Ależ on nie wychodził tak zwyczajnie na ląd. On wychodził patriotycznie! W akcie buntu przeciwko komunistycznym aparatczykom, co to chcieli nadal siedzieć w wodzie. Do tej pory ma po tym pręgi na pygidium.
Prawaki wam zaraz powiedzą, że to nie prawda bo ewolucja to kłamstwo a ludzi i zwierzęta stworzył pan bucek. A Mateusza miał ulepić z gliny ale, ta się skończyła więc ulepił z guano.
Mateusz Morawiecki..(Wikipedia): W latach 1983–1986 był wielokrotnie zatrzymywany i przesłuchiwany w związku z działalnością opozycyjną jego ojca, który ukrywał się wówczas przed organami ścigania. W latach 80. kilkakrotnie został pobity z powodów politycznych, był represjonowany również kolejnymi przesłuchaniami i rewizjami w mieszkaniu. Działał w założonej przez ojca Solidarności Walczącej, a także w Niezależnym Zrzeszeniu Studentów.
Dzięki takim jak Michnik, Kuroń, Wałęsa, Mazowiecki, Morawiecki i inni dziś można pisać w necie co się chce. Warto to docenić, ale cóż, "gimby nie pamiet
Ależ on nie wychodził tak zwyczajnie na ląd. On wychodził patriotycznie! W akcie buntu przeciwko komunistycznym aparatczykom, co to chcieli nadal siedzieć w wodzie. Do tej pory ma po tym pręgi na pygidium.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A nie Ibisz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i od razu zakłada Solidarność
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawaki wam zaraz powiedzą, że to nie prawda bo ewolucja to kłamstwo a ludzi i zwierzęta stworzył pan bucek. A Mateusza miał ulepić z gliny ale, ta się skończyła więc ulepił z guano.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mateusz Morawiecki..(Wikipedia): W latach 1983–1986 był wielokrotnie zatrzymywany i przesłuchiwany w związku z działalnością opozycyjną jego ojca, który ukrywał się wówczas przed organami ścigania. W latach 80. kilkakrotnie został pobity z powodów politycznych, był represjonowany również kolejnymi przesłuchaniami i rewizjami w mieszkaniu. Działał w założonej przez ojca Solidarności Walczącej, a także w Niezależnym Zrzeszeniu Studentów. Dzięki takim jak Michnik, Kuroń, Wałęsa, Mazowiecki, Morawiecki i inni dziś można pisać w necie co się chce. Warto to docenić, ale cóż, "gimby nie pamiet
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane