rogslaw, jak zwykle - odwróćmy kota ogonem i po problemie - odpowiadam więc na Twoje pytanie: tak, to jest taka sama zaraza, tylko bez obłudy i hipokryzji. Dlaczego? Bo skoro nie staram się sobie i wszystkim dookoła wmówić, że żyję zgodnie z przykazaniami mówiącymi między innymi o miłości do bliźnich, o szacunku do drugiego człowieka, nadstawianiu drugiego policzka, etc. to niby jakie to ma znaczenie? Jestem po prostu ch*jem albo dobrym człowiekiem, ot i tyle. A teraz ty odpowiedz - jak to jest z katolikiem, który po gorliwej modlitwie i aktywnym uczestnictwie w życiu kościoła jest w stanie...
... opluwać innych ludzi, wykazywać się pogardą i nienawiścią do każdego kto myśli inaczej. Czy to jest tak samo złe jak robi to jakiś lewak? Oczywiście, że k*rwa tak, nie ma co do tego wątpliwości. Ale dostrzeż różnicę - kiedy ktoś POZORUJE życie według pewnych nakazanych przez religię zasad, a kiedy ktoś tego nie robi.
asmodeusz skoro piszesz że jest taka sama to nie może być bez obłudy i hipokryzji. Zdecyduj się.
To co piszesz to znaczy że masz wiedze na temat religii na poziomie prawie żadnym. Coś piszesz o jakiś współczesnych Faryzeuszach ale ja osobiście ich bardzo nie znam i nie widzę. Być może się nie przyglądam za bardzo ale z pewnością są. Pewnie ich ignoruje co i Tobie życzę. Będziesz zdrowszy. A prawda religijna jest taka, że jesteśmy GRZESZNI (wszyscy, chodzący i nie chodzący do kościoła). Trzeba sobie to uzmysłowić, że wszyscy grzeszymy. Księża też, papiez też. W wierze chodzi o ciągłe dążenie d
świętości wiedząc że jesteśmy ułomni. Błędem jest więc ocenianie religijności osób tylko pod tym co widzimy, nie wiedząc co kto przeżywa w głowie. No i standardowo - kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem. Jak czujesz się lepszy od tych "zakłamanców chodzących do kościoła" to współczuję...bo wszyscy jesteśmy tacy sami...grzeszni, pyszni, chciwi, popełniamy błędy i chyba nie jesteśmy w stanie określić który z nas jest gorszy od drugiego
OOooo, to bardzo ciekawie odpisałeś - bo mnie tu ganisz za osądzanie kogoś, a sam robisz dokładnie to samo. Przy KAŻDYM JEDNYM memie, mającym jakikolwiek związek z kościołem atakujesz osoby niewierzące w sowich wypowiedziach. Więc jak to jest z tym ocenianiem? Gościu, jesteś zwykłym hipokrytą i obłudnikiem. Fajnie, że masz tego świadomość (jak wynika z Twoich wypowiedzi), ale nie mierz wszystkich swoją miarą i daj innym żyć.
Z resztą z Twoich wypocin wynika, że według Ciebie należy ignorować cudza obłudę, kłamstwa i hipokryzję, czy też nawet popełniane przestępstwa, tak? Jestem bardzo ciekaw jaki masz stosunek do przypadków pe****lii w kościele. Pewnie też "oj tam, oj tam, przecież każdy może zbłądzić". Widzisz, jesteś dokładnie takim typem człowieka, który powoduje, że ludzie odwracają się obecnie od kościoła. I nie ma się co dziwić. Od osoby żyjącej oficjalnie według przykazań pewnej religii oczekuję OKAZYWANIA godnej postawy i brania odpowiedzialności za swoje czyny, koniec kropka.
Kulson zrób to :D lataj tak przez tydzień dwa ,może w końcu cię zamkną w domu bez klamek, wyleczą z twojego thebilizmu oraz chorej nienawiści i będzie spokój
Każdy z was przyjął chrzest czy któryś z was na piśmie stał się ateistą ? Czy może dalej jesteście zapisani w parafii jako wierni... jeśli tak jest to wasza obłuda, plugawość i hipokryzja nie ma granic... bo żadni z was ludzie czynu.... pozdrawiam
No to do*ebałeś. Co to w ogóle za argument wyjęty z d*py? Od kiedy to człowiek sam decyduje o tym czy ma być ochrzczony? A skoro nie decyduje, to dla kogoś kto w dorosłym życiu nie potrzebuje religii do życia, jakie to ma niby znaczenie czy widnieje w jakimś parafialnym rejestrze czy nie? Nie było świadomego działania i ŻADNEJ DECYZJI na etapie "wstąpienia" do wspólnoty, więc czemu nagle ktoś ma z niej świadomie występować? Zastanów się nad tym przez chwilę.
To jak nie chce być, jak to nazwaliście "na liście niewolników" to wypiszcie się z kościoła. Proste. W sensie, cały proces trochę trwa, ale jest do zrobienia.
krzesio, odpowiedz na pytanie - po co? Dlaczego osoba niewierząca, która NIE PODJĘŁA decyzji o tym, że chce należeć do kościoła katolickego (podjęto tę decyzję za nią) ma nagle podejmować decyzję o tym, że nie chce do niego należeć? Przecież w tym nie ma żadnej logiki.
No dobra wymagam myślenia od id****w. Wiele osób tutaj podnosi temat, jacy to chrześcijanie są źli, niedobrzy i w ogóle zło wcielone. Skoro wam to nie odpowiada, to można wystąpić z kościoła katolickiego. Po prostu poddać się alostazji. Co do argumentu, jak można się wypisać z czegoś, do czego nigdy się nie zapisało - jeśli byłeś chrzczony, to zostałeś wpisany na listę wiernych danej parafii - na tej podstawie zlicza się ilość wiernych. A skoro jesteście podobno tak wielkimi ateistami, to czemu nie poddacie się apostazji? Nasuwa się jeden powód - rodzice wam nie pozwolą. U mnie większość znajo
Obawiam się, krzesio, że to Ty tutaj jesteś id**tą. Mnie nie chodzi o żadnych bojujących ateistów ani wrogów chrześcijaństwa. Chodzi mi o osoby, które po prostu nie praktykują, jak to się mówi, którym ta religia (lub jej brak) nie robi w życiu żadnej różnicy. Na jaki ch*j robić sobie zachód z jakimś wypisywaniem? Nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Zmieniłeś kompletnie temat na coś, o czym tutaj w ogóle nie dyskutowaliśmy.
Jest w tym sens każdy z was kreuje się tu na nie wiadomo jakiego ateistą wroga kościoła sam a kiedy macie wybór i możliwość żeby faktycznie wypisać się z wiary któryś z was cokolwiek zrobil? Nie co ty szkoda zachodu, za dużo roboty, nie miałem takiego wyboru jak byłem mały i inne wymówki... sam nie jestem praktykującym katolikiem ale wiary nie obrażam bo do niej należę utwierdziliscie mnie w przekonaniu że jesteście zwykłą bandą zakłamanych hipokrytów
Porzadni ludzie nie mają potrzeby ciągle biegać do kościoła by usprawiedliwiać w ten sposób swój podły charakter i sumienie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najbardziej zastanawiające jest to, że ci, którzy naciskają na ciągłe łażenie do kościołów, twierdzą jednocześnie, że "bóg jest wszędzie".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
u mnie na strychu także ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawdziwa zarazato jest Ra co woła iżąda równości a potem pluje na wszystkich łącznie z tymi co ratują im życie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ta która NIE lata do kościoła, a pluje na sąsiada to też zaraza czy już nie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To też zaraza. Tylko że tu jest mniejsza hipokryzja
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie to są prawilni obywatele :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Swoją drogą to ciekawe ze lewusy swoje praktyki przypisują katolikom.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
rogslaw, jak zwykle - odwróćmy kota ogonem i po problemie - odpowiadam więc na Twoje pytanie: tak, to jest taka sama zaraza, tylko bez obłudy i hipokryzji. Dlaczego? Bo skoro nie staram się sobie i wszystkim dookoła wmówić, że żyję zgodnie z przykazaniami mówiącymi między innymi o miłości do bliźnich, o szacunku do drugiego człowieka, nadstawianiu drugiego policzka, etc. to niby jakie to ma znaczenie? Jestem po prostu ch*jem albo dobrym człowiekiem, ot i tyle. A teraz ty odpowiedz - jak to jest z katolikiem, który po gorliwej modlitwie i aktywnym uczestnictwie w życiu kościoła jest w stanie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
... opluwać innych ludzi, wykazywać się pogardą i nienawiścią do każdego kto myśli inaczej. Czy to jest tak samo złe jak robi to jakiś lewak? Oczywiście, że k*rwa tak, nie ma co do tego wątpliwości. Ale dostrzeż różnicę - kiedy ktoś POZORUJE życie według pewnych nakazanych przez religię zasad, a kiedy ktoś tego nie robi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
asmodeusz skoro piszesz że jest taka sama to nie może być bez obłudy i hipokryzji. Zdecyduj się. To co piszesz to znaczy że masz wiedze na temat religii na poziomie prawie żadnym. Coś piszesz o jakiś współczesnych Faryzeuszach ale ja osobiście ich bardzo nie znam i nie widzę. Być może się nie przyglądam za bardzo ale z pewnością są. Pewnie ich ignoruje co i Tobie życzę. Będziesz zdrowszy. A prawda religijna jest taka, że jesteśmy GRZESZNI (wszyscy, chodzący i nie chodzący do kościoła). Trzeba sobie to uzmysłowić, że wszyscy grzeszymy. Księża też, papiez też. W wierze chodzi o ciągłe dążenie d
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
świętości wiedząc że jesteśmy ułomni. Błędem jest więc ocenianie religijności osób tylko pod tym co widzimy, nie wiedząc co kto przeżywa w głowie. No i standardowo - kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem. Jak czujesz się lepszy od tych "zakłamanców chodzących do kościoła" to współczuję...bo wszyscy jesteśmy tacy sami...grzeszni, pyszni, chciwi, popełniamy błędy i chyba nie jesteśmy w stanie określić który z nas jest gorszy od drugiego
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
OOooo, to bardzo ciekawie odpisałeś - bo mnie tu ganisz za osądzanie kogoś, a sam robisz dokładnie to samo. Przy KAŻDYM JEDNYM memie, mającym jakikolwiek związek z kościołem atakujesz osoby niewierzące w sowich wypowiedziach. Więc jak to jest z tym ocenianiem? Gościu, jesteś zwykłym hipokrytą i obłudnikiem. Fajnie, że masz tego świadomość (jak wynika z Twoich wypowiedzi), ale nie mierz wszystkich swoją miarą i daj innym żyć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z resztą z Twoich wypocin wynika, że według Ciebie należy ignorować cudza obłudę, kłamstwa i hipokryzję, czy też nawet popełniane przestępstwa, tak? Jestem bardzo ciekaw jaki masz stosunek do przypadków pe****lii w kościele. Pewnie też "oj tam, oj tam, przecież każdy może zbłądzić". Widzisz, jesteś dokładnie takim typem człowieka, który powoduje, że ludzie odwracają się obecnie od kościoła. I nie ma się co dziwić. Od osoby żyjącej oficjalnie według przykazań pewnej religii oczekuję OKAZYWANIA godnej postawy i brania odpowiedzialności za swoje czyny, koniec kropka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To też zaraza. Tylko że mniejsza hipokryzja
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najgorsza zaraza to hipokryzja. Wałczył z nią już nawet Jezus Chrystus i ci hipokryci go zabili. Gdyż bolała ich prawda prosto w oczy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobrze ze wiesz ze zabili go niewierzący w niego
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Znając życie gdybym ja teraz wyszedł na ulicę i ogłosił się Bogiem też zostałbym zabity, tym razem przez wściekłych katoli!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak tak starszy, oglos sie a gwarantuje ze na c ci nie zrobia. Tylko masz urojenia
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kulson zrób to :D lataj tak przez tydzień dwa ,może w końcu cię zamkną w domu bez klamek, wyleczą z twojego thebilizmu oraz chorej nienawiści i będzie spokój
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ci, którzy nie latają do kościoła, a plują na sąsiada, który mu ratuje życie, też są taką prawdziwą zarazą!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Każdy z was przyjął chrzest czy któryś z was na piśmie stał się ateistą ? Czy może dalej jesteście zapisani w parafii jako wierni... jeśli tak jest to wasza obłuda, plugawość i hipokryzja nie ma granic... bo żadni z was ludzie czynu.... pozdrawiam
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No to do*ebałeś. Co to w ogóle za argument wyjęty z d*py? Od kiedy to człowiek sam decyduje o tym czy ma być ochrzczony? A skoro nie decyduje, to dla kogoś kto w dorosłym życiu nie potrzebuje religii do życia, jakie to ma niby znaczenie czy widnieje w jakimś parafialnym rejestrze czy nie? Nie było świadomego działania i ŻADNEJ DECYZJI na etapie "wstąpienia" do wspólnoty, więc czemu nagle ktoś ma z niej świadomie występować? Zastanów się nad tym przez chwilę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Durniu nikt z nas nie prosił o żadne sekciarskie obrządki typu chrzest i wpisywanie do spisu niewolników!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jak nie chce być, jak to nazwaliście "na liście niewolników" to wypiszcie się z kościoła. Proste. W sensie, cały proces trochę trwa, ale jest do zrobienia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
krzesio, odpowiedz na pytanie - po co? Dlaczego osoba niewierząca, która NIE PODJĘŁA decyzji o tym, że chce należeć do kościoła katolickego (podjęto tę decyzję za nią) ma nagle podejmować decyzję o tym, że nie chce do niego należeć? Przecież w tym nie ma żadnej logiki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No właśnie po co się wypisywać z czegoś do czego się nie zapisywało???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No dobra wymagam myślenia od id****w. Wiele osób tutaj podnosi temat, jacy to chrześcijanie są źli, niedobrzy i w ogóle zło wcielone. Skoro wam to nie odpowiada, to można wystąpić z kościoła katolickiego. Po prostu poddać się alostazji. Co do argumentu, jak można się wypisać z czegoś, do czego nigdy się nie zapisało - jeśli byłeś chrzczony, to zostałeś wpisany na listę wiernych danej parafii - na tej podstawie zlicza się ilość wiernych. A skoro jesteście podobno tak wielkimi ateistami, to czemu nie poddacie się apostazji? Nasuwa się jeden powód - rodzice wam nie pozwolą. U mnie większość znajo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Obawiam się, krzesio, że to Ty tutaj jesteś id**tą. Mnie nie chodzi o żadnych bojujących ateistów ani wrogów chrześcijaństwa. Chodzi mi o osoby, które po prostu nie praktykują, jak to się mówi, którym ta religia (lub jej brak) nie robi w życiu żadnej różnicy. Na jaki ch*j robić sobie zachód z jakimś wypisywaniem? Nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Zmieniłeś kompletnie temat na coś, o czym tutaj w ogóle nie dyskutowaliśmy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jest w tym sens każdy z was kreuje się tu na nie wiadomo jakiego ateistą wroga kościoła sam a kiedy macie wybór i możliwość żeby faktycznie wypisać się z wiary któryś z was cokolwiek zrobil? Nie co ty szkoda zachodu, za dużo roboty, nie miałem takiego wyboru jak byłem mały i inne wymówki... sam nie jestem praktykującym katolikiem ale wiary nie obrażam bo do niej należę utwierdziliscie mnie w przekonaniu że jesteście zwykłą bandą zakłamanych hipokrytów
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Są dwie prawdziwe zarazy,które niszczą ten kraj. PIS i PO
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane