Żyli razem przez całe życie, bo za komuny i prlu była bieda jak sqrwysyn. Pod jednym dachem jak kot z psem, ale zawsze taniej, a w tamtych czasach nawet nikt nie wiedział, co to jest rozwód. Ot cała prawda długiego, wspólnego pożycia małżeńskiego dzisiejszych polskich staruchów... Dziś jak coś się nie podoba w związku, to kopa w d**ę dla Karyny i po problemie. A polskie lafiryndy biedakami to nawet sobie d**y nie zawracają.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Z komentarzem: najprawdziwszy wieśniak to chwilowo BB55, który wrzuca hurtem parasemtymentalne gó**a, żeby potem ejakulować na widok tych wielu punkcików, które za swoje wypociny zebrał.
Przychlast dzisięciolecia!
Żyli razem przez całe życie, bo za komuny i prlu była bieda jak sqrwysyn. Pod jednym dachem jak kot z psem, ale zawsze taniej, a w tamtych czasach nawet nikt nie wiedział, co to jest rozwód. Ot cała prawda długiego, wspólnego pożycia małżeńskiego dzisiejszych polskich staruchów... Dziś jak coś się nie podoba w związku, to kopa w d**ę dla Karyny i po problemie. A polskie lafiryndy biedakami to nawet sobie d**y nie zawracają.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z komentarzem: najprawdziwszy wieśniak to chwilowo BB55, który wrzuca hurtem parasemtymentalne gó**a, żeby potem ejakulować na widok tych wielu punkcików, które za swoje wypociny zebrał. Przychlast dzisięciolecia!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane