Reklama
Reklama

Komentarze

3
M
motorowy JP 100%

zdaje się ze jednak wygrało sowo "julka" - egzaltowana feministka. I to ono było niezgodne z linia polityczną kapituły (seba czy janusz są ok)

F
FED0RA Bóg Wiochy

>>"Na drugim miejscu jest nazwa stygmatyzująca popularne imię żeńskie, którego zwycięstwo wykluczyliśmy tydzień temu" - chodzi o wyraz Julka, który dotyczył przede wszystkim nastoletnich użytkowników Twittera o mocno lewicowo-liberalnych poglądach. [...] Z czasem zwrot został nieco przerysowany i służy dyskredytowaniu kobiet w jakichkolwiek dyskusjach.

M
miniek_nrw Szyderca

Myślałem, że wygra Miękiszon.

Reklama