Reklama
Reklama

Komentarze

8
S
stary2002 Szyderca

Dobre !! przeżyłem to kilka razy ....

J
Jarosław69580 Wieśniak

Tzn. Przebito ci jelito czy się spierdziałeś?...

[Usunięty użytkownik]

Jezeli, to historia prawdziwa, to elYta pełną gębą z żartami prostu spod budki z piwem.

A
akr69 Wyjadacz

zarty "salonowe" to podstawa , wiadomo ze przy pacjentach, petentach, nikt sie nie spoufala ale tak w swoim srodowisku i w kolezenskim gronie to naprawde nic dziwnego. Takze wszyscy oficjalnie bulke przez bibulke a jak tylko przyjdzie rozprezenie, alkohol i wtedy hamulce puszczaja;)

Anonim

a weź wystój x godzin, pod lampą, zakutany, dłubiąc na serio we flakach. mus atmosferę rozluźnić. inna rzecz, że to nie żart, tylko poważna sprawa. jak mały kazio wyobraża sobie aperacje:) to nie msza, baranie, tylko praca.

P
pablo15001900 Wieśniak

Sytuacja ze studentem może być prawdziwa. Znam analogiczną z salonową. Tylko ta puściła śmierdzącego bąka i nie przyznała się do tego. Chirurg zaczął nerwowo szukać przyczyny smrodu w środku pacjenta.

P
pibi80 Padawan

Z salonową? A może z bankietową?;)

Reklama