Reklama
Reklama

Komentarze

29
[Usunięty użytkownik]

A co było? Napiszesz coś więcej? Bo to zdjęcie sugeruje, że na froncie zwykli żołnierze leczyli medyków:-)

T
TommyAtommy Wyjadacz

A nie sugeruje czy nawet obrazuje, że ryzyko dla medyków było większe? Co napisano.

[Usunięty użytkownik]

TommyAtommy Nie:-)

A
a308273 Szyderca

Stuknij się w łeb u sam wylecz.

A
a308273 Szyderca

Stuknij się w łeb i sam się wylecz.

Anonim

porady telefoniczne stanowią pierwszą linię segregacji: kto musi osobiście być ogarnięty, kto może poczekać, kto się dostanie sam, a kogo zawieźć, a kto d.pę zawraca z samotności lub wysokiej próżni między uszami. zamiast stada prychających w kurytarzyku i poczekalni. wiesz, co ja bym chciał jako medyk? przejść teraz, mieć z bani, bo jako frontline łapiemy wszystko i już dobre 20 lat nie brało mnie grypsko, można się wytresować. zanim jakoś niefajnie zmutuje i np. udary, zwłóknienia, inne kalectwo na całe życie stanie się powszechne, jak blizny po ospie. lżejszy przebieg, raz przechorowawszy.

T
TommyAtommy Wyjadacz

Niestety nie. Porady telefoniczne powinny stanowić. Nie stanowią. Nie w Polsce, nie teraz. Ta sytuacja obnażyła powszechną patologię polskich medyków. Nie systemu. Ludzi. Rzecznik praw pacjenta i NFZ otrzymują tysiące skarg. Zasadnych zazwyczaj jak się okazuje. Bo medycy nie zamierzają się spotykać z pacjentami bezwzględnie wymagającymi dalszej diagnostyki i leczenia. Przynajmniej nie w ramach umowy, w której zobowiązali się to przecież robić. Odsyłają pacjentów do swoich kumpli na porady prywatne, a kumple do nich. Straszą, że jeśli pacjent zadzwoni do szpitala lub na pogotowie, to trafi na k

T
TommyAtommy Wyjadacz

kwarantannę itp. Powszechne złajdaczenie polskich lekarzy wykorzystujących sytuację. Ciągnących pełną kasę z umów z NFZ po to, by na nich naganiać sobie tylko pacjentów prywatnych.

J
jurox Łowca

W razie wojny rząd też nie wyśle żołnierzy na front, bo jak zginą to, kto nas będzie bronił.

[Usunięty użytkownik]

Widzę, że dla Tommiego nie ma większej różnicy między chorobą zakaźną a fizycznym urazem bojowym :)

T
TommyAtommy Wyjadacz

W czasie wojen nie było chorób zakaźnych przenoszonych przez ludzi? Oprócz urazów bojowych, wypadków, chorób wynikłych z niedożywienia, przemarznięcia, kontaktu z insektami, zanieczyszczoną wodą itd? Widzę że nie widzisz :)

[Usunięty użytkownik]

Obrazek tego nie dotyczy :)

T
TommyAtommy Wyjadacz

wp.pl -> co-zrobic-gdy-lekarz-odmawia-przyjecia-w-przychodni-prawniczka-ma-garsc-porad

[Usunięty użytkownik]

ja tam twierdzę, że "reforma" służby zdrowia w 1999 roku (razem z reformą samorządową i szkolnictwa) była przykrywką skoku na kasę w OFE. Od tamtej pory zagraniczne fundusze zarobiły 30 mld USD - dziękujemy panie Januszu Lewandowski

Reklama