Ja rozwaliłem sobie oponę i felgę na jednej z Elbąskich ulic, więc wezwałem policję do sporządzenia raportu o nieoznakowanym uszkodzeniu nawierzchni. Trwało to 1,5 roku, ale pieniądze zwrócili zarówno za nową oponę i prostowanie rantu na feldze. Nie jestem pewny, czy takie tylko zdjęcie by wystarczyło.
Mnie to wygląda goguś wyciska bąka
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jedziesz ze zdjęciem i rachunkiem od mechanika i urząd Ci wypłaca za uszkodzone zawieszenie - tak jest w naszym prawnym i sprawiedliwym państwie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja rozwaliłem sobie oponę i felgę na jednej z Elbąskich ulic, więc wezwałem policję do sporządzenia raportu o nieoznakowanym uszkodzeniu nawierzchni. Trwało to 1,5 roku, ale pieniądze zwrócili zarówno za nową oponę i prostowanie rantu na feldze. Nie jestem pewny, czy takie tylko zdjęcie by wystarczyło.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wielką dziurę to można zobaczyć ale w twojej du**e patałachu!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane