Pamiętacie, był kiedyś w serialu Dr. House taki odcinek, kiedy geniusz od nauk ścisłych faszerował się syropem od kaszlu z psychobolami, żeby zgłupieć i móc zaakceptować swoją laskę? Ku**a, mam tak samo! Chleję, żeby wytrzymać z moją starą, która jest głupsza od młotka
Czyli inteligentniejsze piją, a mniej inteligentne zostają Węgry itd.. idę walnąć drinka ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No to jeste Einstainem :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"...Aaaa..., kiedy świat na trzeźwo jest nie do przyjęcia..."
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pamiętacie, był kiedyś w serialu Dr. House taki odcinek, kiedy geniusz od nauk ścisłych faszerował się syropem od kaszlu z psychobolami, żeby zgłupieć i móc zaakceptować swoją laskę? Ku**a, mam tak samo! Chleję, żeby wytrzymać z moją starą, która jest głupsza od młotka
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane