Zacznijmy od tego, że nie ma czegoś takiego jak Piwowski szpital. To że służba zdrowia jest niedofinansowana to problem wielu rządów. Druga sprawa jest taka, że ten "mem", to gó**o prawda. Na izbie przyjęć, czy na ostrym dyżurze istnieje coś takiego jak triaż pacjentów (zagrożenie życia, stan ciężki, średni, lekki). To ile pacjent czeka, zależy od tego w jakim jest stanie. Inna sprawa jest taka, że wiele osób kierujeę na IP z naprawdę błachymi sprawami. Bo boli mnie gardło, bo yłem itp. Jest co
Cd.bo.boli mnie gardło, bo się uderzyłem, etc. Zamiast iść do lekarza rodzinnego, wszyscy idą na izbę przyjęć. Bo zrobią komplet badań przy okazji. A potem jest informacja, że czekasz na IP do 8 godzin. Co do samych szpitali i braku pieniędzy, to podziękujmy bezdomnym i żulą, którzy generują wyłącznie koszta (brak ubezpieczenia).
@krzeslo tu nie tylko chodzi o sory. Koles sprobuj sie dostac do medycyny pracy to jest jakis cyrk. W Polsce do lekarza to chodza tylko glupki bo kazdy normalny da se spokoj.
Tak tak widziałem pacjentkę którą karetka przywiozła na sygnale następnie czekała na SORze na lekarza ponad półtora godziny, burdel na kółkach te pisowskie szpitale!!!
Thomaa*s powiedz mi dlaczego ty jesteś takim de**lem?.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Myślenie samodzielne jest ci obce, więc każdy myślący jest dla ciebie de**lem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pisowskie szpitale są jak dżungla twardzi i sikni przeżywają , slabi zdychają
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zacznijmy od tego, że nie ma czegoś takiego jak Piwowski szpital. To że służba zdrowia jest niedofinansowana to problem wielu rządów. Druga sprawa jest taka, że ten "mem", to gó**o prawda. Na izbie przyjęć, czy na ostrym dyżurze istnieje coś takiego jak triaż pacjentów (zagrożenie życia, stan ciężki, średni, lekki). To ile pacjent czeka, zależy od tego w jakim jest stanie. Inna sprawa jest taka, że wiele osób kierujeę na IP z naprawdę błachymi sprawami. Bo boli mnie gardło, bo yłem itp. Jest co
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cd.bo.boli mnie gardło, bo się uderzyłem, etc. Zamiast iść do lekarza rodzinnego, wszyscy idą na izbę przyjęć. Bo zrobią komplet badań przy okazji. A potem jest informacja, że czekasz na IP do 8 godzin. Co do samych szpitali i braku pieniędzy, to podziękujmy bezdomnym i żulą, którzy generują wyłącznie koszta (brak ubezpieczenia).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@krzeslo tu nie tylko chodzi o sory. Koles sprobuj sie dostac do medycyny pracy to jest jakis cyrk. W Polsce do lekarza to chodza tylko glupki bo kazdy normalny da se spokoj.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak tak widziałem pacjentkę którą karetka przywiozła na sygnale następnie czekała na SORze na lekarza ponad półtora godziny, burdel na kółkach te pisowskie szpitale!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane