia się Słońca nigdy nie znaczyło "stworzyć", ty bez końca wyjeżdżasz z tym stworzeniem gdzieś tam po roślinności (żydowscy rolnicy pewnie nie wiedzieli że światło słoneczne potrzebne roślinom). U nas mawiają: Jak ktoś nie chce to gorzej jakby nie mógł. Dobranoc.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Oj oj oj, jaki mądry i elokwentny Tommy. Widzę, że traktujesz sarkazm jako ostatnią deskę ratunku, niestety nie pomoże Ci to. Ponieważ mówienie głupot pseudo mądrym językiem, nie zmienia przekazu. Co do Lotta to nie wiem z czym masz problem, gdyż wprawdzie uprościłem tą historię, ale nie minąłem się z prawdą. Ale raz jeszcze proszę, czemu starasz się udowodnić że bóg tworzy miliardy galaktyk po to żeby izraelitom zakazać cudzołożyć?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Żydzi, jak sami to podkreślają co i rusz, byli hodowcami głównie. podane przez ciebie znaczenia nie zmieniają faktu, że jego pojawienie się jest późne. wcześniej jakoś widoczne nie było, skoro to fakt godny odnotowania specjalnie. czy zasłonięte, czy gdzie indziej umieszczone, roślinom na nic. i co z lądem wyłanianym z wody?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
czy przygotował, uformował, czy ustanowił, roślinom przedtem na nic. ten doniosły fakt pojawienia się słońca jest wobec nich wtórny. tak samo księżyc: wiemy, że żadna roslina jego uformowania, przygotowania, ustanowienia nie zniosłaby. już pisałem, że ta dowolność tłumaczenia niczego nie zmienia. no i skąd wieczory i poranki? i jakim cudem rosliny przed zwierzetami?
Gruzawik, co ja ci zarzuciłem? Pozorną dociekliwość i nieuczciwość. Co sam w przypływie emocji napisałeś o swoich motywach? Dociekasz prawdy? Odpowiadanie bez końca na te pytania nie ma sensu, bo twoim celem wcale nie jest ustalenie prawdy.
Zgodnie z Biblią Słońce, jedna z gwiazd tworzących „niebiosa”, zostało stworzone przed roślinnością (1 Mojz. 1,1). Rozproszone światło słoneczne dotarło na powierzchnię Ziemi już w pierwszym „dniu”, czyli okresie stwarzania. Gdy w trzecim „dniu” atmosfera była bardziej przejrzysta, światło stało się wystarczająco silne, by umożliwić proces fotosyntezy (1 Mojz. 1,3-5, 12, 13). Jednak Słońce było widoczne z Ziemi dopiero później (1 Mojz. 1:16).
A co do Genna... Co chesz w sumie powiedzieć? Że Biblia jest nierzetelna bo opisano tę historię Lota? Historia niewygodna, więc chyba rzetelna. Bóg mu kazał tak zareagować? Czy wręcz przeciwnie, rozwiązał problem inaczej? Że możemy poznać posuniętą do absurdu wschodnią gościnność, zgodnie z którą gościom nie mogło się nic stać, choćby wlasna rodzina zapłaciła za to wszystkim? Lot nie jest żadnym szczególnym wzorem, w sumie nie był zbyt mądry skoro dla lepszych pastwisk zaryzykował życie w tym miejscu. I tak jest z pozostałymi zarzutami. Trochę nie mają sensu. Nie będę na to tracił czasu.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
dorabiasz wytłumaczenia do bzdurnego tekstu, ale niech ci będzie, choć to mocno dziwne, że zaznaczenie słońca i księżyca po roślinach nastepuje potem, warte szczególnego zaznaczenia i uwagi. rozproszone swiatlo nie wystarcza. ale dobra, niech ci będzie. pamietaj jednak, że to dorabianie, a nie prosta prawda. ja tego krętactwa nie kupuję. a co z ziemią wyłaniającą się z wody? i roślinami przed zwierzętami?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
przygotował, uformował, ustanowił, to co innego niż uwidocznił. kręcisz. prawda wygląda po prostu inaczej niż ten opis. ja jej tam szukać nie muszę, wolę w teleskop patrzeć niż w stare szpargały. chyba, że szukam prawdy o wyobrażeniach ludzi 5k lat temu. owszem, mogli nie wiedzieć, że światło jest konieczne, wszak ani nie brakło, ani wpływu na to nie mieli, to jak się mieli dowiedzieć? ludzie zwierzaki rżnęli i siebie nawzajem, a wiedza o układzie krązenia jakoś nieszczególnie z tego wynikała.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
jak to Lot żadnym wzorem? to czemu akurat do niego przyszli? czemu akurat on uratowany?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Widzę Tommy, że jesteś mistrzem wywracania kota ogonem. Podobno chrześcijanie czerpią swoją moralność z biblii, ciekawe jaka lekcja moralności pochodzi z historii Lotta. Generalnie próbujesz mitologię judeo-chrześcijańską przekuć w prawdę objawioną. Tym sposobem można także mitologię grecką, egipską czy słowiańską uznać za prawdziwą, bo jeśli weźmiemy odpowiedni kontekst to nam wyjdzie, że to prawda. Przyznaj się, że nie masz argumentów i zakończmy ten niepotrzebny spór, bo to rzeczywiście strata czasu.
Nie stoczył się jak mieszkańcy miasta. W tym sensie okazał się prawym człowiekiem. Ale trafił tam tylko dlatego, że przy wyborze pastwisk nie wziął pod uwagę otoczenia. Nie zapewnił bezpieczeństwa rodzinie. To było więcej niż nierozważne.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
przyznać się NIE MOŻE. co z ziemią wyłaniającą się z wody?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Tommy, pominąłeś najważniejsze elementy tej historii. Typowe dla apologetów, widzisz tylko to co chcesz widzieć. W ten sposób każdą historię można traktować jako prawdziwą i moralną. Ale teraz rozumiem, dlaczego wierzysz w boga który stworzył biliardy galaktyk i miliardy gatunków a następnie zakazał cudzołożyć. Mitologia jude-chrześcijańska to nic więcej jak tylko zbiór mitów pewnego ludu nomadów. Z resztą nowy testament jest nie mniej mitologiczny.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A jako taką wisienkę na torcie Pwt 25 (11-12) "Jeśli się bić będą mężczyźni, mężczyzna i jego brat, i zbliży się żona jednego z nich i - chcąc wyrwać męża z rąk bijącego - wyciągnie rękę i chwyci go za części wstydliwe, odetniesz jej rękę, nie będzie twe oko miało litości.". Skarbnica wiedzy ta wasza książka
A cóż niby miałoby być? Co to w ogóle za argument? Nie słyszałeś o ruchach pionowych skorupy ziemskiej?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
no i? jak wyżej, to nie ląd się wyłonił, tylko na odwrót, woda w końcu spadła i zalała to i owo. conieco zostało. ziemia sucha nigdy się nigdzie ukazywać nie musiała.
Naprawdę? A do jakiego momentu dziejów odnosi się ten werset? Australijskie cyrkony sprzed 4.4 miliarda lat uformowały się w wodzie. Jeśli ziemia została ukształtowana z tej samej materii co chondryty to wody jest 4 razy więcej niż w ocenach. Jeśli wiesz dokładnie jak przebiegały procesy związane z kształtowaniem skorupy to świetnie. Czy woda z przestrzeni międzygwiazdowej,czy syntezy, ile,kiedy jak. Naukowcy mają przypuszczenia, a ja nie wiem, ale to nie powód żeby odrzucać Biblię.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Tommy, czy w ogóle masz świadomość jak bardzo się ośmieszasz? Próbujesz wchodzisz w szczegóły budowy skorupy ziemskiej i wpisać to w biblijne historie, pomijając fakt, że ziemia jest tylko 0,0000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000001% wszechświata. I wszystko to stworzone żeby Izraelczykom zabronić cudzołożyć.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
naprawdę, i to jest powód. jak ty chcesz mieć wodę na powierzchni planety stygnącej z postaci magmy? toć wszystko momentalnie się wygotuje. jak ostygnie do punktu w którym deszcz jest w ogóle mozliwy, to wtedy spada i zalewa. 4,4 to nie 5,5 prawda? żeby się wyspa wulkaniczna na Pacyfiku wyłoniła, to będziesz uważał, że to się do tego momentu odnosi, a nie do czasów sprzed roslin, byle do opowiastki pasowało. to się nazywa myślenie teleologiczne: nakierowane na cel. nie przyjmujące argumentów przeciwnych.
Bzdura, gruzawik, bzdura. Mówimy o przeszłości tak odległej, że prawie wszystko jest jedną wielką hipotezą, włącznie z wiekiem wody, sposobem zamknięcia pod skorupą itp. Robienie z tego pewnika rzekomo obalajacego Biblię to właśnie ta pseudonaukowa teologia.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
okres połowicznego rozpadu w skałach to nie przypuszczenia. szczególnie w porównaniu z pismami 5k lat mającymi. ty chcesz fizykę przbudować, żeby ci do opowieści pasowała:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Teraz to już Tommy przekroczyłeś granice absurdu. Nazywając badania wieku ziemi i skał pseudonauką i zestawiając ją w tym samym stwierdzeniu z książką opisującą mitologię judeo-chrześcijańską. Ewidentnie widać, że nie tylko nie masz pojęcia czym jest metodologia naukowa ale także nie wiesz czym się różnią nauki przyrodnicze od od nauk humanistyczny. Tam gdzie nauka potwierdza wydarzenia opisane z biblii to naukę uważasz za prawdziwą, ale tam gdzie podważa biblię to już uważasz za pseudonaukę. Jesteś mistrzem świata absurdu.
Gruzawik, popisujesz się jak dziecko a odstajesz z wiedzą na wiele lat. Pojawienie się cyrkonow mających powierzchniowy kontakt z wodą na Ziemii mającej zaledwie paręset milionów lat świadczy o tym, że początkowo mogła ona być nie rozgrzaną kulą magmy tylko planetą oblaną wodą.
"Już 4,3-4,4 mld lat temu na Ziemi istniały, przynajmniej przez jakiś czas, warunki do rozwoju życia. Lądy, które wynurzały się z oceanów, były intensywnie niszczone przez kwaśne deszcze powstające w atmosferze przesyconej dwutlenkiem węgla
Jeśli masz w tej sprawie inne zdanie niż zespół University of California to jakoś to przeżyje. Może nawet z kolegą Genno dostaniecie Nobla w zestawie z Oskarem. Czego wam serdecznie życzę.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
najstarsze skały mają dobrze ponad 5 mld. stratyfikacja kuli mówi, że faza płynna jest konieczna. wybiórcze cytaty to taka specjalność fanatyków biblijnych, nawet Dawkinsowi wciskają, że kreacjonista, na podstawie pewnych sformułowań. jak będziesz kiedy płynął do Szwecji, to zobacz, jak się Bornholm "wynurza" z Bałtyku:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Tommy, widzę, że jak typowy apologeta, piszesz o czymś o czym myślisz, że wiesz, pomijając kompletnie całą resztę i unikasz odpowiedzi na kluczowe pytania, próbując używać języka naukowego. Niezależnie od tego co próbujesz udowodnić w zakresie wieku ziemi, albo jej pierwotnego stanu, nie zmienia to faktu, że ziemia to tylko maleńki pyłek we wszechświecie. Debata na temat tego, czy była pokryta wodą, czy magmą, ma się niejaka do prawdziwości biblijnych historii. W sumie to trochę mi Ciebie żal, poświęcasz życie próbując uzasadnić naukowo mitologię.
Nie, nie. To co zacytowałem, to aktualne wyniki badań i aktualny stan wiedzy. To co tam sobie piszesz to fanatyczne próby bronienia swojego status quo. Nie odwracajmy ról. Teraz już możesz sobie dopisać co tam chesz jak zwykle, żeby napompować ego i kończmy to.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Kończmy kończmy, napisałeś dużo a de facto niczego nie udowodniłeś. Myślę, że należy przyjąć że prowadziłeś monolog, nie biorąc właściwie pod uwagę co ma do powiedzenia oponent, a jedynie udowadniając samemu sobie, że wierzysz w to co piszesz i że dla Ciebie to ma sens. Przykro mi, ale dla innych to nie ma sensu, bo piszesz o jednym a potem uważasz że to dowodzi czegoś zupełnie innego.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
W sumie Guzawik dobrze to wcześniej podsumował, rozmowa z Tommym jest jak gra w szachy z gołębiem. Nieważne jak dobrze grasz, gołąb i tak przewróci wszystkie figury, nasra na szachownice i będzie dumny z wygranej
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
problem w tym, że to jedna jaskółka, trochę za mało, żeby podwazyć tony innych badań. moze to swiadczyć o szybszym stygnięciu, niż przypuszczano. faza półpłynna jest dobrze udokumentowana, wody w płynie wtedy nie znajdziesz. że o utworzeniu księżyca nie wspomnę, co wszelką wodę odparować równiutko musiało. pożyjemy, zobaczymy, co z tego wyniknie, a ty lekceważysz tony materiałów dla sensacji świeżutkiej. kończ waś tą teleologię, bo ci znajdę dendrologa, co dinozaury w towarzystwie ludzi widywał:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Rzeczywiście, dla geologów znacznie cenniejsze są skały, które mówią dużo o środowisku, w którym powstawały. Australijskie cyrkony, owszem, tkwią w skale, lecz młodszej od nich o miliard lat. Minerały weszły w jej skład długo po tym, jak rozpadła się ich skała macierzysta. Mają więc za sobą co najmniej jeden wtórny obieg. To też budziło wątpliwości, bo nie wiadomo, co działo się z cyrkonami podczas tego geologicznego recyklingu. Co innego, gdyby odnaleziono macierzystą skałę, tę sprzed 4,3 mld lat! Byłaby to sensacja. Jej poszukiwania wciąż trwają, na razie bez powodzenia.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
moze o tym nie wiesz, ale zegar atomowy w skałach zeruje się przy ostygnięciu właśnie. bez fazy płynnej skały miałyby tyle dokładnie, co meteoryty.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
szczególnie te pod wodą wciąż, no i co zrobić matematyką, wskazującą na ilość energii wystarczającą do przetopienia globu? a co z późnym cięzkim bombardowaniem, co na Wenus płynny ołów zostawiło, nie wodę? jeden artykuł wiosny nie czyni, do szczególnie dziwnych teorii potrzebne sa szczególnie mocne dowody. na razie-lipa. raz o roslinach, że ustanowił itp, i się pojawiły choć wczesniej nie było, ale o słońcu to już nie: było wcześniej, tylko zakryte.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
jakbyś sam minimum rzetelności chciał zachować, to byś napisał:NIEKTÓRZY uczeni z CaUni, bo mowa o jednym artykule. jakbyś nieco dalej stronę przewinął, to byś znalazł artykuł o meteorycie pozasystemowym co ma 7mld lat, więc brak sensacji po tym artykule nie dziwi. jest tam również o substancjach organicznych w nim znalezionych, co wielce uprawdopodabnie abiogenezę bez interwencji boskich. jak chcesz kulę uzyskać, spłaszczoną od wirowania bez przetopienia?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
argumentu za płynnością chcesz jeszcze? przyjrzyj się Merkuremu: oberwał podobnie jak młoda Ziemia, pół skorupy mu zdarło. a na Ziemi śladu takiego nie ma, bo i skorupa albo się przetopiła, albo nie istniała wcale jeszcze. Nobla nam? za truizmy? pierwiej twierdzący przeciwnie musieliby go dostać.
Zadam dość ciekawe pytanie. Dzięki jakim zasadom na jakiej podstawie panującej 2000-3000 lat temu obecni dziś archeologowie czy naukowcy mieliby dowieść, stwierdzić , że to szczątki Mojżesza , Marii czy któregokolwiek z postaci Biblijnych ? Aureola jeszcze świeciła na głową czy jak ?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Oczywiście że nie stwierdzą bo po prostu ich nie było,to jest tylko wymysł kościoła
Chłopaki jak już tak naprawdę chcecie dopier..ać Katolikom i samej religii to proponuje skupić się na tematach w których macie jakąś wiedzę. To sprawi, że nie będziecie się kompromitować id**tycznymi odpowiedziami.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
znaczy, Mojzesz i cała reszta przywódców bez nagrobka? mamy uwierzyć, że wniebowzięci zywcem, to i truchła nie zostało? podałem przykład, jak mozna by dowieść, a ty się sam kompromitujesz nieumiejętnością rzeczowej odpowiedzi.
Ja nie twierdzę,że istnieli pojmij to w końcu. Ukazuje brak sensu tej wstawki jak wielu innych wcześniej. Są o wiele ciekawsze i bardziej przekonywujące dowody na to,że religia i jej historia to blef, no ale o tym nie dowiesz się z Wiochy.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
ja o tym wiem, nie z wiochy:) ale takie znalezisko mogłoby czegoś dowodzić. jakieś stelle nagrobne, kamienie z inskrypcją wskazującą na tozsamość trupa...
Temat skamielin zwierząt nam nieznanych z przed 200 mln lat porównywany jest do tematu rozpoznania konkretnej osoby z przed 3000 lat. Historia wielu ludzi i narodów w ciągu tych ostatnich 3000 lat była przeinaczana i zakłamywana i obstawiam,że szanse na odnalezienie i pewne zidentyfikowanie zwłok osób z Biblii (o ile takowe istnieją) są nierealne.......... w przeciwieństwie do szkieletów nieznanych nam dinozaurów.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
czemu, całkiem realne. jakby tak inskrypcja... istnienie Piłata jak najbardziej, Nabuchodonozora, czy innych tam takich. da się, tylko dziwnie jakoś niekoniecznie głównych bohaterów:) jak to legendy: gdzieś i kiedyś wszak muszą się dziać, tyle, że reszta zmyślona, dla uciechy, morału, zysku...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
tak tak, znaleźli dinozaura o imieniu Klapaucjusz i jego żonę. Na kościach ich imiona były wyryte. maxi maxi eeeehhh
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Trudno zeby nie odnalezk kilku dobrze zachowanych szkieletow dinozaurow ktore zyly 60 milionow lat, co innego znalezc kogokolwiek z kilku osob na przestrzeni 70 lat
Oj tam, oj tam! Najważniejsze, że dla miliardów ludzi Biblia jest najwyższym autorytetem w sprawach historii, kosmologii, antropologii, biologii, seksuologii itd.
http... wiadomosci. gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,24975920,izrael-archeolodzy-odkryli-biblijne-zaginione-miasto-w-ktorym. html prosze nawet twoja ulubiona gazeta potwierdza
Takie go**a juz na sile wstawiacie ze sie rzygac chce jak sie to widzi. Zaczyna sie to robic jak LGBT. Udowadnianie na sile i obnoszenie sie z tym na prawo i lewo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
masz na mysli pielgrzymki, zakazy handlu i procesje?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gruzawik zakazy handlu są od dawna w postępowej europie tylko w katolibanie walczą z zakazem handlu w niedziele.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
coś prócz nich, czy to jedyne ustępstwo?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i nie potrafi znaleźć szkieletów pośrednich ewolucji człowieka ( ściema o pochodzeniu od małpy nadal żywa ? )
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
owszem, szkieletów zatrzęsienie, ale nikt nigdy nie twierdził, że człowiek pochodzi od małpy. warto by się zapoznać z dyskutowanym tematem, co?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Kość ogonowa u człowieka występuje w miejscu, gdzie u innych, pozostałych ssaków wykształcił się ogon. Mimo iż człowiek posiada geny warunkujące możliwość wykształcenia się go, to jest ten proces hamowany w życiu płodowym. Jest to niezwykłe zjawisko, które dla wielu naukowców jest niezbitym dowodem ewolucji"..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
protestuję: jest to całkiem zwykłe zjawisko, obserwowane u innych gatunków również, żeby o zaniku ogona u kijanek płazów bezogoniastych tylko wspomnieć:) żeby pół gnata się nie zachowało, to badania molekularne czy choćby zjawisko lekooporności ewolucję potwierdzają.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ryby trzonopłetwe (np. rhipidisti, undina, latimeria) wyewoluowały w dewonie. Otrzymały swą nazwę od mięsistych wyrostków (,,trzonów’’), na których wspierały się płetwy, na których wpierały się płetwy, co umożliwiało im wychodzenie na ląd. Z nich wyewoluowały płazy, stając się przodkami gadów, te zaś stały się protoplastami ptaków i ssaków. Do tych ostatnich należy również człowiek. Wszystko to trwało miliony lat i miało bardzo skomplikowany przebieg, a u podstaw tego procesu legło wyjście ryb z wody. Dlaczego to tego doszło? Częste wysychanie zbiorników wodnych, obecność drapieżni
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ków (np. eogyrinus w karbonie), w końcu obfitość pokarmu na lądzie – wszystkie te czynniki działały na korzyść ryb z płetwami osadzonymi na trzonach, które w innych warunkach byłyby tylko ,,wybrykiem natury’’. Podczas gdy jednej ryby trzonopłetwe ewoluowały, przekształcając się w płazy, inne ,,zawróciły’’ z obranej drogi i zasiedliły morza i oceany – prastare loc*m ich przodków..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
podobno pewien wpływ miał również Księżyc: różnica pływów kwadraturowych i sygizyjnych w dewonie była większa, bo i on był bliżej Ziemi. toteż żeby wrócić do morza czasem trzeba było czekać tygodniami, a zdolność przepełznięcia do połozonego niżej basenu mogła decydować o zyciu i smierci.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Balsam, ponieważ jest konkurs na "biologiczną bzdurę roku" myślę że powinieneś wystawić swoją kandydaturę bo masz duże szanse na zwycięstwo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Człowiek stworzył papier, człowiek wymyślił pismo, druk, czcionkę. Człowiek wymyślił biblię i to człowiek stworzył boga.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nieuk jakiś... Naukowcy znaleźli nawet arkę Noego. Czego chcieć więcej?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
szopę noego chyba:) deski ustawione pionowo... widziałeś kiedyś jednostkę pływającą zbudowaną w ten sposób? nie? bo takie toną.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Naukowcy znaleźli arkę noego, a także kopyto osiołka, na którym święta rodzina uciekła z Egiptu, „pióro ze skrzydeł archanioła Gabriela, które podczas Zwiastowania uronił”, „dwie głowy przepiórek zesłanych Izraelitom na puszczy”, „olej, w którym poganie św. Jana chcieli usmażyć”, szczebel z drabiny, która przyśniła się Jakubowi, łzy Marii Egipcjanki, rdza z kluczy św. Piotra, krople potu św. Jerzego, które wylał w walce ze smokiem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poziom wiedzy admina osiągnął -10 w skali od 0 do 10. Rece opadaja.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Większej głupoty już dawno nie czytałem, autor widać nie za bardzo rozumie o czym sam pisze...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przeczytaj biblię, tam są jeszcze większe głupoty :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Seba, ja ci dobrze radzę. Idź spałuj jakąś staruszke, bo po pierwsze nie bedziesz wypisywał głupot w necie, a po drugie bedziesz robił co lubisz i na czym się znasz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niech lepiej pan buk da tym pe****lom w s**ienkach pieniądze aby nie żebrali po domach i z budżetu państwa. Proste?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
buk? raczej ksiadz nie zebra po domach xd to ludzie mu sami daja hajs na tace xd
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiocha pożera swoje dzieci. Stają się umysłową wiochą. Powołują się na naukę, nie mając o niej pojęcia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A znalazło brakujące ogniwo w waszej dziurawej jak ser teorii o ewolucji? Odpowiem Nie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jakbyś ją znał, to byś wiedział, że jedyna opcja braku dziur to zachowane WSZYSTKIE truchła jakie się kiedykolwiek narodziły, wykluły czy przepoczwarzyły. żeby nie było zadnych skamielin, to i tak dość dowodów na jej potwierdzenie, szczególnie w dobie coraz tańszej analizy DNA.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakiej waszej teorii? Kościół nie sprzeciwia się teorii ewolucji tak samo jest z teorią wielkiego wybuchu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
już nie. ale Bruna spalili...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak 'montre' jak sam autor : )
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Większość postaci biblijnych żyła naprawdę, co wcale nie znaczy że wydarzenia w Biblii zostały opisane tak jak to faktycznie było. Trzeba pamiętać że to nie tekst historyczny tylko propagandowy - przygotowany przez kapłanów dla ludu, więc elementy historyczne przeplatane są często z wymyślonymi. Wszystko to pod tezę że Żydzi to naród wybrany a jeśli nie będziesz się słuchał kapłanów i dawał im doli - to przyjdzie panbuk i będziesz miał przerąbane. Dlatego cześć rzeczy da się faktycznie znaleźć ale np. po obecności Żydów w Egipcie nie ma kompletnie żadnych śladów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ktoś kiedyś obronił pracę naukową, udowadniacą że Napoleon był postacią fikcyjną i nie ma wystarczających dowodów na jego istnienie. Więc... ;-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
znane jest miejsce pochówku Zachariasza i Elżbiety - postacie ze starego testamentu, groby istnieją do dziś
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A to ze archeologowie znalezli szczatki arki Noego na gorze Arrarat, to ze potop jest potwierdzony, to nic? Calun turynski ktorego powstania nauka do dzis nie potrafi wytlumaczyc, szczatki swiatyni Salomona w Jerozolimie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jacy archeologowie? Przez stulecia było wielu takich, którzy rzekomo odnaleźli szczątki Arki. Podobnie jak z relikwiami Krzyża, których jest tyle, że wystarczyłoby na złożenie co najmniej kilku krzyży. A nawet, gdyby znaleziono szczątki Arki, to w żaden sposób nie potwierdza to wersji biblijnej o zalaniu całego świata. I nie tłumaczyłoby wielu logicznych absurdów tej historyjki. Całun turyński nigdy nie był badany przez zespół niezależnych naukowców, a jedynie przez zespoły zaakceptowane przez Watykan. Poza tym brak odpowiedzi na pewne pytania nie oznacza od razu boskości.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
co do arki...to wytłumacz jak na 12 metrowej łodzi pomieściły się wszystkie zwierzęta i to parami?Jest mało prawdopodobne znalezienie jakiegoś fragmentu Pierwszej Świątyni ze względu na prace budowlane i remontowe wykonane przy Drugiej Świątyni pod koniec ery przedchrześcijańskiej.co do potopu to naukowcy twierdzą że to było największe tsunami w historii Ziemi.a całun to jedno jest pewne,że to nie jest oryginał bo datowany metodą węglową wiek określa się na 16 wiek ubiegłego stulecia...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no i w katedrze Notre Dame są gwoździe z krzyża Jezusa,a w Częstochowie pióro archanioła.Bajki i nic więcej
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
maxcoveri: Matołku, Kościół (katolicki) nie stoi w sprzeczności z naukowymi teoriami ewolucji i historią naturalną. Arka Noego jest ideą, przenośnią, wyobrażeniem, przystosowanym do światopoglądu ludzi z przed 2000 lat. Nikt poza małymi dziećmi i id***ami takimi jak ty, nie bierze tego dosłownie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Też takie pytanie, skąd adam i ewa mieli pępki? A ponoć gwoździ to jest tyle że by stodołe zbudował.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Leszy - dosłowność czy interpretacja Biblii to temat na dłuższą dyskusję. Ale zdaniem o tym, kto bierze to dosłownie pokazałeś głębie swojej ignorancji. Wiele kościołów chrześcijańskich czyta Biblię dosłownie. To dorośli ludzie. I zarówno jedno jak i drugie podejście prowadzi do absurdów, tylko innych. Bo jeśli dopuszczamy interpretację jednego fragmentu, to automatycznie oznacza możliwość interpretacji dowolnego fragmentu, a to już sprzeczne z doktryną KK, w którym interpretacja jest dopuszczalna, pod warunkiem, że pochodzi z Watykanu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gondasek to z arka to sciema, potop potwierdzony to fakt, a obecne ruiny swiatyni Salomona to nie ta sama swiatynia za czasow Salomona (nie wiadomo dokladnie gdzie sie znajdowala)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Już kilkanaście lat wiadomo, że całun jest fałszywką, ale upieraj się, że tak nie jest.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I nie żaden potop, tylko ogromna powódź. Wylew obu: Tygrysu i Eufratu na raz, który połączył ich wody. I rozczaruję cię "geniuszu". Nie miał zasięgu globalnego, ale bardzo, bardzo lokalny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja mam szczebel z drabiny która przyśniła się świętemu jakubowi i fiolkę z wiatrem który hulał w stajence.Ktoś chętny?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
NASA potwierdziła autentyczność całunu turyńskiego
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
muchomorro, lokalny wylew eufratu i tygrysu powtarzany prawie w mitach prawie wszystkich ludow z tamtego okresu, troche dziwne jak na lokalna powodz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak, zgadza się powtarzany: za Babilończykami Żydzi, Persowie... bajki się przenoszą. musze cie rozczarować: nie ma tyle wody, żeby zalać globalnie:) "wodny świat" gibsona to takie sobie bajeczki...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@gondasek, z Całunem Turyńskim to się nieco pomyliłeś. Nie jest to relikwia uznana przez Kościół, a jedynie pozwolono na jej wystawianie i samodzielną ocenę przez wiernych. @homo_sapiens - akurat Całun Turyński należy do jednego z najczęściej badanych tego typu obiektów, i to bardzo wieloma metodami. A ich wyniki są bardzo ciekawe, ale i nie jednoznaczne. Jak i sam sposób powstania Całunu Turyńskiego. co do gwoździ i szczątków krzyża - należy pamiętać, że niektóre relikwie stawały się nimi przez kontakt z prawdziwymi, coś jak homeopatia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może dlatego niedouku że 3 tyś.lat to za krótki okres dla procesu w którym szczątki będą skamieniałe. Poza tym groby znanych postaci bibilijnych przechodziły setki razy z rąk do rąk różnych najeźców. Były ukrywane i przenoszone przed zbeszczeszczeniem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no to przecież mogą być nieskamieniałe... poza tym na plaży w Australii znaleziono otoczony kamieniem kapsel po piwie. odcisk to też skamielina, skały osadowe tworzą się dość szybko. kwestia warunków.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
SPoro niestety w Polsce zabobonnego ciemniactwa dzięki czemu rządzi rydzyk i jego kumpel tw balbina
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hej ateisto! Chcesz aby twój światopogląd był akceptowany przez wszystkich, ty natomiast nie możesz znieść tego że obok ciebie żyje wiele ludzi wierzących. Wara od mojej wiary!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak na razie to wierzacy tacy jak ty nie mogą znieść mnie, szczególnie gdy nie zgadzam się na okradanie państwa, indoktrynacje ich w szkołach oraz obmacywanie na plebaniach. wierz sobie w stołową nogę, byle na własny koszt.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo to się nazywa "zakazana archeologia" wystarczy dobrze poszukać w Google,a zobaczysz,że są takie znaleziska
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tania sensacja dla łatwowiernych: okręt z desek ułożonych PIONOWO... w google można znaleźć i smoki:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co autor miał na myśli? Nic. Autor jest ignorantem nie mającym pojęcia o tym, że w muzeach jest mnóstwo potwierdzeń różnych wydarzeń i postaci historycznych opisanych w Biblii, pseudonaukową fujarą tak jak te wszystkie homo gruzawiki itp
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wymień choć jedno. Opisane nie przez "niezależnych" watykańskich "ekspertów" dla których metoda datowania radiowęglowego nadal jest czarną magią, i zgodnie z ich "nauką" Ziemia ma 5000 lat.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ot i kolejny "naukowiec". Biblia nie wspomina o wieku Ziemii ani wieku wszechświata. Wymień choćby jedno? Proszę bardzo. Tabliczki z Ebla:Tablice wzmiankują pięć miast z 14 rozdziału Księgi Rodzaju, które wcześniej uważano za fikcyjne-S*doma, Gomora, Adma, Seboim oraz Soar.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W promocji masz jeszcze jedno: Czarny obelisk Salmanesara III: Przedstawia hołd złożony królowi asyryjskiemu przez Jehu, króla Izraela. Więcej poszukaj sam. Nie jest trudno.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
S*doma i Gomora oznacza zburzone i spalone. żadne nazwy własne, tylko opis, naprawdę dowolnych zniszczonych miast z odpowiedniego okresu. cieszę się, że cię o taki świąd d.py przyprawiam:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gruzawik nie przyprawiasz mnie o nic. Jesteś po prostu kwintesencją nierzetelności, symbolem zarozumiałej głupoty, dlatego ta wzmianka. Nie zadałeś sobie nawet trudu, by znaleźć cokolwiek o Ebli i archiwum 15.000 tabliczek glinianych, o których wspomniałem. Dno.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zadałeś sobie trud analizy językowej?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dodam tylko, dla tommiego specjalnie, że z istnienia, nawet współcześnie, miasta Krakowa nie wynika prawdziwość smoka wawelskiego:) część jest historią, a część bajędą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tommy. Pierwszy przykład z brzegu - Mojżesz w cudowny sposób przeprowadził żydów przez morze czerwone, którego wody w ciągu nocy rozstąpiły się na skutek silnego wiatru. W ślad za nimi ruszyli Egipcjanie, jednak ich rydwany ugrzęzły, a ranem wody powróciły na swoje miejsce, zatapiając egipskie wojsko. Nie uważasz, że sam fakt zniszczenia armii faraona powinien zostać odnotowany przez historyków? Podobnie powinno być sporo materiału dla archeologów, ale jakoś nie ma.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
skrupulatni do bólu Rzymianie jakoś też nie odnotowali w rejestrze kar legionu kaźni żołdaków, co sprzed grobu na widok zombie jezusowego uciekli, choć drobniejsze występki to owszem, akurat z tego okresu...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Genno_Laskolnyk nie Morze Czerwone tylko Morze Traw błędne tłumaczenie. Problemem jest tłumaczenie nie z oryginału ale z przekładu np na łacinę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
co nie zmienia faktu niezauważalnego zniknięcia armii z faraonem na czele...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Od dziesiątek lat wszystko wygląda tak samo. Grupa krytyków Biblii twierdzi, że w ogóle nie było miejsca X, postaci Y, wydarzenia Z opisanego w Biblii. Później następują odkrycia archeologiczne, które potwierdzają Biblię. Jedyne co robią krytycy to wyszukanie nowego miejsca, postaci, wydarzenia. Jeśli ktoś chce, znajdzie setki takich przypadków. A cynicznym krytykom i tak pewnie nigdy nie będzie dość.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
stworzenie świata w 6 dni miało miejsce?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@gruzawik wierzysz w samorzutne powstanie kodu genetycznego to spokojnie powinieneś uwierzyć również w te 6 dni. Biblia o tym nie wspomina.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
od setek lat wygląda to odwrotnie: następują odkrycia mówiące, że jakieś zdarzenie, jak np. potop, nigdy nie miało miejsca, ew. miało charakter lokalny. że boski dopust to w istocie skutki sił naturalnych. wtedy okazuje się, że to przenośnia, ale gdzie indziej trza dosłownie. po czym poznać, gdzie dosłownie a gdzie nie, prócz aktualnej śmieszności pewnych przekonań?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
stopień prawdopodobieństwa inny, szczególnie, że RNA powstaje samo. jak chcesz, to ci poszukam, choć nie wiem po co, skoro i tak nie dotrze, a skadinąd wiadomo, że powstawanie świata trwało znacznie dłużej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
biblia okodzie nie wspomina, czy o 6ciu dniach? kurdę, to ja jakąś inna genezis czytałem...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tommy, nikt nie twierdzi że nie było miejsca X albo człowieka Y. Ale z prawdziwości miejsca X oraz człowieka Y niekoniecznie wynika prawdziwość wydarzenia Z. Czy to, że Londyn istnieje oraz MI6 istnieje wynika że James Bond jest prawdziwy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
chrakterystyczne, że odwołujesz się do kurczącego się obszaru niewiedzy(abiogeneza), a ignorujesz wiedzę juz zdobytą. wiadomo, że potop globalny nie miał miejsca, a nawet i nie mógł mieć, a samorzutne tworzenie złożonych cząsteczek biologicznych pomijasz. lub zwyczajnie udajesz, że nie wiesz. nie dopuszczasz faktów do wiadomości. zasady purynowe i pirymidynowe, aminokwasy znajdowano w kosmosie, nie to nawet, że na ziemi. nic dziwnego z resztą, coś by już je zeżarło:) obserwowano ich samorzutne tworzenie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyżbyś robił mi wykład ze swoich przywar? Mówimy o Biblii. Archeologia potwierdziła w ostatnich dziesięcioleciach mnóstwo szczegółów, które wcześniej stanowiły żelazne argumenty krytyki biblijnej. Obszar niewiedzy znacząco się skurczył. Roztrząsanie nieweryfikowalnych elementów ma wątpliwy sens. Ale im więcej dowodów potwierdzających narrację biblijną tym więcej takich mędrców jak autor mema. I tyle.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tommy, może jakieś przykłady na potwierdzenie stwierdzenia: Archeologia potwierdziła w ostatnich dziesięcioleciach mnóstwo szczegółów, które wcześniej stanowiły żelazne argumenty krytyki biblijnej? Równie dobrze można by napisać że jest dokładnie odwrotnie:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak tam 6 dni? ktoś potwierdził? a potop? królów ciężko pominąć, wszak akcja dla nadania prawdopodobieństwa musi się gdzies i kiedyś dziać. gdzie jednak zapiski o zaginionej armii egipskiej? smok wawelski też istniał, niewątpliwie, bo Kraków stał i stoi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Genno, parę przykładów. Zarzut: Belszazar nie był prawdziwym królem Babilonu; nie jest wzmiankowany w żadnej kronice. Fakty: Tablice odkryte na terenach starożytnego Babilonu opisują panowanie Belszazara jako współregenta i syna Nabonidusa. Zarzut:Rodzinne miasto Abrahama, Ur, nigdy nie istniało. Fakty: Odkryto ruiny miasta Ur. Na jednej z kolumn widniała inskrypcja „Abram”. Szczegóły sam wyszukaj.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@gruzawik. Najpierw zdobądź się na podstawową uczciwość i przyznaj, że teza tego mema to kompletna bzdura. Potem możemy przejść do "6 dni".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bzdura o tyle, że znaleziono szczątki, inskrypcje, a owszem, ale jakoś postaci nieżydowskich, więc drugoplanowych. teraz przejdźmy, jak obiecywałeś, do 6ciu dni:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Żydowskie są głównie w żydowskich kronikach narodowych, babilońskie w babilońskich. To chyba więcej niż oczywiste. No to teraz pokaż mi miejsce, w którym Biblia uczy o "stworzeniu świata w 6 dni" jak twierdzisz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w egipskich nic nie ma jakoś. 6 A potem Bóg rzekł: «Niechaj powstanie sklepienie w środku wód i niechaj ono oddzieli jedne wody od drugich!» 7 Uczyniwszy to sklepienie, Bóg oddzielił wody pod sklepieniem od wód ponad sklepieniem; a gdy tak się stało, 8 Bóg nazwał to sklepienie niebem. I tak upłynął wieczór i poranek - dzień drugi. itd.do I tak upłynął wieczór i poranek - dzień szósty. biblia 100lecia. i jak?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
1000-lecia pewnie. I co tam jest o stworzeniu świata?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
o kuźwa, a o czym to jest powyżej?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O przekształcaniu już dawno stworzonego, o przygotowywaniu dla zasiedlenia tego, co już od dawna istniało.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czyli to nie jego robota? ktoś inny stworzył, samo się ulęgło, przyszedł, można powiedzieć, na gotowe? że tandetę odwalił, to inna sprawa. nie jest więc stwórcą swiata, tylko zaaranżował co było?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
1 Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. 2 Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch2 Boży unosił się nad wodami. STWORZYŁ. nie bluźnisz aby?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie no przykłady podałeś grube. To zmienia kompletnie moje postrzeganie biblii. Czytałem kilkadziesiąt opracowań na temat biblii i dotychczas nie trafiłem nawet na krytykę historii Belszazara. Wy apologeci już tak macie, że pomijacie ważne kwestie biblijnych absurdów a skupiacie się na jakichś pierdołach. Ale powiedz mi jedno, wierzysz w to że biblijny bóg stworzył biliardy galaktyk, gwiazd i planet oraz miliardy gatunków z czego większość wymarła, po to żeby prymitywnemu ludowi nomadów zakazać cudzołożenia?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No właśnie. Na początku stworzył niebo i ziemię. Była pustkowiem itd. Kiedy miał miejsce początek? Kiedy się zaczęły i ile trwały pozniejsze "dni" (bo dzień to pojęcie wieloznaczne w Biblii i niekoniecznie odnosi się do doby)?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wieczór i poranek. dzień któryśtam. gdzie tu wieloznaczność? gdzie jeszcze, i po czym ją poznajesz, jesli nie po śmieszności w porównaniu z wiedzą?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie, Genno. Wierzę w to, że moralność człowieka pojawiła się jako samorzutny efekt życia w stadzie, jak już dowodzono również na wiosze, bo jest oczywiste że stadny pies po podprowadzeniu kości innemu popada w depresję i żyje odtąd wyrzutami sumienia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niech ci nawet będzie, że stwarzanie potrwało trochę, ale porzadkowanie atmosfery, wyląg roslin, potem zwierzat(dziwaczna kolejność) to już wprost dni, z podkresleniem w postaci wieczoru i poranka. zapewne w celu unaocznienia mocy boskiej, że się tak szybko uwinął, jednak wieloznaczności dni tu nijak nie widzę...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jednak zgodnie z tym samym fragmentem żyjemy aktualnie w siódmym dniu "odpoczynku", który trwa od wielu tysięcy lat. Niektórzy kłócą się o to, w jakim okresie tego dnia, czy to już wieczór czy nie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
złodziej popada w depresję po podprowadzeniu czegoś, czy po złapaniu? kwestia kalkulacji ryzyka i kosztów. spadek rangi w stadzie jest przyczyną depresji, nie zeżarcie cudzej kosci. inaczej ludzie religijni byliby bardziej moralni od tych niezbyt, a niczego takiego nie zauwazono, rozkład jest zbliżony. prawo żadne nie byłoby wówczas potrzebne, nawet w biblii. jakoś to nie chce tak wyglądać...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie dotarło? gdzie ta wieloznaczność, pytam? wieczór, poranek, oddzielenie światła i ciemności nazwanie właśnie dniem i nocą, trudno o większą dosłowność. dzień jak wół. po czym przenosnię poznajesz w biblii, jak ja spotykasz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tommy, czyli nie wierzysz w biblijne absurdy. Cieszę się, że to przyznałeś. Dalsza dyskusja nie ma więc chyba większego sensu :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak odpoczywa, ze a to potop zsyła, a to miasto wypali, a to wiernego dla pognebienia adwersarza neka smiercią rodziny. innego sobie ocali, faraona utopi, takie tam rozrywki... jakbym się tak mrówkami zabawiał, to by mnie za de**la i zwyrodnialca mieli.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeszcze raz. Żyjemy w siódmym DNIU. Od tysięcy lat. W Biblii wiele razy występuje pojęcie dzień (hebr. jom; gr. heméra) w odniesieniu do różnych, w tym długich okresów czasu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i tak światło mamy od tysięcy lat, nijak się ciemno nie robi, aż gały bolą...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Albo zsyła 2 aniołów do s*domy, gdzie mieszkańcy chcą ich zerżnąć w tyłek, ale bogobojny Lott w celu załagodzenia sytuacji oferuje swojego dwie dziewicze córeczki. Prawie jak "Trudne Sprawy".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
raz oddzielił i nazwał, a potem że jednak nie oddzielił, bo może sobie być jasno i ciemno naprzemiennie setki tysięcy razy, i to ma oznaczać to samo. dzień. po czym poznajesz przenośnie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@gruzawik, myślę że to są wtórne tematy. Podstawowe pytanie brzmiało: Czy Biblia uczy, że świat został stworzony w ciągu 6 dni? Odpowiedź: Nie, zgodnie z Biblią niebo i ziemia zostały stworzone "na początku", przed rozpoczęciem pierwszego dnia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
aha. geosfera, biosfera, zwierz, rosliny, człowiek itd to nie świat. to coś innego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@gruzawik, myślę że to są wtórne tematy. Podstawowe pytanie brzmiało: Czy Biblia uczy, że świat został stworzony w ciągu 6 dni? Odpowiedź: Nie, zgodnie z Biblią niebo i ziemia zostały stworzone "na początku", przed rozpoczęciem pierwszego dnia. Skoro początek miał miejsce przed pierwszym "dniem", to już bez znaczenia jest to co piszesz o ludziach, zwierzętach i biosferze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie jest to precyzyjnie określone:1 Na początku...I tak upłynął wieczór i poranek - dzień pierwszy. można to rozumieć dwojako: e początek to dzień 1, albo że przed, co nie zmienia faktu, że póki dzieło nie skończone, to nie można powiedzieć, że owszem. zbudowałem dom. aczkolwiek stan surowy, to przecież już zrobine... nie da się mieszkac? no to d.pa, a nie "zbudowałem". no i co z tymi dniami, co raz wymagają poranków i wieczorów, naprzemiennie z nocami, a raz nie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wierzysz, że ciała niebieskie powstały znacznie później, niż ziemia i suchy ląd na niej? rosliny przed słońcem? to logiczne by było, gdy wziąć pod uwagę, że światło na ziemi zaistniało wcześniej, ale...skąd miało się brać, jak nie ze słońca?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
.......?????? Aha.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A cóż niby pojawienie się ich w widoczny sposób nad głową miałoby mieć wspólnego z ich stworzeniem? Jak jest pochmurny dzień to księżyc czeka na odtworzenie struktury?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nadmierne zapylenie, ciężka warstwa chmur. Coś się zmieniło.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak masz napisane? pokazał, czy stworzył? po czym poznajesz przenośnię?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Następnie Bóg rzekł: „Niech na niebie pojawią się źródła światła. Przecież już dużo wcześniej jest mowa o świetle:I Bóg powiedział: „Niech pojawi się światło”. Więc chodzi o to, o czym jasno pisze: źródła światła miały się na niebie klarownie pojawić. Nie doszukuję się tu przenośni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niech powstaną.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A potem Bóg rzekł: «Niechaj powstaną ciała niebieskie, Bóg uczynił dwa duże ciała jaśniejące I umieścił je Bóg na sklepieniu nieba. niech powstaną, uczynił, umieścił potem. czyli nie było przedtem, skoro musiały powstać i być umieszczone na swoim miejscu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
najpierw, niech tam będzie, że przed dniem nr1, pojawia się światło, pal diabli na razie jego źródła, a potem właśnie słońce i księżyc. a rośliny gdzieś pomiędzy tym. niby z czego miały żyć, skoro to nie był dzień dosłownie? czy może jednak był? dzień wytrzymają w ciemnosci... wieczór i poranek, przypominam. co gorsza, wiadomo, że to Słońce powstaje z dysku akrecyjnego najpierw, potem planety, a nasz księzyc to dość późne osiągnięcie, czego żadne życie wytrzymać nie mogło. napisane jest: powstaną. i umieścił, jakby gdzie indziej miały być przedtem, choćby przez moment... sczególnie Słońce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Uczynił: Użyty tu hebr. czasownik może też znaczyć „przygotować; uformować; ustanowić”. Nie jest to ten sam czasownik, który w Rdz 1:1, 21, 27 i 2:3 został przetłumaczony na „stwarzać”. Może przekład który użyłeś nie oddaje tego fragmentu zbyt trafnie,.poza tym jest faktycznie dość poetycki. Ale żydowscy czytelnicy tej księgi nie mogli zrozumieć że stworzył bo to zupełnie inne słowo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zaś co do ciemności to te zostały przecież rozproszone dużo wcześniej. Tu chodzi tylko o klarowne ujrzenie na niebie słońca, księżyca i gwiazd. A więc usunięcie pozostałości tego, co wtedy gdy Ziemia była pustkowiem całkowicie blokowało dostęp światła słonecznego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak sobie tłumaczysz, jak ci wygodnie. niby czemu teraz tak? inni tłumacze o tym nie wiedzieli? co nie zmienia faktu, że przygotowanie, ustanowienie czy jak tam wolisz Słońca później niż Ziemi i roslin na niej to bzdury. no i jak liczyć dni, poranki i wieczory bez Słońca? kolejność w tekście jest taka, a nie inna. wyobrażenia Żydów epoki brązu, zapożyczone z resztą od Sumerów, nijak się mają do ustaleń astronomii, biologii, geofizyki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pamiętaj, że opis jest dokonywany z punktu widzenia mieszkańców Ziemii. Przecież Bogu nie były potrzebne jako wyznaczniki pór roku itp. W dodatku były kierowane bezpośrednio do ludzi żyjących 3.5 tysiąca lat temu, którzy dopiero wyszli z niewoli egipskiej. Tam pewnie nie dbano o ich edukację. Jak miano im to opisać?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
prawdziwie może? że słońce jednak najpierw, potem ziemia i księżyc, następnie woda, zwierzęta i rośliny zielone?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie sądzę. Odnoszę się do oryginalnego słownictwa, kontekstu oraz tła historycznego. To ty twierdzisz, że roślinność krzewiła się w okresie ciemności. Z Biblii wynika coś zupełnie przeciwnego, a kolejne etapy są logiczne i zgodne ze stanem dzisiejszej wiedzy. Najpierw materialny wszechświat, potem światło, wyłonienie suchego ladu, roślinność, zwierzęta, ludzie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie zauważyłeś słońca po roslinach? skąd swiatło na ziemi bez niego? ziemia gdzie indziej była, co innego im swieciło? nie wspomnę, że rośliny nie były pierwsze, szczególnie zielone. no i nie ląd się z wód wyłonił, tylko na odwrót: woda się skropliła, jak wszystko nieco ostygło. taki jest stan wiedzy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gruzawik, albo pomimo całej tej pozornej dociekliwości jesteś bardzo ograniczony albo bardzo nieuczciwy. To drugie jest dużo gorsze. Nie zamierzam ci dowodzić że białe jest białe. Nie przepadam za wszystkimi elementami brytyjskiej kultury, ale ich niechęć do time wasters podzielam w 100%.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
aha. foch i bździoch. jako ze nie chce mi się Ci tutaj paleobiologii ani molekularnej wykładać, uwierz mi na słowo: rosliny zielone to dość późnie osiągnięcie życia pierwotnie cudzozywnego na złozonych związkach organicznych. coś trochę jak grzyby dzisiaj, archeony trochę... nie da się wykazać powstania słońca czy księzyca po ziemi i roslinach. tak tam napisali, próby odwracania kota ogonem to faktycznie strata czasu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tommy, ale ty nie udowadniasz że białe jest białe ale dokładnie odwrotnie. Starasz się udowodnić coś czego nie ma
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Genno, gdzież bym śmiał mieć inne zdanie niż czytelnik kilkudziesięciu opracowań na temat Biblii. Niektórzy ludzie są zbyt głupi, żeby coś zrozumieć, a inni zbyt mądrzy. Bez wątpienia należycie do tej drugiej grupy. Gdzie mi tam do was. Po prostu nie chcę marnować czasu, bo wciąż płynie tylko w jedną stronę. Przynajmniej dla mnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jest taka kolejność w jakimś opracowaniu? kosmos, słońce, ziemia, księżyc, zwierzęta, rośliny? ja nie czytam opracowań mitów bliskiego wschodu, chyba że dla rozrywki. skoro mysmy są zbyt mądrzy na opracowania biblii, to na opracowania astronomii, geologii, biologii ty musisz być zbyt... skoro sprzeczności między kolejnością podaną tej starożytnej książce a ustaleniami nauki nie widzisz, to wnioski wyciągnij sobie sam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po prostu nie potrafisz przegrywac. Nie potrafisz nie mieć racji. Posługujesz się retoryką naukową ale do niej nie dorosłeś. Polegles w kwestii stworzenia świata w 6 dni kalendarzowych, więc musiałeś się czegoś uczepić. Prawdziwa nauka to osobowość, a nie umiejętność powtarzania kilku linijek z opracowań. Brakuje ci formatu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tommy, myślisz że jak zaczniesz używać sarkazmu, to nagle twoje słowa nabiorą większej powagi, a same wytłumaczenia bardziej realistyczne? Raz jeszcze powtórzę, czy wierzysz w to że biblijny bóg stworzył biliardy galaktyk, gwiazd i planet oraz miliardy gatunków z czego większość dawno wymarła, po to żeby prymitywnemu ludowi nomadów zakazać cudzołożenia? Bo de facto to próbujesz cały czas udowodnić, ale jak mniemam chyba nieświadomie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
osobowość nie ma w nauce nic do rzeczy. na tym to polega, że każdy może, ważna jest metodologia. jak wytłumaczysz poranki i wieczory? złe tłumaczenie znowu? jak już dawno odpuściłem, może nie zauważyłeś, niech tam będzie, że epoki, nic nie zmienia dziwacznej kolejności powstawania poszczególnych elementów. ani wyłaniania się suchego lądu z wody. dziwny talent do unikania niewygodnych kwestii...raz, że owszem, poetycko, i ze dla tumanów pisane, ale wciąż nieprawda jeśli chodzi o kolejność, a teraz, że "przegrywać" miałbym z kimś, kto osobowość ma za czynnik w nauce. pozdrowienia:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Osobowość nie ma w nauce znaczenia, drogi Charlsie Dawsonie wiochy :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Guzawik, wydaje mi się, że Tommy użył starej strategii, sprowadził rozmowę do swojego poziomu id**ty a teraz stara się pokonać Cię doświadczeniem. Zauważ, że w przypadku trudniejszych pytań unika odpowiedzi tylko dalej jedzie swoimi wyuczonymi formułkami ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Genno, myślisz, że trywializując czy wręcz sprymitywniajac każda sprawę dochodzisz do wielkich wniosków? Do czego służą usta Genna? Ano do tego, żeby mógł się wy__ać, bo przecież taki jest efekt końcowy. Hahaha. To właśnie robisz. To nie jest odkrywcze. To jest głupie. Nawet ludzie miewają wiele celów. Jedne dotyczą wideł, inne filharmonii. Być może Bóg również.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
naukowcy to jakiś konkretny typ osobowości? a jaki, jeśli można wiedzieć? co wyklucza? wściekliców, uważasz, wśród nich nie ma? ospalców? zapalczywców, uparciuchów, czy jakich? na tym nauka polega, że niezależnie od osoby uczonego jego ustalenia są wazne i prawdziwe, bądź nie. weryfikuje się je nie plebiscytem czy testami psychologicznymi, ale doświadczeniem, obserwacją, logicznym rozumowaniem. wierzysz, że słońce powstało później niż rośliny? ziemia wynurzyła się z wody?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
masz rację genno, to trochę jak szachy z gołębiem:) śmieszne nawet, do pewnego momentu, ale mozna sobie rękaw w guanie utytłać. zwyczajnie poczułem się w obowiazku wykazać kto jest pseudonaukową fujarą, na przykładzie wydarzeń opisanych w biblii, jak stworzenie świata, zeby tak ab ovo zacząć. tommy nie jest w stanie przyznać, ze kolejność jest inna, bo by musiał ortodoksji się zaprzeć, na podstawie faktów, całkiem naukowo. do tego się nie posunie, nie może. ziemia z wody wylazła, potem nad nią słońce zaświeciło i kropka. Roma lacuta, causa finita. nie Roma? to kto inny, byle nie fakty.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak formułki nie wystarczaja, to próbuje wyzwisk. muszę cię tommy zmartwić: to co pierwotnie za usta w twoim również przypadku robiło obecnie kupę wydala, a gdy fonii używasz, to jakbyś odbytem mówił... wtórousty jesteś, o zgrozo!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gruzawik, jak zwykle nie zrozumiałeś. A Genno może zrozumie, jeśli sobie przypomni styl swoich "pytań" np tych o Lota. Każdego naukowca który jest artystą a nie rzemieślnikiem musi cechować rzetelność i pokora. Rzemieślnika przynajmniej rzetelność. Brakuje ci jednego i drugiego. A to, co zaprezentowałeś przed chwilą... No, wreszcie prawdziwy ty rzeklbym.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wielce rzetelnie poinformowałem cię, jak się sprawy mają. pokora wobec faktów, nie opinii. z drugiej strony pewność siebie, swoich wyników i koncepcji. pytam znów: ziemia z wody się wynurzyła? słońce po niej powstało? a rośliny zielone przed słońcem? rzetelnie odpowiedz na te pytania. tak jest napisane, z numeracją dni... jakbyś nie kombinował, to lipa: albo epoki, więc rośliny wyginą, albo dni-jeszcze śmieszniej. i co, że jakieś swiatło było, gdzieś tam, na ziemi coś innego świeciło, żeby przetrwały?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzisz, to jest tak jak z tym, co napisałem Genno. Ja piszę, że każdą sprawę można strywializowac i piękno jedzenia wyśmiać sprowadzając tylko do generalnie odpychającej końcowej czynności,ty piszesz o defektowaniu ustami (pierwotnymi wow jak podkreśla wiedzę). Ja piszę, że słowo użyte w odniesieniu do pojawienia się Słońca nigdy nie znaczyło "stworzyć", ty bez końca wyjeżdżasz z tym stworzeniem gdzieś tam po roślinności (żydowscy rolnicy pewnie nie wiedzieli że światło słoneczne potrzebne roślinom). U nas mawiają: Jak ktoś nie chce to gorzej jakby nie mógł. Dobranoc.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oj oj oj, jaki mądry i elokwentny Tommy. Widzę, że traktujesz sarkazm jako ostatnią deskę ratunku, niestety nie pomoże Ci to. Ponieważ mówienie głupot pseudo mądrym językiem, nie zmienia przekazu. Co do Lotta to nie wiem z czym masz problem, gdyż wprawdzie uprościłem tą historię, ale nie minąłem się z prawdą. Ale raz jeszcze proszę, czemu starasz się udowodnić że bóg tworzy miliardy galaktyk po to żeby izraelitom zakazać cudzołożyć?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Żydzi, jak sami to podkreślają co i rusz, byli hodowcami głównie. podane przez ciebie znaczenia nie zmieniają faktu, że jego pojawienie się jest późne. wcześniej jakoś widoczne nie było, skoro to fakt godny odnotowania specjalnie. czy zasłonięte, czy gdzie indziej umieszczone, roślinom na nic. i co z lądem wyłanianym z wody?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czy przygotował, uformował, czy ustanowił, roślinom przedtem na nic. ten doniosły fakt pojawienia się słońca jest wobec nich wtórny. tak samo księżyc: wiemy, że żadna roslina jego uformowania, przygotowania, ustanowienia nie zniosłaby. już pisałem, że ta dowolność tłumaczenia niczego nie zmienia. no i skąd wieczory i poranki? i jakim cudem rosliny przed zwierzetami?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gruzawik, co ja ci zarzuciłem? Pozorną dociekliwość i nieuczciwość. Co sam w przypływie emocji napisałeś o swoich motywach? Dociekasz prawdy? Odpowiadanie bez końca na te pytania nie ma sensu, bo twoim celem wcale nie jest ustalenie prawdy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgodnie z Biblią Słońce, jedna z gwiazd tworzących „niebiosa”, zostało stworzone przed roślinnością (1 Mojz. 1,1). Rozproszone światło słoneczne dotarło na powierzchnię Ziemi już w pierwszym „dniu”, czyli okresie stwarzania. Gdy w trzecim „dniu” atmosfera była bardziej przejrzysta, światło stało się wystarczająco silne, by umożliwić proces fotosyntezy (1 Mojz. 1,3-5, 12, 13). Jednak Słońce było widoczne z Ziemi dopiero później (1 Mojz. 1:16).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co do Genna... Co chesz w sumie powiedzieć? Że Biblia jest nierzetelna bo opisano tę historię Lota? Historia niewygodna, więc chyba rzetelna. Bóg mu kazał tak zareagować? Czy wręcz przeciwnie, rozwiązał problem inaczej? Że możemy poznać posuniętą do absurdu wschodnią gościnność, zgodnie z którą gościom nie mogło się nic stać, choćby wlasna rodzina zapłaciła za to wszystkim? Lot nie jest żadnym szczególnym wzorem, w sumie nie był zbyt mądry skoro dla lepszych pastwisk zaryzykował życie w tym miejscu. I tak jest z pozostałymi zarzutami. Trochę nie mają sensu. Nie będę na to tracił czasu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dorabiasz wytłumaczenia do bzdurnego tekstu, ale niech ci będzie, choć to mocno dziwne, że zaznaczenie słońca i księżyca po roślinach nastepuje potem, warte szczególnego zaznaczenia i uwagi. rozproszone swiatlo nie wystarcza. ale dobra, niech ci będzie. pamietaj jednak, że to dorabianie, a nie prosta prawda. ja tego krętactwa nie kupuję. a co z ziemią wyłaniającą się z wody? i roślinami przed zwierzętami?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przygotował, uformował, ustanowił, to co innego niż uwidocznił. kręcisz. prawda wygląda po prostu inaczej niż ten opis. ja jej tam szukać nie muszę, wolę w teleskop patrzeć niż w stare szpargały. chyba, że szukam prawdy o wyobrażeniach ludzi 5k lat temu. owszem, mogli nie wiedzieć, że światło jest konieczne, wszak ani nie brakło, ani wpływu na to nie mieli, to jak się mieli dowiedzieć? ludzie zwierzaki rżnęli i siebie nawzajem, a wiedza o układzie krązenia jakoś nieszczególnie z tego wynikała.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak to Lot żadnym wzorem? to czemu akurat do niego przyszli? czemu akurat on uratowany?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzę Tommy, że jesteś mistrzem wywracania kota ogonem. Podobno chrześcijanie czerpią swoją moralność z biblii, ciekawe jaka lekcja moralności pochodzi z historii Lotta. Generalnie próbujesz mitologię judeo-chrześcijańską przekuć w prawdę objawioną. Tym sposobem można także mitologię grecką, egipską czy słowiańską uznać za prawdziwą, bo jeśli weźmiemy odpowiedni kontekst to nam wyjdzie, że to prawda. Przyznaj się, że nie masz argumentów i zakończmy ten niepotrzebny spór, bo to rzeczywiście strata czasu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie stoczył się jak mieszkańcy miasta. W tym sensie okazał się prawym człowiekiem. Ale trafił tam tylko dlatego, że przy wyborze pastwisk nie wziął pod uwagę otoczenia. Nie zapewnił bezpieczeństwa rodzinie. To było więcej niż nierozważne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przyznać się NIE MOŻE. co z ziemią wyłaniającą się z wody?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tommy, pominąłeś najważniejsze elementy tej historii. Typowe dla apologetów, widzisz tylko to co chcesz widzieć. W ten sposób każdą historię można traktować jako prawdziwą i moralną. Ale teraz rozumiem, dlaczego wierzysz w boga który stworzył biliardy galaktyk i miliardy gatunków a następnie zakazał cudzołożyć. Mitologia jude-chrześcijańska to nic więcej jak tylko zbiór mitów pewnego ludu nomadów. Z resztą nowy testament jest nie mniej mitologiczny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jako taką wisienkę na torcie Pwt 25 (11-12) "Jeśli się bić będą mężczyźni, mężczyzna i jego brat, i zbliży się żona jednego z nich i - chcąc wyrwać męża z rąk bijącego - wyciągnie rękę i chwyci go za części wstydliwe, odetniesz jej rękę, nie będzie twe oko miało litości.". Skarbnica wiedzy ta wasza książka
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A cóż niby miałoby być? Co to w ogóle za argument? Nie słyszałeś o ruchach pionowych skorupy ziemskiej?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no i? jak wyżej, to nie ląd się wyłonił, tylko na odwrót, woda w końcu spadła i zalała to i owo. conieco zostało. ziemia sucha nigdy się nigdzie ukazywać nie musiała.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To było do mnie czy guzawika, bo się zgubiłem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Naprawdę? A do jakiego momentu dziejów odnosi się ten werset? Australijskie cyrkony sprzed 4.4 miliarda lat uformowały się w wodzie. Jeśli ziemia została ukształtowana z tej samej materii co chondryty to wody jest 4 razy więcej niż w ocenach. Jeśli wiesz dokładnie jak przebiegały procesy związane z kształtowaniem skorupy to świetnie. Czy woda z przestrzeni międzygwiazdowej,czy syntezy, ile,kiedy jak. Naukowcy mają przypuszczenia, a ja nie wiem, ale to nie powód żeby odrzucać Biblię.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tommy, czy w ogóle masz świadomość jak bardzo się ośmieszasz? Próbujesz wchodzisz w szczegóły budowy skorupy ziemskiej i wpisać to w biblijne historie, pomijając fakt, że ziemia jest tylko 0,0000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000001% wszechświata. I wszystko to stworzone żeby Izraelczykom zabronić cudzołożyć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
naprawdę, i to jest powód. jak ty chcesz mieć wodę na powierzchni planety stygnącej z postaci magmy? toć wszystko momentalnie się wygotuje. jak ostygnie do punktu w którym deszcz jest w ogóle mozliwy, to wtedy spada i zalewa. 4,4 to nie 5,5 prawda? żeby się wyspa wulkaniczna na Pacyfiku wyłoniła, to będziesz uważał, że to się do tego momentu odnosi, a nie do czasów sprzed roslin, byle do opowiastki pasowało. to się nazywa myślenie teleologiczne: nakierowane na cel. nie przyjmujące argumentów przeciwnych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bzdura, gruzawik, bzdura. Mówimy o przeszłości tak odległej, że prawie wszystko jest jedną wielką hipotezą, włącznie z wiekiem wody, sposobem zamknięcia pod skorupą itp. Robienie z tego pewnika rzekomo obalajacego Biblię to właśnie ta pseudonaukowa teologia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
okres połowicznego rozpadu w skałach to nie przypuszczenia. szczególnie w porównaniu z pismami 5k lat mającymi. ty chcesz fizykę przbudować, żeby ci do opowieści pasowała:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Teraz to już Tommy przekroczyłeś granice absurdu. Nazywając badania wieku ziemi i skał pseudonauką i zestawiając ją w tym samym stwierdzeniu z książką opisującą mitologię judeo-chrześcijańską. Ewidentnie widać, że nie tylko nie masz pojęcia czym jest metodologia naukowa ale także nie wiesz czym się różnią nauki przyrodnicze od od nauk humanistyczny. Tam gdzie nauka potwierdza wydarzenia opisane z biblii to naukę uważasz za prawdziwą, ale tam gdzie podważa biblię to już uważasz za pseudonaukę. Jesteś mistrzem świata absurdu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gruzawik, popisujesz się jak dziecko a odstajesz z wiedzą na wiele lat. Pojawienie się cyrkonow mających powierzchniowy kontakt z wodą na Ziemii mającej zaledwie paręset milionów lat świadczy o tym, że początkowo mogła ona być nie rozgrzaną kulą magmy tylko planetą oblaną wodą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Już 4,3-4,4 mld lat temu na Ziemi istniały, przynajmniej przez jakiś czas, warunki do rozwoju życia. Lądy, które wynurzały się z oceanów, były intensywnie niszczone przez kwaśne deszcze powstające w atmosferze przesyconej dwutlenkiem węgla
