facet dobrze powiedział i to nie jest śmieszne.jeśli by przegrał to pisiorki poprzez zawetowane ustawy doprowadzą do wojny domowej.raz władzy danej nie oddadzą...
Jakoś jak rozwalił się kaczyński z kilkudziesięcioma czołowymi politykami, dla funkcjonowania polski znaczyło to tyle, co bzyczenie komarów nad bagnem. Banda megalomanśkih miernot uważa się za nie wiadomo kogo, a gdyby znowu setka z nich poszła do piachu, to gdyby nie lament w mediach, nikt by tego nawet nie zauważył.
-Co kiedy odwołano by wybory, a skończyła by się kadencja Dudy? Co z ustawami, kto by je zatwierdzał? Czy były by w mocy prawa?
-Czy jego kadencja została by przedłużona aż do wyborów?
Sytuacja jest patowa. Wybory na siłę, czy destabilizacja? Ciężka sprawa. Zakładając, że wprowadzony zostaje stan nadzwyczajny i wybory zostają przełożone to po upływie kadencji Duda dalej byłby prezydentem?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Niech podpisze kilka arkuszy in blanco, to przecież nie ma żadnego znaczenia, skoro wiadomo, że ustawy przeschnięte przez sejm podpisuje bez czytania.
Nikt by nawet nie zauważył, że go nie ma. Podpisać papiery może ktokolwiek w kancelarii.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Wioskowe półgówki Nie chodzi o osobę Dudy a urząd PREZYDENTA którego kadencja wygasa 6 sierpnia. Art. 128 Konstytucji: wybory odbywają się nie wcześniej niż na 100 dni i nie później niż na 75 dni przed upływem kadencji. 27 kwiecień - 23 maj. OTUA!!Każda podpisana ustawa po 6 sierpnia byłaby kwestionowana przez opozycję. I NA TYM polegałby chaos. Stan nadzwyczajny nie jest konieczny do walki z wirusem. Były już epidemie SARS i ś**ńskiej grypy i ludzie umierali ale nikt go nie ogłaszał. To tylko PRETEKST opozycji do przełożenia wyborów aby Kichawa miała większe szanse (18 zamiast 12%) :P :D
A to przypadkiem nie jest już w chaosie i czarnej doopie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
facet dobrze powiedział i to nie jest śmieszne.jeśli by przegrał to pisiorki poprzez zawetowane ustawy doprowadzą do wojny domowej.raz władzy danej nie oddadzą...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
aksiu z kim przegrał????? z kidawą???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A my mamy prezydenta nic ni o tym nie wiadomo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A od kiedy ten kraj ma prezydenta bo chyba na Kwaśniewskim się skończyło potem już komedię były
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawdę mówi od kilku lat nie mamy prezydenta i patrzcie co się dzieje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale poszedł po bandzie!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakoś jak rozwalił się kaczyński z kilkudziesięcioma czołowymi politykami, dla funkcjonowania polski znaczyło to tyle, co bzyczenie komarów nad bagnem. Banda megalomanśkih miernot uważa się za nie wiadomo kogo, a gdyby znowu setka z nich poszła do piachu, to gdyby nie lament w mediach, nikt by tego nawet nie zauważył.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
-Co kiedy odwołano by wybory, a skończyła by się kadencja Dudy? Co z ustawami, kto by je zatwierdzał? Czy były by w mocy prawa? -Czy jego kadencja została by przedłużona aż do wyborów? Sytuacja jest patowa. Wybory na siłę, czy destabilizacja? Ciężka sprawa. Zakładając, że wprowadzony zostaje stan nadzwyczajny i wybory zostają przełożone to po upływie kadencji Duda dalej byłby prezydentem?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niech podpisze kilka arkuszy in blanco, to przecież nie ma żadnego znaczenia, skoro wiadomo, że ustawy przeschnięte przez sejm podpisuje bez czytania.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Buhahaha dupo tzn. dudo to był dobry żart. Komu potrzebny taki kr***n jak ty!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
braku takiego jak ty nikt nie zauważy...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nikt by nawet nie zauważył, że go nie ma. Podpisać papiery może ktokolwiek w kancelarii.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wioskowe półgówki Nie chodzi o osobę Dudy a urząd PREZYDENTA którego kadencja wygasa 6 sierpnia. Art. 128 Konstytucji: wybory odbywają się nie wcześniej niż na 100 dni i nie później niż na 75 dni przed upływem kadencji. 27 kwiecień - 23 maj. OTUA!!Każda podpisana ustawa po 6 sierpnia byłaby kwestionowana przez opozycję. I NA TYM polegałby chaos. Stan nadzwyczajny nie jest konieczny do walki z wirusem. Były już epidemie SARS i ś**ńskiej grypy i ludzie umierali ale nikt go nie ogłaszał. To tylko PRETEKST opozycji do przełożenia wyborów aby Kichawa miała większe szanse (18 zamiast 12%) :P :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane