Reklama
Reklama

Komentarze

1
[Usunięty użytkownik]

Dwa dni temu powiedziałem (w bardzo kulturalny i grzeczny sposób) ministrantowi, że nie będę przyjmował kolędy. Od dwóch dni sąsiadka, która to słyszała nie odpowiada mi dzień dobry i patrzy jakbym jej kota udusił. To jakaś choroba?

Reklama