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli masz w tej sprawie inne zdanie niż zespół University of California to jakoś to przeżyje. Może nawet z kolegą Genno dostaniecie Nobla w zestawie z Oskarem. Czego wam serdecznie życzę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
najstarsze skały mają dobrze ponad 5 mld. stratyfikacja kuli mówi, że faza płynna jest konieczna. wybiórcze cytaty to taka specjalność fanatyków biblijnych, nawet Dawkinsowi wciskają, że kreacjonista, na podstawie pewnych sformułowań. jak będziesz kiedy płynął do Szwecji, to zobacz, jak się Bornholm "wynurza" z Bałtyku:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tommy, widzę, że jak typowy apologeta, piszesz o czymś o czym myślisz, że wiesz, pomijając kompletnie całą resztę i unikasz odpowiedzi na kluczowe pytania, próbując używać języka naukowego. Niezależnie od tego co próbujesz udowodnić w zakresie wieku ziemi, albo jej pierwotnego stanu, nie zmienia to faktu, że ziemia to tylko maleńki pyłek we wszechświecie. Debata na temat tego, czy była pokryta wodą, czy magmą, ma się niejaka do prawdziwości biblijnych historii. W sumie to trochę mi Ciebie żal, poświęcasz życie próbując uzasadnić naukowo mitologię.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie, nie. To co zacytowałem, to aktualne wyniki badań i aktualny stan wiedzy. To co tam sobie piszesz to fanatyczne próby bronienia swojego status quo. Nie odwracajmy ról. Teraz już możesz sobie dopisać co tam chesz jak zwykle, żeby napompować ego i kończmy to.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kończmy kończmy, napisałeś dużo a de facto niczego nie udowodniłeś. Myślę, że należy przyjąć że prowadziłeś monolog, nie biorąc właściwie pod uwagę co ma do powiedzenia oponent, a jedynie udowadniając samemu sobie, że wierzysz w to co piszesz i że dla Ciebie to ma sens. Przykro mi, ale dla innych to nie ma sensu, bo piszesz o jednym a potem uważasz że to dowodzi czegoś zupełnie innego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W sumie Guzawik dobrze to wcześniej podsumował, rozmowa z Tommym jest jak gra w szachy z gołębiem. Nieważne jak dobrze grasz, gołąb i tak przewróci wszystkie figury, nasra na szachownice i będzie dumny z wygranej
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
problem w tym, że to jedna jaskółka, trochę za mało, żeby podwazyć tony innych badań. moze to swiadczyć o szybszym stygnięciu, niż przypuszczano. faza półpłynna jest dobrze udokumentowana, wody w płynie wtedy nie znajdziesz. że o utworzeniu księżyca nie wspomnę, co wszelką wodę odparować równiutko musiało. pożyjemy, zobaczymy, co z tego wyniknie, a ty lekceważysz tony materiałów dla sensacji świeżutkiej. kończ waś tą teleologię, bo ci znajdę dendrologa, co dinozaury w towarzystwie ludzi widywał:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rzeczywiście, dla geologów znacznie cenniejsze są skały, które mówią dużo o środowisku, w którym powstawały. Australijskie cyrkony, owszem, tkwią w skale, lecz młodszej od nich o miliard lat. Minerały weszły w jej skład długo po tym, jak rozpadła się ich skała macierzysta. Mają więc za sobą co najmniej jeden wtórny obieg. To też budziło wątpliwości, bo nie wiadomo, co działo się z cyrkonami podczas tego geologicznego recyklingu. Co innego, gdyby odnaleziono macierzystą skałę, tę sprzed 4,3 mld lat! Byłaby to sensacja. Jej poszukiwania wciąż trwają, na razie bez powodzenia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
moze o tym nie wiesz, ale zegar atomowy w skałach zeruje się przy ostygnięciu właśnie. bez fazy płynnej skały miałyby tyle dokładnie, co meteoryty.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
szczególnie te pod wodą wciąż, no i co zrobić matematyką, wskazującą na ilość energii wystarczającą do przetopienia globu? a co z późnym cięzkim bombardowaniem, co na Wenus płynny ołów zostawiło, nie wodę? jeden artykuł wiosny nie czyni, do szczególnie dziwnych teorii potrzebne sa szczególnie mocne dowody. na razie-lipa. raz o roslinach, że ustanowił itp, i się pojawiły choć wczesniej nie było, ale o słońcu to już nie: było wcześniej, tylko zakryte.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jakbyś sam minimum rzetelności chciał zachować, to byś napisał:NIEKTÓRZY uczeni z CaUni, bo mowa o jednym artykule. jakbyś nieco dalej stronę przewinął, to byś znalazł artykuł o meteorycie pozasystemowym co ma 7mld lat, więc brak sensacji po tym artykule nie dziwi. jest tam również o substancjach organicznych w nim znalezionych, co wielce uprawdopodabnie abiogenezę bez interwencji boskich. jak chcesz kulę uzyskać, spłaszczoną od wirowania bez przetopienia?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
argumentu za płynnością chcesz jeszcze? przyjrzyj się Merkuremu: oberwał podobnie jak młoda Ziemia, pół skorupy mu zdarło. a na Ziemi śladu takiego nie ma, bo i skorupa albo się przetopiła, albo nie istniała wcale jeszcze. Nobla nam? za truizmy? pierwiej twierdzący przeciwnie musieliby go dostać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jestem agnostykiem ale ten akurat argument jest bez sensu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zadam dość ciekawe pytanie. Dzięki jakim zasadom na jakiej podstawie panującej 2000-3000 lat temu obecni dziś archeologowie czy naukowcy mieliby dowieść, stwierdzić , że to szczątki Mojżesza , Marii czy któregokolwiek z postaci Biblijnych ? Aureola jeszcze świeciła na głową czy jak ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oczywiście że nie stwierdzą bo po prostu ich nie było,to jest tylko wymysł kościoła
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Też się właśnie zastanawiam co autor miał na myśli heh :) Ale to chyba tylko on wie...:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nooboo - to żadna odpowiedź.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak mieli dowieźć? Po kodzie DNA. Grupie krwi. Uzębieniu. Przecież w Biblii jest cała dokumentacja medyczna Maryi czy Jezusa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
autokorekta "dowieść"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wiesz, są kamienie nagrobne, nawet taki z napisem "Jeszua z Nazaretu"... jak można dowieść, że Ramzes to onże? w taki właśnie sposób.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chłopaki jak już tak naprawdę chcecie dopier..ać Katolikom i samej religii to proponuje skupić się na tematach w których macie jakąś wiedzę. To sprawi, że nie będziecie się kompromitować id**tycznymi odpowiedziami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
znaczy, Mojzesz i cała reszta przywódców bez nagrobka? mamy uwierzyć, że wniebowzięci zywcem, to i truchła nie zostało? podałem przykład, jak mozna by dowieść, a ty się sam kompromitujesz nieumiejętnością rzeczowej odpowiedzi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja nie twierdzę,że istnieli pojmij to w końcu. Ukazuje brak sensu tej wstawki jak wielu innych wcześniej. Są o wiele ciekawsze i bardziej przekonywujące dowody na to,że religia i jej historia to blef, no ale o tym nie dowiesz się z Wiochy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja o tym wiem, nie z wiochy:) ale takie znalezisko mogłoby czegoś dowodzić. jakieś stelle nagrobne, kamienie z inskrypcją wskazującą na tozsamość trupa...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Temat skamielin zwierząt nam nieznanych z przed 200 mln lat porównywany jest do tematu rozpoznania konkretnej osoby z przed 3000 lat. Historia wielu ludzi i narodów w ciągu tych ostatnich 3000 lat była przeinaczana i zakłamywana i obstawiam,że szanse na odnalezienie i pewne zidentyfikowanie zwłok osób z Biblii (o ile takowe istnieją) są nierealne.......... w przeciwieństwie do szkieletów nieznanych nam dinozaurów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czemu, całkiem realne. jakby tak inskrypcja... istnienie Piłata jak najbardziej, Nabuchodonozora, czy innych tam takich. da się, tylko dziwnie jakoś niekoniecznie głównych bohaterów:) jak to legendy: gdzieś i kiedyś wszak muszą się dziać, tyle, że reszta zmyślona, dla uciechy, morału, zysku...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak tak, znaleźli dinozaura o imieniu Klapaucjusz i jego żonę. Na kościach ich imiona były wyryte. maxi maxi eeeehhh
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Trudno zeby nie odnalezk kilku dobrze zachowanych szkieletow dinozaurow ktore zyly 60 milionow lat, co innego znalezc kogokolwiek z kilku osob na przestrzeni 70 lat
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oj tam, oj tam! Najważniejsze, że dla miliardów ludzi Biblia jest najwyższym autorytetem w sprawach historii, kosmologii, antropologii, biologii, seksuologii itd.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
http... wiadomosci. gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,24975920,izrael-archeolodzy-odkryli-biblijne-zaginione-miasto-w-ktorym. html prosze nawet twoja ulubiona gazeta potwierdza
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
http... prosze nawet twoja ulubiona gazeta potwierdza
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane